Zielona Góra. Potrącił kobietę na pasach i uciekł. Był pijany i myślał, że uderzył w psa

W poniedziałek w Zielonej Górze 32-letnia kobieta została potrącona na pasach. Uderzył w nią kierowca volkswagena, który po zajściu uciekł z miejsca wypadku. Sprawca w chwili zatrzymania miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Myślał, że przejechał psa.

Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek około godziny 16. W przechodzącą przez przejście dla pieszych przy ul. Batorego 32-letnią kobietę uderzył samochód. Kierowca nawet się nie zatrzymał, nie sprawdził też, czy trzeba udzielić jej pomocy. Służby ratownicze na miejsce wezwali świadkowie, a ofiara trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami - donosi lubuska policja.

Pijany kierowca myślał, że potrącił psa. Przejechał kobietę i uciekł z miejsca wypadku

Policja ujęła mężczyznę podejrzanego o spowodowanie wypadku. Sam zgłosił się na komendę. To 37-letni mieszkaniec Zielonej Góry. W chwili zatrzymania miał we krwi 2,5 promila alkoholu. Zapytany, dlaczego uciekł z miejsca wypadku i nie udzielił pomocy rannej osobie, zeznał iż nie wiedział, co się tak naprawdę stało. Miał być przekonany, że potrącił psa.

Zatrzymany odpowie za spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat.

Warto też zaznaczyć, że kierowca, który potrąci zwierzę, jest zobowiązany udzielić mu pomocy. Patryk Polit z łódzkiego oddziału Straży Miejskiej dedykowanego pomocy zwierzętom poinformował serwis WP:

Kierowca i podróżujące z nim osoby mają obowiązek zabezpieczenia miejsca zdarzenia tak, by nie stanowiło zagrożenia dla innych użytkowników drogi. Następnie należy powiadomić służby. Jeśli do zdarzenia doszło w mieście, dzwonimy do Straży Miejskiej lub na policję, a gdy miało miejsce poza terenem zabudowanym – do nadleśnictwa.

Ucieczka z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy nieumyślnie potrącanemu zwierzęciu to wykroczenie, za które można dostać nawet 5 tys. grzywny. Za celowe potrącenie zwierzęcia znowelizowana ustawa o ochronie zwierząt podnosi wymiar kary i przewiduje nawet trzy lata więzienia.

 Oglądaj też: Polskie przejścia dla pieszych są śmiertelnie niebezpieczne

Więcej o:
Komentarze (60)
Zielona Góra. Potrącił kobietę na pasach i uciekł. Był pijany i myślał, że trafił psa
Zaloguj się
  • claudiusz

    Oceniono 15 razy 15

    kiedy wreszcie pisowsko-mafijny rzad zaostrzy prawo aby taki pijak-morderca szedl na lata za kratki , samochod na aukcje a uzyskane pieniadze dla poszkodowanej osoby?

  • marykownow

    Oceniono 10 razy 10

    To chyba musiał być myśliwy. Oni człowieka od dzika nie odróżniają, więc może człowieka z psem mylą. Co prawda nigdy nie widziałam psa, powyżej 160 na pasach.

  • dala.tata

    Oceniono 27 razy 7

    Cenię dobre dziennikarstwo, więc mam sugestię: zamiast tej okropnej kalki z angielskiego, 'dedykowane', warto używać słowa 'poświęcone'. I potworek językowy zniknie.

  • tenare

    Oceniono 14 razy 6

    W pewnych kręgach kobieta stoi niżej w hierarchii społecznej niż pies.

  • zec

    Oceniono 11 razy 5

    Hehe, to jak ten myśliwy, który pomylił faceta z dzikiem. Czego to ludzie nie wymyślą żeby ratować swoją d....

  • jacek.placek.pl

    Oceniono 6 razy 4

    "Sam zgłosił się na komendę."
    "zeznał iż nie wiedział, co się tak naprawdę stało."

    Chyba jakieś głodne kawałki chce wcisnąć.
    Dopiero w hipnozie sobie coś przypomniał i go sumienie ruszyło?

  • micki11

    Oceniono 4 razy 4

    To tak jak w Klerze. Tam ksiądz myślał że przejechał człowieka a przejechał psa. I się fajnie skończyło i ksiądz mógł dalej pić.

  • krawat23

    Oceniono 8 razy 4

    Nie piszcie bzdur! Tytuł powinien brzmieć- sprawca mówi, że
    wydawało musię, lał

  • kapitan_rzbik

    Oceniono 10 razy 4

    500+ rządzi
    walimy na maxA ! i jazda !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX