Lubuskie. Nowe informacje nt. tragicznego wypadku. W sieci pojawiło się wideo: 180 km/h

Pojawiają się nowe informacje na temat wypadku w Lubuskiem, w którym zginęło pięcioro młodych ludzi. Jak ustalił Polsat News, w sieci pojawiło się wideo, które miało zostać nagrane we wnętrzu auta. Na filmie słychać okrzyki: "180", "190".

We wtorek w Ciborzu (woj. lubuskie) strażacy otrzymali zgłoszenie o aucie zanurzonym w wodzie. Okazało się, że podróżowało nim pięć osób w wieku od 17 do 19 lat. Mimo reanimacji nie udało się ich uratować. W czwartek odbędzie się sekcja zwłok ofiar wypadku. Biegli sprawdzą również, czy osoby jadące audi były trzeźwe.

Jak udało się ustalić reporterce Polsat News, auto nie należało do żadnej z osób nim jadących. Pojazdem kierowała 18-latka, która prawo jazdy miała od sierpnia. Ona i siedząca obok pasażerka miały zapięte pasy.

Siedzący z tyłu trzej mężczyźni nie mieli zapiętych pasów w chwili wyłowienia pojazdu, ale czy tak było również podczas samej jazdy – tego już nie ustalimy

– powiedział Polsat News Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

W sieci pojawiło się wideo, które miało zostać nagrane w aucie

W internecie pojawiło się nagranie z godz. 22:58, na którym słychać okrzyki "180" i "190". Film miał być nagrany we wnętrzu auta, którym podróżowali młodzie ludzie. Jak podaje Polsat News, wideo trafiło już do śledczych, zostało także usunięte z sieci.

Wcześniej była mowa o złych warunkach na drodze. Był przymrozek, mogło więc być bardzo ślisko, a na jezdni mógł pojawić się tzw. czarny lód, na pierwszy rzut oka w ogóle nie widoczny na powierzchni asfaltu. 

>>> Makabryczny wypadek w Lubuskiem. Samochód z pięcioma osobami wpadł do wody, nikt nie przeżył. Zobacz wideo:

Więcej o:
Komentarze (325)
Lubuskie. Nowe informacje nt. tragicznego wypadku. W sieci pojawiło się wideo: 180 km/h
Zaloguj się
  • phugoid

    Oceniono 71 razy 63

    a czemuz to zniknal z sieci??? toz to doskonaly material szkoleniowy na kursy prawa jazdy!!! i na lekceje wychowawcze w szkolach!
    tylko trzeba dopowiedziec historie, pokazac filmik, wrak w jeziorze i piec pieknych bialych trumien...

  • 6drabin

    Oceniono 58 razy 48

    Usunęli film. Być może dlatego, że skończyło się tragicznie.
    Ale nadal można znaleźć film z Holandii, gdzie młodzi rodacy jadą służbowym mitsubishi i z niepowodzeniem opuszczają autostradę jednym ze zjazdów. Na szczęście przeżyli to dachowanie. Ale przed zdarzeniem cieszyli z osiągnięcia prędkości 210 km/godz.
    - Dawaj Malina, jedziemy... firmowy samochód, firmowe paliwo... tylko dzwona nie wyp..l bo nas nie zeskrobią...

  • 19ikowal77

    Oceniono 61 razy 47

    Przypomniało mi się słynne "Zmieścisz się. Śmiało!".

  • Adam Northon

    Oceniono 39 razy 39

    Znajomi obwiniają drogowców że barierek nie naprawili po poprzednim wypadku, bo gdyby były to ci młodzi ludzie by żyli... Nie ma takich barierek które by zapobiegły tragedii do której doszło, skoro kierowca na śliskiej krętej drodze pędzi starym złomem 180km/h. To się musiało tak skończyć i nikt poza kierowcą nie jest tu winny.

  • nietyp

    Oceniono 44 razy 38

    "Biegli sprawdzą również, czy osoby jadące audi były trzeźwe."

    Przy 190 km/h, to nawet pijany nie przeżyje... Szczęście pijanego ma również swój limit...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX