Petru pojawił się w Sejmie i tłumaczył się z wyjazdu. "Nieobecność była zaplanowana"

- Przyznaję to była niezręczność, ale pojechałem prywatnie - tłumaczył dziś dziennikarzom Ryszard Petru. Wczoraj zdjęcie lidera Nowoczesnej siedzącego w samolocie wspólnie z Joanną Schmidt wywołało prawdziwą burzę.

- Nasz protest ma charakter rotacyjny. Moja nieobecność była zaplanowana. Byłem w Wigilię i chwilę po z protestującymi w Sejmie. Natomiast wczorajszy wyjazd miał charakter prywatny i był zaplanowany wcześniej - tłumaczył lider Nowoczesnej. Przyznał jednak, że moment podróży, kiedy w Sejmie posłowie opozycji od wielu dni blokują sejmową mównice, nie był najlepszy. - To była niezręczność i przewodniczący powinien być - powiedział. Ale zaraz znów dodał, że wyjazd był prywatny i nie kosztował ani złotówki z państwowej i partyjnej kasy. Nie zdradził natomiast, jaki był cel jego wycieczki. - Nie byłem na Maderze - powiedział jedynie. 

Gdzie wyjechał Ryszard Petru?

Zdjęcie Ryszarda Petru i posłanki Joanny Schmidt siedzących w samolocie obiegło wczoraj portale społecznościowe. Polityków mocno krytykowano za to, że nie powinni opuszczać kraju, gdy w Sejmie trwa protest opozycji.

Ryszard Petru, Joanna SchmidtRyszard Petru, Joanna Schmidt https://twitter.com/bogdan607/status/815712519960592384

 

Gdzie jest Ryszard Petru? - pytały wczoraj "Wiadomości" TVP. A później przez prawie 4 minuty krytykowały eskapadę lidera Nowoczesnej.

"To było nieporozumienie"

Na pytanie, dlaczego wczoraj partyjna koleżanka Katarzyna Lubnauer przekonywała dziennikarzy, że wyjechał służbowo i w związku z działalnością - Petru odpowiedział, że to jakieś problemy z komunikacją. Sama Lubnauer dziś także tłumaczyła, że mówiła na postawie informacji, które otrzymała od partyjnych kadr. - Być może także nie mieli precyzyjnych informacji - stwierdziła posłanka.  

Komentarze (562)
Petru pojawił się w Sejmie i tłumaczył się z wyjazdu. "Nieobecność była zaplanowana"
Zaloguj się
  • sempiricuspl

    Oceniono 67 razy 43

    ale po co się tłumaczą z takich bzetów? Polska polityka jak zabawa w piaskownicy w przedszkolu

  • lekkopoirytowana

    Oceniono 72 razy 28

    Przynajmniej mówi prawdę, nie tłumaczy się, że nie było go bo właśnie ratował świat

  • tezmaciej

    Oceniono 49 razy 27

    Za to "naczelnik" od urodzenia nigdzie nie wyjechał, murem stojąc na straży interesów swojego kaczego narodu.

  • brunon_k

    Oceniono 29 razy 11

    I po tym można poznać klasę polityka. Potrafi przyznać się do błędu i niestosowności zachowania.

    W PISie natomiast tylko w zaparte nawet jak chwycą za rękę to twierdzą, że to ręka opozycji.

  • jan-ru

    Oceniono 25 razy 11

    Ale najbardziej oburzone pisdzielce że pojechał i podkręcają atmosferę oburzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX