Czy Kempa miała pojęcie co to instrukcja HEAD? Tak wiceminister MON obnażył jej niewiedzę

Powrót polskiej delegacji z Londynu miał się odbyć wg tajnych procedur. Jednak "cywilna instrukcja HEAD", do której odwołuje się m.in. Beata Kempa, nie istnieje. Kownacki uzasadnia to nieznajomością terminologii.

Toczy się spór o to, czy w czasie powrotu polskiej delegacji z Londynu zostały złamane obowiązujące reguły. Marcin Kierwiński z PO na konferencji prasowej zarzucił rządowi PiS "łamanie procedur bezpieczeństwa, które mają chronić najważniejsze osoby w państwie". Szefowa KPRM Beata Kempa w odpowiedzi na zarzuty opozycji powiedziała Polskiej Agencji Prasowej, że lot odbył się zgodnie z "cywilną" instrukcją HEAD, która, jak doprecyzował rzecznik rządu Rafał Bochenek, "jest tajna". Tylko, że taka instrukcja nie istnieje. 

Nie ma czegoś takiego jak instrukcja cywilna. Nikt tego nie robił. Jest tylko jedna instrukcja HEAD-owska. I to jest poza sporem

 - tłumaczył w rozmowie z DGP gen. Czesław Mroczek, były wiceszef MON. 

Maciej Lasek, który przewodził Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, również podważa istnienie wspomnianego dokumentu.

Nigdy nie słyszałem o czymś takim, jak cywilna instrukcja HEAD. Jest tylko jedna taka instrukcja: wojskowa.

  - zauważył Lasek. Nie ma też wątpliwości, że procedury bezpieczeństwa zostały złamane. 

"To pewna potoczność"

Tymczasem Bartosz Kownacki w wywiadzie dla Radia ZET w zabawny sposób próbował bronić słów Kempy. Kiedy dziennikarz Konrad Piasecki zauważył, że "minister Kempa nadużywa swojej wyobraźni", odwołując się do cywilnej instrukcji HEAD, wiceminister MON stwierdził, że to "pewna potoczność", wynikająca z jej nieznajomości tematu.

Po prostu mówi językiem potocznym. Proszę nie oczekiwać od osób, które nie mają nic wspólnego z wojskiem, żeby potrafiły rozróżnić pewne rzeczy.

 - powiedział i dodał, że choć istnieje tylko jedna - wojskowa - instrukcja, to Kempa, mówiąc o "cywilnej" instrukcji, nie próbowała wprowadzić Polaków w błąd.

Cywilna czyli dotyczy cywili, najważniejszych osób w państwie, bo są jeszcze przepisy wojskowe i pewnie to pani minister miała na myśli.

 - tłumaczył. 

"Po 10 kwietnia wszyscy jesteśmy ostrożniejsi"

Kownacki w wywiadzie podkreśla, że sytuacja w Londynie przebiegła zgodnie z procedurami i jest dowodem skuteczności państwa. - Prawidłowo zadziałały instytucje państwa - podkreśla.

Nie oceniam, że coś nadzwyczajnego się wydarzyło. Nie została naruszona instrukcja HEAD. Państwo zadziałało, bo nie doszło do lotu ze złamaniem przepisów prawa

 - skomentował sekretarz stanu w MON.

Jego zdaniem pasażerom nie groziła powtórka z katastrofy smoleńskiej.

Ponieważ mamy to traumatyczne doświadczenie z 10 kwietnia, to dzisiaj mam wrażenie, że jesteśmy wszyscy troszeczkę bardziej ostrożni, nawet, jak dochodzi do trudnych sytuacji, bo one się zdarzają na co dzień.

 - uspokaja i zapowiada, że w 2017 roku MON kupi nowe samoloty dla VIP-ów. Może wtedy będziemy mieli pewność, że procedury bezpieczeństwa naprawdę są przestrzegane.

Zobacz też: "Nieprzestrzeganie procedur, bałagan, chaos". Bulwersujące kulisy rządowego lotu z Londynu

Więcej o:
Komentarze (448)
Czy Kempa miała pojęcie co to instrukcja HEAD? Tak wiceminister MON obnażył jej niewiedzę
Zaloguj się
  • gj61

    Oceniono 124 razy 120

    Państwo ZADZIAŁAŁO?
    Panie Kownacki PILOT ZADZIAŁAŁ widząc że, stado baranów na pokładzie!!!
    Przestańcie się ośmieszać, przygłupy!

  • kemor234

    Oceniono 76 razy 70

    Trzeba jasno postawić pytanie:
    KTO (PERSONALNIE) ODPOWIADAŁ ZA ORGANIZACJĘ WIZYTY I PRZELOTU.
    Wstyd, żeby cywilny pilot ochrzaniał rząd niezwykle suwerennego kraju.

  • dc99

    Oceniono 65 razy 63

    Jakoś dziwnie mnożą się ostatnio te tajemnice:
    1) Tajne źródło informacji o sprzedaży Mistrali - tak tajne że zna je cały Internet. Może nowy stopień tajności: internetajne?
    2) Tajny plan modernizacji armi, po odwołaniu wszystkich zakupów. Wiadomo co jest w tym tajnym planie - nie ma w nim nic, a tajny jest po to żeby to ukryć
    3) Tajna instrukcja pozwalająca załadować do samolotu więcej osób niż może unieść. Kiedy w nocnym głosowaniu zostanie unieważniona grawitacja a niepokorytni wykażą że Newton był resortowym dzieckiem?

    Ewidentnie pisiorki utajniają własną głupotę.

  • geraldine2015

    Oceniono 65 razy 63

    Prawniczka klempa wymysliła własną instrukcję wg własnej wiedzy prawniczej. I ta instrukcja jest tajna. To o co wam chodzi?

  • fu_pis

    Oceniono 59 razy 59

    Pilot prawdopodobnie zablokował II część serialu "Smoleńsk". Cmoknijcie go w rączkę i na kolanach do Częstochowy pisowskie barany.

  • krynolinka

    Oceniono 51 razy 49

    Czyli pan Kownacki twierdzi ,że nowy samolot zapobiegnie sytuacji w której na 40 miejsc (nowych miejsc ) pani Kempa spróbuje na podstawie "tajnej" instrukcji posadzić 60 osób .Logika porażająca..No i nadal może być na pokładzie premier i vice premier .Tajne przez poufne .Zabrali ze sobą rządowych dziennikarzy i myśleli iż wszyscy będą siedzieć albo i nawet stać cicho . I żadna informacja na temat pie...ika na pokładzie się nie wymsknie na zewnątrz ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX