Tragedia w Szczyrku. Przed wybuchem mieszkańcy domu pokłócili się z robotnikami. Prosili o zakończenie robót

Kilka minut przed wybuchem w Szczyrku doszło do kłótni pomiędzy mieszkańcami domu, w którym doszło do tragedii, a pracownikami firmy budowalnej, która wykonywała prace na potrzeby powstających nieopodal apartamentowców - donosi "Fakt". Jak ustalił dziennik, firma wykonywała przewiert pod asfaltem bez odpowiedniej zgody.

Z ustaleń "Faktu" wynika, że kilka minut przed wybuchem pan Józef razem z mieszkającym obok bratem Tadeuszem, wyszedł do pracowników firmy budowlanej i prosili, aby ci zakończyli prace. Pokłócili się z nimi, gdyż chcieli mieć spokój, a robotnicy pracowali do późna (wybuch nastąpił około 18:30). Informacje o kłótni miała "Faktowi" przekazać osoba blisko związana z rodziną.

Firma budowlana działała bez zgody

Po dwudziestu minutach dom pana Józefa w wyniku wybuchu ulatniającego się po przewiercie gazu zawalił się. Zginęło osiem osób.

Jak ustalił "Fakt", firma wykonywała prace na potrzeby powstających nieopodal apartamentowców. Miała zasilić nową inwestycję w energię elektryczną. Według Antoniego Byrdy, burmistrza Szczyrku, firma nie miała zgody na wykonanie prac związanych z przewiertem pod asfaltem. Mężczyzna dodaje, że na tak wąskiej ulicy jaką jest Leszczynowa, możliwe jest jedynie wykonywanie prac odkrywkowych.

>>> Policjanci wyprowadzili z domu poparzonego mężczyznę. Kilka sekund później nastąpiła eksplozja. Zobacz wideo:

Tragedia w Szczyrku

Do wybuchu gazu w trzypiętrowym domu przy ul. Leszczynowej w Szczyrku doszło w środę wieczorem. Budynek, w którym mieszkały dwie rodziny, został zrównany z ziemią. Z relacji świadków wynika, że eksplozja była słyszalna z kilkuset metrów. Prawdopodobną przyczyną wybuchu było przewiercenie gazociągu.

W tragedii zginęło 8 osób: 60-letni Józef K., jego żona - 60-letnia Jolanta, 39-letni siostrzeniec Wojciech z żoną Anną i trójką dzieci: 10-letnią Michalinką, 6-letnią Marcelinką i 3-letnim Stasiem oraz wnuk Józefa – 10-letni Szymonek. Ocalała jedynie pani Katarzyna. W dniu tragedii pojechała do pracy. W czwartek na portalu pomagam.pl uruchomiono dla niej Katarzyny zbiórkę pieniędzy. Do niedzielnego wieczora udało się zebrać już ponad pół miliona złotych.

Wojewoda śląski zaapelował do mieszkańców województwa o nieorganizowanie imprez w najbliższych dniach, aby w ten sposób uczcić pamięć osób, które zginęły w wybuchu.

Więcej o:
Komentarze (327)
Tragedia w Szczyrku. Przed wybuchem doszło do kłótni z robotnikami
Zaloguj się
  • saves

    Oceniono 96 razy 70

    Bez zezwolenia???? Uuuu... No to jej szef powinien spakować już szczoteczkę do zębów i bieliznę.

  • munaciello

    Oceniono 89 razy 61

    Pazerność deweloperów.
    Ciekawe, czy oni też odpowiedzą za to, co się stało?

  • wozdo

    Oceniono 79 razy 53

    deweloperzy nie tylko w Warszawie ale i na górskiej prowincji robią co chcą

  • buraczyk

    Oceniono 45 razy 45

    Takie nielegalne roboty robi się wtedy kiedy urzędnicy, inspektorzy nadzoru mają już fajrant i można pracować bez żadnego nadzoru i robić co się chce. Najlepiej zaczynać w piątek o piętnastej.

  • d.alexa

    Oceniono 61 razy 43

    Deweloperzy to mordercy. Cieszy ich wyrzynanie lasów, palenie łąk, osuszanie i zalewanie stawów betonem, równanie wzgórz, eksterminacja zwierząt, to i z tej pogardy dla życia całą rodzinę wysadzą w powietrze.
    Musi być zysk, choćby po trupach (dosłownie).

  • farcry3

    Oceniono 50 razy 40

    Apartamentowce? W Szczyrku ? Na pewno będa konweniowały z krajobrazem jak ten hotel Gołębiewskiego, co to się tydzień temu palił. Wiercenie bez pozwolenia...i tragedia.

  • mcguirre

    Oceniono 39 razy 35

    Mam nadzieję, że kobieta która ocalała i straciła całą rodzinę po tym jak otrząśnie się z traumy wynajmie dobrą kancelarię i puści ta firmę w skarpetkach na bruk. Kilka milionów odszkodowania to będzie mało. Ta tragedia to kolejny przykład polskiego dziadostwa i braku szacunku dla przepisów.

  • krynolinka

    Oceniono 45 razy 35

    Życie ludzkie nic nie warte gdy w grę wchodzi oszczędzenie paru złotych. Już nie mówiąc o tym, że w każdą dziurę wcisną deweloperzy apartamentowca czy biurowca bez żadnego liczenia się z sąsiedztwem. Że słońca ktoś wcześniej zamieszkały nie będzie miał? A kogo to obchodzi!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX