Słupca. Do szpitala trafił 2-latek z garnkiem na głowie. Trzeba było działać szybko. Pomogli strażacy

Na ostry dyżur w szpitalu w Słupcy (województwo wielkopolskie) przywieziono 2-letniego chłopca z garnkiem na głowie. Personel medyczny mimo prób nie mógł sobie poradzić z oswobodzeniem głowy dziecka z naczynia. Trzeba było działać szybko, więc na pomoc zostali wezwani strażacy. - Takiego zgłoszenia jeszcze nie było - zaznaczają.

W środę 4 grudnia wieczorem strażacy z komendy powiatowej w Słupcy otrzymali nietypowe zgłoszenie. Personel medyczny słupeckiego szpitala zadzwonił z prośbą o pomoc w sprawie 2-letniego chłopca, który - jak opisano - sam założył sobie na głowę garnek. Naczynia w żaden sposób nie dało się zdjąć, a dziecko zostało przywiezione na izbę przyjęć przez wystraszonych rodziców.

Dziecko z garnkiem na głowie trafiło do szpitala. Strażacy: Takiego zgłoszenia jeszcze nie było

Zdjęcie naczynia z głowy 2-latka okazało się trudnym zadaniem. Po tym, gdy nie poradzili sobie z nim pracownicy szpitala, strażacy ruszyli na pomoc wyposażeni w szlifierkę do obrączek i olej spożywczy. - Na co dzień nie wozimy ze sobą oleju, ale tuż przed wyjazdem na akcję stwierdziliśmy, że może się przydać - powiedział w rozmowie z TVN 24 Marcin Nachowiak z PSP w Słupcy. - Byliśmy bardzo zaskoczeni. Takiego zgłoszenia jeszcze nie było - zaznaczył.

Ostatecznie interwencja zakończyła się sukcesem. Strażacy opisują, że przez dziesięć minut delikatnie smarowali główkę dziecka olejem. Dzięki temu udało się ściągnąć garnek z jego głowy bez użycia specjalistycznego sprzętu. Jak podkreślają strażacy, to działanie mogłoby powodować duże zagrożenie i ogromny stres dla i tak przestraszonego już dziecka.

>>> Strażacy pomagają też zwierzętom. Zobacz dramatyczną akcję ratunkową 9-tygodniowego szczeniaka:

Więcej o:
Komentarze (124)
Słupca. Do szpitala trafił 2-latek z garnkiem na głowie. Trzeba było działać szybko. Pomogli strażacy
Zaloguj się
  • pan.szklanka

    Oceniono 89 razy 71

    To są działania pochopne. Z garnkiem na głowie miałby spore szans na karierę w partii obecnie rządzącej.

  • pawel49

    Oceniono 52 razy 46

    Trafił do szpitala chłopak z garnkiem na głowie,
    Nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie.
    Tylko się każdy gapi.
    Tylko się każdy gapi i nic.

  • puuchatek

    Oceniono 52 razy 46

    "Jak to zrobiłeś, dziecko?!"

    "O, tak:"

    "Siostro, czy ci strażacy już wyjechali? Niech ich siostra zawoła z powrotem…"

  • zpocztaibez

    Oceniono 43 razy 29

    I trzeba było do tego smarowania głowy olejem straży pożarnej. Ani nikt w domu ani tym bardziej w szpitalu (bo rodziców można zrozumieć, że spanikowali) nie pomyślał o najprostszym rozwiązaniu?

  • simona_gwizdziel

    Oceniono 33 razy 29

    Brawo straż pożarna. Sporo oleju w głowie (i na głowie)...

  • dziuraweportki

    Oceniono 28 razy 22

    Można było nie ściągać, podrósłby i w terytorialsach by go z otwartymi ramionami przyjęli.

  • m.godwin

    Oceniono 16 razy 16

    Olej do głowy to przydatna rzecz!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX