Dostała od miasta ponad 38 mln zł odszkodowań za nieruchomości. Teraz urzędniczka podała się do dymisji

• Dymisja Marzeny Kruk, urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości
• Kruk zamieszana jest w aferę reprywatyzacyjną w Warszawie
• Sprawę bada prokuratura

Marzena Kruk z Ministerstwa Sprawiedliwości podała się do dymisji po rozprawie komisji, która prowadziła wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Jak donosi Gazeta Stołeczna, chodzi o "podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i korektach oświadczeń" za lata 2012-2016. Orzeczenie w tej sprawie ma zapaść 12 września. Kruk zamieszana jest w aferę reprywatyzacyjną w stolicy dotyczącą działki obok Pałacu Kultury (dawniej Chmielna 70). Urzędniczka otrzymała od stołecznego ratusza ponad 38 mln zł odszkodowania za odebrane dekretem Bieruta nieruchomości. Sprawę bada warszawska prokuratura.

Dowiedz się więcej:

O co chodzi w aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie?

Ludzie niezwiązani z dawnymi właścicielami stołecznych gruntów przejmują zabrane po wojnie mienie i zbijają fortuny. Są wyspecjalizowane w tym kancelarie prawne i biznesmeni. Wg danych ratusza, od 2003 r. Warszawa zwróciła 2,5 tys. nieruchomości. Ale zwrotów dokonywano też wcześniej. Władze centralne i samorządowe od 1989 r. nie współpracowały, by zabezpieczyć majątek publiczny i lokatorów zwracanych budynków. Władze stolicy krytykowane są za lekceważenie problemu latami. Komentatorzy spekulują, że afera pogrąży prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Jak wygląda przejmowanie gruntów?

Kupcy roszczeń działali głównie na dwa sposoby: 1. skupowali, często za bezcen, roszczenia b. właścicieli czy ich spadkobierców albo 2. ustanawiali siebie albo swoich pełnomocników kuratorami byłych właścicieli lub ich spadkobierców.

Kiedy proceder stał się głośny?

Najgłośniejsza sprawa to przejęcie działki na warszawskim pl. Defilad (dawniej: Chmielna 70), którego kulisy opisała "Gazeta Stołeczna". Nieruchomość wartą dziś ok. 160 mln zł odzyskał w 2012 r. adwokat Robert Nowaczyk, powiązany biznesowo z urzędnikiem, który działkę przekazał - Jakubem Rudnickim. Wg "Gazety" Rudnicki nie miał prawa zwracać działki, bo jej przedwojenny właściciel był obywatelem Danii, a ta - po nacjonalizacji - otrzymała odszkodowanie od PRL. 

Czytaj więcej>>

Więcej o:
Komentarze (122)
Dostała od miasta ponad 38 mln zł odszkodowań za nieruchomości. Teraz urzędniczka podała się do dymisji
Zaloguj się
  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 49 razy 25

    Ja ponawiam pytanie jakim prawem rodzina kaczyńskich otrzymała willę w W-wie.

  • zbigniew8888

    Oceniono 18 razy 16

    Czy wiecie, że prawowici spadkobiercy właścicieli nieruchomości walczą o zwrot latami na drodze sądowej

    Czy wiecie, że tacy cwaniacy jak ta urzędniczka nie mająca żadnego powinowactwa z właścicielami nieruchomości dostawała decyzję od ręki

    Korupcja i związki biznesowo-polityczno-prawnicze za tym stoją, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Natomiast czy w tak beszczelny sposób wyludzone nieruchomości czy odszkodowania wrócą do skarbu państwa to w to szczerze wątpię

  • kosmaty_patriota

    Oceniono 17 razy 11

    Jeżeli masz naturę kieszonkowca, i niezgrabne palce idź do polityki, ale jeśli masz naturę bandyty ale mdli cię na widok krwi zostań prawnikiem.

  • t-i-g-e-r

    Oceniono 16 razy 10

    Czy urzędnik miasta może prowadzić własną działalność polegającą na skupie roszczeń, bez zgody pracodawcy?
    Jeżeli nie, to ze względu na to iż nie zrezygnowała z pracy wszystkie jej działania powinny zostać uznane za nieważne.
    Zwrot kasy i kara.

  • zbigniew8888

    Oceniono 16 razy 10

    Jeżeli urzędniczka zdołała wyłudzić 38 mln złotych, to ile wyłudził jej szef?

  • zbigniew8888

    Oceniono 14 razy 10

    Jak patrzę na skalę kradzieży w takich aferach jak SKOKI, Afera Warszawska i brak determinacji organów państwa do odzyskania tych pieniedzy to myślę sobie, że jestem skończonym idiotą nie kradnąc. Kradną wszyscy

  • enedue3

    Oceniono 10 razy 8

    Za komuny , od zakończenia wojny i przejęcia przez komunistów władzy cała Polska obłożona była podatkiem tzw. funduszem na odbudowę Warszawy, zdaje się do rządów Gierka. W związku z tym mam pytanie, czy właściciele, którym odgruzowano, odbudowano posiadłość a teraz oddano, nie powinni zapłacić państwu?

  • poljack

    Oceniono 18 razy 8

    Każdemu winnemu po jednej kulce nie pchać się dla wszystkich wystarczy a majątki skonfiskować .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX