Uczniowie zawodówek będą telemarketerami? MEN zapewnia: nie stworzymy klas "call center"

• MEN dementuje, że zawodówki będą uczyć sprzedawania przez telefon
• Klas o profilu "call center" chcieli telemarketerzy
• O ich pomyśle pozytywnie mówiło Ministerstwo Rozwoju

O planach szkolenia uczniów zawodówek sprzedawania przez telefon głośno jest od kliku dni. Kiedy w mediach pojawiła się informacja, że takim pomysłem bardzo zainteresowało się Ministerstwo Rozwoju. Dziś od sprawy odcina się MEN. W opublikowanym na stronie internetowej ministerstwa oświadczeniu można przeczytać, że żadnych klas "call center" tworzył nie będzie. Samo Ministerstwo Rozwoju także teraz wyjaśnia, że pomysł co prawda był konsultowany, ale nieoficjalnie.   

Dowiedz się więcej:

Kto chciał klas "call center"?

W kwietniu wiosek o utworzenie klas "call center" złożyło Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego. Proponowało żeby szkoły, w których powstałyby takie klasy, poświęcały 50 proc. godzin na przygotowanie uczniów do zawodu wykonywanego dziś najczęściej przez studentów. Dyrektor wykonawczy stowarzyszenia Marcin Sosnowski tłumaczył wtedy, że uczniowie zdobywaliby wiedzę między innymi z zakresu pracy w stresie i ochrony danych osobowych klienta. Nauka w klasach "call center" opierałaby się na czterech filarach: komunikacja, obsługa systemów teleinformatycznych, prawa konsumenta i ochrony danych osobowych oraz higiena i ergonomia pracy.

Polacy nie są przekonani do pomysłu
Od początku w internecie pojawiły się w tej sprawie ostre komentarze. Polacy zauważali, że praca w call center to żaden zawód. Jest z reguły żmudna, nisko płatna i tymczasowa. Najczęściej wykonują ją studenci: dorywczo i między zajęciami. A dodatkowo to zajęcie bez perspektyw, bo wkrótce komunikacją z klientem zajmą się programy komputerowe. Padały też pytania o to, czy absolwenci tych klas nie będą niżej oceniani przez pracodawców niż studenci, których wykształcenie może wpływać na zarobki.

Więcej o:
Komentarze (13)
Uczniowie zawodówek będą telemarketerami? MEN zapewnia: nie stworzymy klas "call center"
Zaloguj się
  • za.czwartym.kalafiorem.w.lewo

    Oceniono 2 razy 2

    "Polacy zauważali, że praca w call center to żaden zawód."
    Oczywiście, że tak. Do k**wy na ulicy ma się więcej szacunku, niż do debili wydzwaniających kilka razy na dzień z zaproszeniami na pokaz garów.

  • dziadekjam

    Oceniono 2 razy 2

    "MEN dementuje, że zawodówki będą uczyć sprzedawania przez telefon"
    ======================================================
    Dla bardziej ambitnych będą szkoły oddżwiernych, pucybutów, i tym podobnych fachowców niezbędnych przy obsłudze nowej klasy panującej i ich zagranicznych "inwestorów strategicznych" Trochę o ttym było w filmie "dokumentalnym" pod tytułem "Tygrysy Europy" :-)

  • chkdsk

    Oceniono 2 razy 2

    Lista potrzebnych zawodów: magazynier, układacz towaru na półkach, cieć, konserwator powierzchni płaskich. Po to powstają szkoły branżowe.

  • barbarella.net

    Oceniono 2 razy 2

    "Uczniowie zawodówek będą telemarkerami?"

    Kim?!

  • uzdek98

    Oceniono 1 raz 1

    zadna praca nie hanbi... zrobicie jeszcze profile: pakowacz w amazon, kasjer w biedronie i parkingowy w KaufZentrum... cebulaki musza przeciez wiedziec gdzie ich miejsce...

  • arturo.k61

    Oceniono 1 raz 1

    No tak... nikt tam nie chce pracować...
    nikt tego nie traktuje poważnie...
    ale jak coś to... dzwoni się gdzie? - na BOK - Biuro Obsługi Klienta czyli do Call Centra ;-)

  • excorporate

    Oceniono 1 raz 1

    Jak chcecie Polskę wyciągnąć z bagna, to trzeba uczyć młodzież nauk ścisłych, ekonomii, IT, języków obcych, promować szeroko pojęte zainteresowania techniczne i naukowe. Inaczej będzie tu biedny, ciemny "Bangladesz" Europy..

  • mikrobyznesmen

    Oceniono 3 razy 1

    Telemarker, telemarketer, jaka różnica? Nazywajcie jak chcecie, nazwa nie zmieni faktu, że to robota beznadziejna za beznadziejne pieniądze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX