Bunt opozycji, przepychanki z policją. Oto, co wydarzyło się w nocy w Sejmie [GODZINA PO GODZINIE]

Protest dziennikarzy, bunt opozycji, interwencje policji i straży marszałkowskiej. To okoliczności, w których w nocy z piątku na sobotę rząd PiS głosował nad ustawą budżetową.

Wydarzenia piątkowej nocy przejdą do historii. To, co zaczęło się jako spontaniczny protest przeciwko ograniczeniu obecności dziennikarzy w Sejmie, szybko przerodziło się w kompletny chaos. Mimo to doszło do głosowania nad ustawą budżetową.

1. Poseł Szczerba wykluczony z obrad

Wszystko zaczęło się od wyjścia posła PO Michała Szczerby na mównicę w czasie głosowania nad projektem budżetu na 2017 r. Szczerba umieścił na pulpicie kartkę z napisem: "Wolne media w Sejmie". - Muzyka łagodzi obyczaje... - zaczął przemówienie, które przerwał marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Marszałek kilka razy przywołał Szczerbę do porządku, wyłączył mikrofon, a następnie wykluczył posła z obrad i ogłosił przerwę.

2. Opozycja wychodzi na mównicę i blokuje obrady

Opozycja zaprotestowała przeciwko wykluczeniu Szczerby i tłumnie weszła na mównicę sejmową oraz podwyższenie, na którym stoi fotel marszałka Sejmu. Posłowie m.in. PO i Nowoczesnej skandowali "bez cenzury", "wolne media", "przywróć posła". Odśpiewali też hymn narodowy. Posłowie PiS odpowiadali na to hasłem: "Cała Polska z was się śmieje, komuniści i złodzieje". 

Protest opozycjiProtest opozycji Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Opozycja domagała się umożliwienia Szczerbie udziału w obradach. Ok. godziny 18 zebrała się komisja regulaminowa, która ostatecznie zatwierdziła odsunięcie posła z obrad.

3. Kijowski apeluje: Idźcie pod Sejm!

Od 17 pod Sejmem zaczęli zbierać się pierwsi uczestnicy protestu ws. wolności słowa i mediów. Godzinę później Mateusz Kijowski zachęcał do dołączenia do protestu. "Trzeba wesprzeć posłów opozycji". 

Wielu protestujących miało transparenty z napisem "Wolne media". Wzdłuż ulicy rozciągnięto ogromną flagę Polski. - Sejm dzisiaj powoli traci wolność. Nie oddamy wolności Napoleonowi z Żoliborza! - przemawiał do nich Stefan Niesiołowski z koła poselskiego Europejscy Demokraci. Razem z nim przemawiali również m.in. były poseł Ryszard Kalisz i dziennikarz Tomasz Lis.

Demonstracje odbywały się równolegle w wielu miastach Polski, m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Lublinie czy Szczecinie.

4. Chaos w Sejmie

Od momentu przejęcia mównicy w sali obrad zapanował chaos. - Mamy sytuację, która dezorganizuje pracę Sejmu. Nie będzie na to zgody, my się nie damy sterroryzować, z całą pewnością uchwalimy budżet - skwitował sytuację Jarosław Kaczyński i porównał zachowanie opozycji do niegdysiejszych działań Samoobrony. Posłanka Agnieszka Pomaska opublikowała na swoim profilu na Twitterze film, na którym widać, jak prezes PiS kazał jej "iść do diabła".

Tymczasem w Sali Kolumnowej zaczęło się posiedzenie klubu PiS. A przynajmniej taką informację otrzymali dziennikarze. Opozycja zaczęła podejrzewać, że rząd może tam głosować nad ustawą budżetową. O 20:20 Ryszard Petru z Nowoczesnej chciał dostać się do sali. Straż marszałkowska zablokowała wejście, twierdząc że trwa tam posiedzenie klubu PiS.

5. PiS szuka sprzymierzeńców w Kukiz '15

W tym samym czasie posłanka PO Monika Wielichowska udokumentowała wyjście Marka Suskiego z Januszem Sanockim, dawniej posłem Kukiz '15. - Brakuje im głosów, panie pośle. Niech pan w to nie wchodzi - skomentował ktoś.

Sanocki powiedział dziennikarzom, że w Sali Kolumnowej rzeczywiście odbędzie się głosowanie nad budżetem. - Mam obietnicę, że mają być wszyscy zaproszeni - przekazał. Tymczasem posłowie opozycji obserwowali, jak PiS poszukuje sprzymierzeńców.

6. Protesty nie tylko pod Sejmem

Po 21 pod Sejmem było już ok. 2 tys osób - podała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz. Ostatni protestujący odeszli dopiero koło 4. W Gdańsku ludzie demonstrowali pod siedzibą PiS.

Protest KODProtest KOD Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

Protesty odbywały się nie tylko w Polsce. Polonia zebrała się pod ambasadą w Waszyngtonie.

7. Przeniesienie obrad do Sali Kolumnowej

Na chwilę przed 21:30 pojawiła się oficjalna informacja o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej.

Część posłów opozycji udała się do Sali Kolumnowej, żeby obserwować przebieg wydarzeń. Większość jednak nie przestała protestować przy mównicy. - Nie będę przykładała reki do łamania prawa przez PiS - powiedziała posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus i dodała, że posłowie PiS powinni "grzecznie pójść do sali plenarnej" i głosować ze wszystkimi. Jej zdaniem, Marek Kuchciński powinien podać się do dymisji.

8. Głosowanie budżetu 

Głosowanie nad poprawkami do ustawy budżetowej na 2017 r. rzeczywiście odbyło się w Sali Kolumnowej, mimo że zdaniem opozycji, nie było tam kworum. Sędziowie głosowali poprzez podniesienie ręki.

Sala KolumnowaSala Kolumnowa iTV Sejm

- Nie można zadać pytania, nie można zabrać głosu - opisywał głosowanie poseł PO Cezary Tomczyk. - Posiedzenie jest nielegalne. To nie jest posiedzenie - dodał.

O 22 posłowie mieli przegłosować ustawę. Jak mówił marszałek Sejmu, za było 234 osób, a głosowało ich 236. 

9. Mediom i niektórym posłom wstęp wzbroniony

Dziennikarzom nie wolno było wejść do Sali Kolumnowej. Boczne wejścia do sali zostały zamknięte, a głównego wejścia pilnowała Straż Marszałkowska.

Z sali obrad było wtedy słychać... kolędy.

Według posłów opozycji, którym udało się wejść do sali, PiS nie dopuszczał ich do stołu. - Nie ma przejścia! - krzyczał Andrzej Melak, kiedy Cezary Tomczyk chciał złożyć wniosek otwarty.

10. Protestujący blokują wyjazd

Po 23 manifestacja pod Sejmem nadal trwała - już w asyście policji. Padł pomysł, żeby zablokować bramy wyjazdowe i nie wypuszczać posłów. 

- Do Wigilii nie wyjdziecie! - krzyczeli. Oba wjazdy - od strony ul. Wiejskiej i ul. Górnośląskiej - zostały zablokowane. W pewnym momencie policja zaczęła wynosić blokujących.

Funkcjonariusze ostrzegali, że "mogą użyć środków przymusu bezpośredniego" - podał Jan Mencwel ze stowarzyszenia "Miasto jest nasze". Jarosław Kaczyński i Beata Szydło dopiero przed 3 zdołali opuścić teren Sejmu.

Więcej o:
Komentarze (238)
Bunt opozycji, przepychanki z policją. Oto, co wydarzyło się w nocy w Sejmie [GODZINA PO GODZINIE]
Zaloguj się
  • razb1947

    0

    Zabrano złodziejom koryto i nie dostaną tego koryta nigdy -to wiadomo na 100 % i dlatego dostali na łeb teraz większość boji się psychiatryka i więzienia i cała Polska z was się śmieje -komuniści i złodzieje.

  • Eric Cartman

    Oceniono 6 razy -6

    Warszawa. Sobota rano. Wzburzeni ludzie wyszli z domów i kierują się do marketów i centrów handlowych, aby wyrazić swoją wściekłość i zaprotestować przeciwko zawłaszczaniu demokracji przez Kaczystów. Do tego cichego, ale masowego, protestu dołączyli także kierowcy, jak jeden mąż zatrzymujący się na skrzyżowaniach i okazjonalnie używający klaksonów aby pokazać Pokurczowi z Żoliborza, że nie dadzą się uciszyć. Widzimy już pierwsze objawy PiSowkiego "cudu gospodarczego", w marketach "ALma" brakuje podstawowych produktów żywnościowych, a półki zapchane są szarym mydłem i niesmaczną wodą mineralną. To dopiero początek krachu gospodarczego, tak trafnie przewidzianego przez profesora Balcerowicza. Cała Polska przyłącza się do tego spontanicznego i nieplanowanego protestu.

  • ulanzalasem

    Oceniono 5 razy 5

    Polska zaczyna przypominać Ukrainę jeśli idzie o jakość rządów. Ktoś powie to wina opozycji. Tylko wczoraj Kuchciński mógł zaczekać tą minutę bo sam przywołał posła do porządku, Szczerba zdjął kartkę i powiedział Warszawa, a Kuchciński wyłączył mu mikrofon...wcześniej prosząc o zadanie pytania! Poza tym powinien ukarać o ile w ogóle Szczerbę karą finansową i wrócić do głosowania nad budżetem. Kuchciński dał się wczoraj podejść i to PiS sam pozwolił na rozwalenie głosowania. Potem może i marszałek chciał się dogadać, ale pewnie Kaczyński nie widział takiej możliwości bo on wyznaje zasadę - wojny i chaosu.
    Platforma nie musi, a nawet nie powinna (a już na pewno samodzielnie) wracać do władzy jako takiej. Tutaj nie chodzi o PO czy jak Kaczyński się głupio tłumaczył emerytury SBków. Przecież sama Platforma je obniżyła. Czy to słuszne ? Może w jakieś formie tak, ale tutaj jest odpowiedzialność zbiorowa, a ten kto właśnie nie przeszedł weryfikacji, kto odszedł i pracował np. na prywatnym rynku wyszedł na tym lepiej...chociaż mógł mieć gorsze papiery skoro nie poddał się / nie przeszedł weryfikacji. Czyli PiS promuje "gorszych" SBków ?!
    I kto jest twarzą sprawiedliwości w PiSie, kto pracuje nad zmianami w Trybunale ? PRLowski prokurator Piotrowicz, który podpisał akt oskarżenia, który dostał odznaczenie w latach 80-tych?! Przecież to jakiś kiepski żart.
    Chaos szkodzi państwu, szkodzi polityce wewnętrznej i zewnętrznej, inwestycjom, pracom nad ustawami. PiS jak widać chce jedynie zwarcia, konfliktu, a raczej prezes PiS jest człowiekiem, który nie chce wygrać i rządzić, on chce ciągłej walki, chaosu. W jakim celu Prawo i (NIE)Sprawiedliwość otwiera tyle spraw, frontów za jednym razem ? W ciągu roku czy dwóch przeprowadzają reformy nocą, bez dyskusji z opozycją, bez jakiejkolwiek dyskusji ze środowiskiem czy to nauczycieli, w sprawie mediów z dziennikarzami. Przecież nawet prawicowi publicyści byli lekko zaniepokojeni zmianami i również oczekiwali, że ktoś zapyta środowisko o zmiany.
    PO chciało przepchnąć więcej sędziów niż mogli ? Tak, ale to zablokowano i koniec. A PiS używa argumentu godnego idiotów - Czyli ktoś zrobił źle i wg logiki PiSu, Jarosława, Szydło, Dudy - oni też zrobią tak samo, a nawet będą jeszcze gorsi. Duda nie mianował wybranych legalnie sędziów, mianował tych, którzy akurat nie mógł. Przyłębska sama powiedziała, że ma gdzieś TK - mam na myśli to, że poszła na zwolenianie lekarskie celowo, a nie z powodu choroby. Niestety gdyby nawet uwierzyć w dobrą wolę PiSu to widać, że wizja i sposób rządzenia przypomina coraz bardziej jakieś Afrykańskie państwo. Oczywiście opozycja nie jest bez wad to trzeba jasno powiedzieć, ale działania PiSu są kilka poziomów gorsze.
    PiS wygrał wybory i uważają, że mają prawo do wszystkiego, nawet do zrównania tego państwa z ziemią. Dlaczego ? Bo tak - dostali tyle głosów ile wiele partii już zdobywało i to daje mandat...do rządzenia przez 4 lata, ale zgodnie z prawem. To nie jest mandat do łamania prawa, do łamania konsytuacji, do braku poszanowania wszystkich obywateli tego kraju.

  • zmichalg1

    Oceniono 5 razy 5

    Marszałek Kuchciński:

    Panie i Panowie Posłowie,
    Rozpoczynamy głosowanie nad budżetem na rok 2017. Kto jest za, może opuścić ręce i odejść od ściany.

  • paves

    Oceniono 2 razy 2

    Dyktatura wreszcie się chwieje. Mam nadzieję, że to już ostatnie chwile. Pora zająć się juz kotem. Powinno wystarczyc władzy

  • spyderman2

    Oceniono 3 razy 3

    pisory są tak bezczelne że chcą kraść aby im nikt nie przeszkadzał, bez kamer i mediów

  • spyderman2

    0

    "sóweren" Polakom zgotował ten los!!

  • kretabis

    Oceniono 4 razy -4

    Jak widzę te przebrzydłe gęby totalnej opozycji to dostaję torsji. O 12 znowu zaczęli gnoje łamać porządek demokratyczny. Załgane komuchy.

  • Oceniono 4 razy -4

    Czy PANOWIE z PełO pamiętają jak wyrzucali z sali sejmowej posła Jankowskiego? To samo należało zrobić ze szczerbą - za ajaj i VON!!! Zrsztą on jaj nie ma

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX