Zamach w Nicei. Błaszczak już wie, dlaczego doszło do ataku. "To konsekwencja polityki multikulti"

• Szef MSWiA: "Dziś odbędzie się posiedzenie zespołu antyterrorystycznego"
• To reakcja Mariusza Błaszczaka na atak terrorystyczny w Nicei we Francji
• "To jest konsekwencja polityki multikulti, poprawności politycznej" - dodał

Szef ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji był gościem porannej rozmowy w Polsat News. Po ataku terrorystycznym w Nicei Mariusz Błaszczak powiedział, że "dziś odbędzie się posiedzenie zespołu antyterrorystycznego". Dodał jednocześnie, że "służby nie raportują o zagrożeniu dla Polski". - To jest konsekwencja polityki multikulti, poprawności politycznej - ocenił przyczyny zamachu Błaszczak.

Dowiedz się więcej:

Ile osób zginęło w zamachu w Nicei?

Nie żyje co najmniej 84 osoby - podały władze regionu. W szpitalach znajduje się około 100 rannych, połowa z nich jest w stanie krytycznym. 

Kim był zamachowiec?

Nie wiemy o nim wiele. Francuskie media podały jedynie, że w ciężarówce znaleziono dowód, należący do 31-letniego Francuza pochodzenia tunezyjskiego.

Przebieg ataku w Nicei

Ciężarówka rozpędziła się i wjechała w tłum ludzi na promenandzie w Nicei. Pojazd przejechał ok. 2 kilometry przez tłum - podaje Euronews. Potem kierowca wyszedł i zaczął strzelać do ludzi. Mężczyzna został zastrzelony przez policję. CZYTAJ WĘCEJ>>>

 

Więcej o: