Lubelskie. Służby obniżą stan wody w rzece. Będą szukać zaginionego radnego na dnie

Wciąż trwają poszukiwania 45-letniego radnego gminy Terespol Tomasza Sylwesiuka. W sobotę 11 stycznia znaleziono jego samochód zatopiony w rzece Krzna. Mężczyzny nie było jednak w środku.

Służby poszukują Tomasza Sylwesiuka już kilka dni, ale w dalszym ciągu nie znaleziono po nim śladu. W akcji biorą udział m.in. policjanci, strażacy oraz pracownicy nadleśnictwa, Wykorzystano także nowoczesne narzędzia, takie jak dron czy kamera termowizyjna. W poniedziałek do akcji przyłączyli się strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa wodno-nurkowego KWPSP w Lublinie, wyposażeni w sonar. Ich starania nie przyniosły rezultatu. Z tego powodu zapadła decyzja o podniesieniu tamy, żeby obniżyć wodę w rzece i sprawdzić jej dno - pisze "Super Express"

>>> Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Zaginięcie radnego gminy Terespol. Ciało mężczyzny może znajdować się w Bugu

Zaginięcie Tomasza Sylwesiuka rodzi wiele pytań. Mężczyzna zaginął w piątek 10 stycznia. Dzień później w rzece Krzna odnaleziono jego samochód, jednak w pojeździe nikogo nie było. Śledczy mówią o dwóch scenariuszach. Zgodnie z pierwszym, radny gminy Terespol wydostał się z wody i teraz błąka się po okolicy, będąc w szoku. Drugi scenariusz zakłada, że mężczyzna utopił się, a nurt Krzny zniósł zwłoki 45-latka aż do Bugu.

Więcej o:
Komentarze (35)
Lubelskie. Służby obniżą stan wody w rzece. Będą szukać zaginionego radnego na dnie
Zaloguj się
  • arreis65

    Oceniono 32 razy 28

    był myśliwym - może się postrzelił na polowaniu albo kolega pomylił go z dzikiem - tak czy owak szkoda rzeki !!!

  • siwywaldi

    Oceniono 33 razy 21

    Pomysł na miarę Nobla, zwłaszcza przy obecnej "suchej" zimie i zapowiadanym podobnym lecie...
    Ale przecież ciemny lud Lubelszczyzny kupi wszystko. Tylko w lipcu zacznie drzeć mordy o odszkodowania z powodu suszy.

  • topel

    Oceniono 16 razy 14

    Proponuję, żeby PiSiory przyjęły ustawę o czasowym odwróceniu biegu rzeki. Niech rzeka dostanie ustawowy nakaz płynięcia od ujścia do źródła. Wtedy ciało wróci do miejsca w którym wpadło. I wtedy taką ustawę się anuluje i wszystko wróci do normy.

  • krzywelustro

    Oceniono 7 razy 7

    Jest jeszcze jeden możliwy scenariusz: człowiek topiąc w kontrolowany sposób swój własny samochód postanowił upozorować własną śmierć, zmylić tropy i gdzieś na drugim końcu świata (lub Polski) zacząć nowe życie.

  • ch3hegg

    Oceniono 13 razy 7

    Od 4 dni błąka się po okolicy?? Możecie przestać pisać bzdury?

  • kowrob

    Oceniono 6 razy 6

    W latach 80-tych, mój wuj mieszkający nad Narwią (każde gospodarstwo miało łódkę) w ciągu kilku lat odnalazł kilkoro "topielców", zawsze nam powtarzał jak topielec napuchnie, to sam wypłynie. Zwłoki zaczepiały najczęściej się o korzenie krzaków jakie znajdowały się na główkach rzek.

  • ledwozip

    Oceniono 10 razy 6

    Facet był na fleku i czeka na dnie rzeki, aż wytrzeźwieje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX