"Nie podam się do dymisji" - mówi prezydent stolicy. Dziś zarząd PO debatuje nad aferą

05.09.2016 07:24
Hanna Gronkiewicz-Waltz

Hanna Gronkiewicz-Waltz (Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta / Dawid Żuchowicz)

• Zarząd krajowy Platformy obraduje w sprawie reprywatyzacji
• "Nie podam się do dymisji" - uparcie twierdzi Hanna Gronkiewicz-Waltz
• Oskarża Jana Śpiewaka i Piotra Guziała o współpracę z PiS

 Dzisiaj rano zbiera się zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej i będzie rozmawiał o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji stołecznych nieruchomości. Czy zażąda od Hanny Gronkiewicz-Waltz dymisji? Nie wiadomo. Prezydent stolicy konsekwentnie powtarza, że nie zrezygnuje z urzędu. 

- Dymisja oznaczałaby zarząd komisaryczny oraz wcześniejsze wybory. To niczego dobrego dla Warszawy nie przyniesie - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie dla tygodnika "Wprost". 

"Urzędnicy zawinili"

Prezydent Warszawy stoi na stanowisku, że to zwolnieni urzędnicy są winni nieprawidłowościom przy reprywatyzacji. - Teraz wiem, że moi urzędnicy zawinili, nie dopytali w  Ministerstwie Finansów, jak wygląda sprawa z nieruchomościami, wobec których są roszczenia (...) Zostawiłam urzędników zatrudnionych za czasów PiS, uważając, że byli sprawdzeni przez Lecha Kaczyńskiego. Okazuje się, że zabrakło mi wyobraźni. Wszystko wskazuje na to, że mogli się zakolegować z niektórymi mecenasami - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz. 

"Są podpuszczani"

O swoich głównych adwersarzach prezydent Warszawy mówi, że działają w porozumieniu z PiS. - Jan Śpiewak jest podpuszczany, żeby mnie atakować (...) Podobnie radny Piotr Guział jest wypuszczany, żeby atakować córkę Bronisława Komorowskiego z powodu zakupienia przez nią mieszkania w jednej z reprywatyzowanych kamienic. Myślę, że Jan Śpiewak działa na rzecz PiS. Piotr Guział (...) za obecnych rządów dostał pracę w PKP. Jak Śpiewak jest na razie bezpłatnym pomocnikiem, ale zobaczymy, jak długo - stwierdziła wiceprzewodnicząca PO. 

 

Cudzoziemcy muszą odpowiedzieć na te pytania, żeby zdobyć certyfikat z polskiego. Poradzisz sobie z nimi?
1/14Uzupełnij tekst odpowiednimi przedrostkami czasownikowymi. Dziś trudno mi już dokładnie odtworzyć fakty, bo całe zdarzenie __szło wiele lat temu.
Zobacz także
Komentarze (191)
"Nie podam się do dymisji" - mówi prezydent stolicy. Dziś zarząd PO debatuje nad aferą
Zaloguj się
  • sunim

    Oceniono 55 razy 27

    Nie od dzisiaj wiadomo, że bufetowa sama się nie oderwie od żłoba.
    Kończy w sposób żałosny i żenujący. Długo to już nie potrwa. Pytanie pozostaje czy wyprowadzą pazerną babę w kajdankach? Czy bufetowa stanie się Hanną G.?

  • Adam Adamski

    Oceniono 16 razy 14

    To źle dla PO. HGW będzie grilowana przez media i inne partie a razem z nią Platforma. Im dłużej to będzie trwało tym więcej będzie tracić PO aż w końcu dojadą do wyniku SLD.

  • jakis_gosc01

    Oceniono 31 razy 13

    Jak czytam o tej aferze i tłumaczenia bufetowej, to przypomina mi się cytat z pewnego filmu:

    "Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj."

  • bialyrasizm

    Oceniono 17 razy 11

    Radek Sikorski, Miś Kamiński i Romek Giertych też byli zatrudniani przez Kaczyńskich, więc też mogą robić teraz przewały na potęgę, bo usprawiedliwienie jest twarde.

  • ergosumek

    Oceniono 32 razy 10

    Prezydent stolicy konsekwentnie powtarza, że nie zrezygnuje z urzędu.
    +++++++++++++++++++++++++++++
    Każdy kraj ma swego Jasia Fasolę.
    Johnny English nie wie co to honor, nie wie co to strach, nie wie nic.

  • ergosumek

    Oceniono 32 razy 10

    "Nie podam się do dymisji" - mówi prezydent stolicy. I wyjaśnia dlaczego
    +++++++++++++++++++++++++
    Gdyby rząd chciał zrobić z nią porządek, to już dawno by zrobił...
    Co się odwlecze, to nie uciecze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje