Piotrowicz zarzekał się, że nie oskarżał działaczy "S" w stanie wojennym. A poseł PO pokazał ten podpis

Poseł PiS Stanisław Piotrowicz, w stanie wojennym prokurator, twierdził, że nie oskarżał opozycjonistów. Tymczasem Krzysztof Brejza z PO pokazał podpis, który Piotrowicz miał złożyć pod aktem oskarżenia przeciwko działaczowi "S".

W czwartek poseł PiS Stanisław Piotrowicz usłyszał, że "w stanie wojennym oskarżał działaczy 'Solidarności'". - Tam w ogóle mojego nazwiska nie ma - odpowiadał.  - Następnego dnia Krzysztof Brejza z PO z mównicy sejmowej pokazał skan z podpisem prokuratora Piotrowicza. - Czyje to jest nazwisko? Tego człowieka bronicie! - krzyczał do posłów PiS.

- Panie marszałku, pani premier, panie prokuratorze stanu wojennego - zaczął swoje wystąpienie Brejza. Jak mówił, dziennikarze dotarli do akt sprawy Antoniego Pikula w rzeszowskim oddziale IPN. Działacz "Solidarności" został oskarżony o nielegalne rozprowadzanie ulotek, w areszcie spędził trzy miesiące. Na akcie oskarżenia, który Brejza pokazał w Sejmie, miał widnieć podpis prokuratora Piotrowicza.

 

Wygląda na to, że na tym się sprawa nie skończy. - Klub PO występuje przeciwko panu do Komisji Etyki za to, że pan groził i okłamał Wysoką Izbę - dodał poseł. 

"Pan stał tam, gdzie stało ZOMO!"

W czwartek posłowie rozmawiali o kolejnym projekcie PiS ustawy o TK. W pewnym momencie na mównicę wszedł Jacek Protasiewicz z koła Europejscy Demokraci i personalnie odniósł się do Piotrowicza. - Po dzisiejszym wystąpieniu chcę wyraźnie powiedzieć: ja wiem, dlaczego pana nie rozumiem - stwierdził Protasiewicz.

- W stanie wojennym oskarżał pan działaczy "Solidarności". Mnie aresztowali, wsadzali na dołek. Taka jest między nami różnica. Pan stał tam, gdzie stało ZOMO! - dodał i odparł na okrzyki z sali: - Tak, trzeźwy jestem, trzeźwy.

"Nie mam zamiaru się tłumaczyć"

- Inwektywy pod moim adresem to znak państwa bezsilności - odpowiedział Piotrowicz. - Nie mam zamiaru się tłumaczyć, bo nie mam z czego. Z tytułu nadużycia prawa mogą być wyciągnięte konsekwencje - dodał. I zapowiedział, że Protasiewicz odpowie za słowa o oskarżaniu przez niego działaczy "S".

- Tam w ogóle mojego nazwiska nie ma - zaznaczył poseł PiS. - Proszę sięgnąć do akt postępowania, bo pan zobaczy, bo te dokumenty są w IPN i pan zobaczy, że w tej sprawie występowali zupełnie inni prokuratorzy, a nie ja - dodał.

Więcej o:
Komentarze (486)
Piotrowicz zarzekał się, że nie oskarżał działaczy "S" w stanie wojennym. A poseł PO pokazał ten podpis
Zaloguj się
  • smarekdarek

    Oceniono 127 razy 125

    Kto z kim przystaje, takim się staje.
    Jarek wciągnął dawnych kolesi do siebie, bo ci pewnie mają na niego haki.

  • czytakczynie12

    Oceniono 117 razy 115

    Wyborcy PiS na was spoczywa historyczna wina za los jaki gotuje ta partia naszej Ojczyźnie.

  • arkon4

    Oceniono 104 razy 102

    I tak trzeba z nimi jechać. Pokazać kim są ludzie największego tchórza stanu wojennego.

  • czytakczynie12

    Oceniono 97 razy 95

    Wszystko, co jest powiązane z tzw. "dobrą zmianą" jest wstydem dla Polski, upadkiem naszego kraju i ludzi. Jakże potrzebujemy powrotu do wartości, do kultury. To nasza powinność.

  • varissa

    Oceniono 76 razy 74

    Jak się tęskni za reżimem i PRL-em i dąży do jego przywrócenia, to się bierze do rządu ludzi z DOŚWIADCZENIEM. A ten się również "wykazał" w stanie wojennym.
    Prawda, tow. Rajmundowiczu, vel Balbina?
    Wiedziałeś, że sam niewiele osiągniesz, więc przygarnąłeś do sekty sprzedawczyków, zdrajców i różne szumowiny.
    Biedna ta moja ojczyzna!

  • krzych.korab

    Oceniono 75 razy 73

    Oto znany cytat prezydenta Jeffersona: 'Skrępujcie go łańcuchami konstytucji po to, by nie mógł czynić zła.'
    Kto lepiej nadaje się do niszczenia konstytucji i wolności niż prokurator stanu wojennego.

  • biesczad1

    Oceniono 68 razy 66

    Nie oczekujcie od kanalii honoru - nawet jego śladowych ilości...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX