Lublin. Patrzyła w telefon i pewnie weszła na pasy. Policja udostępniła nagranie z potrącenia

Lublin. Policjanci udostępnili nagranie z monitoringu miejskiego pokazujące moment potrącenia kobiety, która znajdowała się na przejściu dla pieszych. Funkcjonariusze apelują do kierowców i pieszych o stosowanie się do zasad ruchu drogowego.

We wtorek 26 listopada przed godziną 20 do Komendy Miejskiej Policji w Lublinie wpłynęło zgłoszenie dotyczące potrącenia pieszej na pasach. Do wypadku doszło przy ulicy Lwowskiej na oznakowanym i oświetlonym przejściu dla pieszych.

Piesza potrącona na pasach w Lublinie. Policja ukarała kierowcę mandatem w wysokości 500 zł

Na nagraniu widać kobietę, która wchodzi na pasy. Samochód osobowy jadący w kierunku al. Andersa nie zwalnia przed przejściem, co doprowadziło do potrącenia kobiety. Poszkodowana, chcąc uciec przed samochodem, dodatkowo zaczęła biec w kierunku, w którym zjechał także kierowca auta.

Kobieta na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń. Kierowca samochodu osobowego był trzeźwy. Został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Na koniec komunikatu policja przypomniała, że zarówno piesi, jak i kierowcy muszą przestrzegać przepisów ruchu drogowego. "Nagranie pokazuje również, że piesza nie rozejrzała się przed wejściem na przejście. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym w dużej mierze zależy od tego, czy sami stosujemy się do podstawowych zasad poruszania się po drodze. Przypominamy, że kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, powinien zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Kierujący samochodami powinni także zwiększyć swoją uwagę zbliżając się m. in. do przejazdu dla rowerzystów, gdzie należy spodziewać się osób korzystających z jednośladów" - czytamy w oświadczeniu KMP w Lublinie.

Więcej o:
Komentarze (817)
Lublin. Patrzyła w telefon i pewnie weszła na pasy. Policja udostępniła nagranie z potrącenia
Zaloguj się
  • niktwazny126

    Oceniono 97 razy 59

    Niegdyś w szkołach uczono, że z samochodem człowiek nie wygra i chcąc przejść przez jezdnię należy dokładnie sprawdzić, czy jest bezpiecznie. Uczono, że kierowca może zasłabnąć, wpaść w poślizg, może być nietrzeźwy- w trosce o własne bezpieczeństwo mamy mieć ograniczone zaufanie nawet na oznakowanych przejściach z sygnalizacją. Nie jest to obrona tego kierowcy. Jednakowoż gdyby zamiast w telefon kobieta patrzyła wokół siebie, jej szansa na bezpieczne pokonanie jezdni znacząco by wzrosła.

  • sigillum.2

    Oceniono 77 razy 39

    Kilka dni temu na kolejnych dziesięciu przejściach naliczyłem takich idiotek osiemnaście!!!

  • wejsunek47

    Oceniono 50 razy 32

    więcej religi w szkołach a ochroni nas matka boska.. te grube miliony co idą na "nauczanie" guseł można by spożytkować na naukę bezpieczeństwa w ruchu drogowym też..

  • adam.c.54

    Oceniono 61 razy 27

    w kraju na zachod od Polski w ktorym mieszkam przepis mowi ,,Fußgänger haben immer vorrang" co oznacza ,,piesi maja zawsze pierwszenstwo" W praktyce wyglada to tak. Gdy dojezdzam do przejscia dla pieszych a w kierunku tego przejcia zbliza sie pieszy i nawet gdyby nie mial zamiaru przejsc na druga strone ulucy to musze zachowac sie tak jakby chcial przejsc. W razie kolizji KIEROWCA jest zawsze WINIEN obojetnie czy patrzy w smartfo czy sie np. z kims zagadal lub zamyslil. Niemcy wyszli z zalozenia ze w takim konflikcie to samochod jest zagrozeniem dla pieszego a nie pieszy dla samochodu nawet jak ten bylby ,,uzbrojony " w smartfon-LOGICZNE. Pieszy nie zdaje egzaminu na pieszego i moze zachowywac sie irracjonalnie ( zle widziane ale nie karane) ale bezpieczenstwo panad wszystko! A teraz jak sie komus chce moze poszukac w statystykach i porownac Polske z Niemcami. Byc moze Polacy (nieoficjalnie) uznali ze jest ich za duzo i przez takie przepisy i zachowanie w ruchu drogowym mozna ta liczbe zmniejszyc.
    ps. od czasu kiedy w Polsce zaczelo przybywac nowoczesnych i szybkich samochadow dla unikniecia stresu latam samolotem a na miejscu jesli musze gdzies jechac to Taxi-(stale ten sam ,,stary" doswidoczony kierowca ktory w tym ,,wariatkowie" daje sobie jakos rade)

  • jango33

    Oceniono 43 razy 19

    Ja w podobnej sytuacji nieomal potrąciłem chłopaka, tylko on wszedł na pasy w słuchawkach na uszach, z telefonem w ręku i na czerwonym świetle.

  • balcerowicz_musi_wrocic

    Oceniono 23 razy 17

    Wszystkim pieszym polecam zasadę, którą sam jako pieszy stosuję: żaden kierowca nie zadba o moje bezpieczeństwo przy przechodzeniu przez jezdnię lepiej, niż uczynię to ja.

  • tralalumpek

    Oceniono 49 razy 17

    tak, zgadza sie, przed przejsciem kierowca powinien zachowac ostroznosc ale to nie oznacza ze tepa pipa bez spojrzenia w lewo i prawo moze wejsc na pasy, jak ograniczonym trzebba byc zeby sie tak na ulicy zachowywac
    nie tylko kierowca powinien byc ukarany mandatem ale i ten zakapturzony tepak,

  • bartekgryko

    Oceniono 26 razy 16

    art 14 KRD - pieszemu nie wolno wchodzić na jezdnie, także na pasy przed nadjeżdzającym autem, czyli ma obowiązek się upewnić, że pojazd jest w odpowiedniej odległości i bezpiecznie zdąży zwolnić. Nie rozumiem, dlaczego piesza nie została ukarana za naruszenie zasad bezpieczeństwa na drodze. Nie oznacza to, że kierowca nie był winny, ale na pewno piesza też była. Nie jest ona świętą krową, a dodatkowo gapienie się w telefon zamiast na drogę świadczy o winie - braku uwagi, do której jest zobowiązana.

  • krzysiaczek40

    Oceniono 29 razy 15

    A nikt nie zauważył, że tak właściwie to nie samochód w nią uderzył, tylko ona WBIEGŁA w bok samochodu na wysokości drzwi pasażera i odbiła się od niego? Był u nas kiedyś wypadek kiedy gó...arz na pełnym biegu wybiegł z bramy w kamienicy i właśnie "wpadł" pod samochód uderzając w jego bok między przednimi, a tylnymi drzwiami, kierowca z tego co wiem nie poniósł żadnej kary - nie był winny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX