Kołobrzeg. Narzeczona "Tulipana" twierdzi, że nie wiedziała o morderstwach, choć przywłaszczyła rzeczy ofiary

Narzeczona marynarza z Kołobrzegu, która do tej pory przebywa w areszcie, twierdzi że nic nie wiedziała o zbrodniach popełnianych przez jej przyszłego męża. 45-latka została zatrzymana w sprawie przywłaszczenia mienia jednej z ofiar "Tulipana", a jej obrońcy przekonują, że tylko pomagała sprzątać mieszkanie.

Według ustaleń dziennikarzy "Super Expressu" 43-letni Mariusz G. został aresztowany na trzy dni przed swoim ślubem. Narzeczoną podejrzanego o popełnienie co najmniej trzech morderstw mężczyzny miała być Dorota Ł., która została zatrzymana w związku przywłaszczenia mienia jednej z ofiar. Kobieta pomagała przyszłemu mężowi zabrać rzeczy z mieszkania ostatniej zamordowanej.

Narzeczona "Tulipana z Kołobrzegu" twierdzi, że nie wiedziała nic o zbrodniach przyszłego męża

Dorota Ł. obecnie przebywa w areszcie, a według prawników kobiety, do których dotarł "Fakt", zatrzymana nie wiedziała nic o zbrodniach swojego przyszłego męża. - Moja klientka na prośbę tego pana tylko pomogła mu posprzątać mieszkanie - powiedział jej adwokat mecenas Jan Daszko. Śledczy mimo wszystko postawili 45-latce zarzuty przywłaszczenia mienia o wartości ponad dwóch tysięcy złotych.

Mariusz G. został zatrzymany w związku z przywłaszczeniem mienia Bogusławy R. oraz oszustwem. W tym czasie jednak śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy z "Archiwum X" dało nowe dowody w sprawie mężczyzny. Odnaleziono bowiem ciało Bogusławy R., które zostało zakopane niedaleko rzeki Parsęty w Kołobrzegu. Mężczyzna od razu usłyszał zarzut zabójstwa kobiety, której majątek miał przejąć po jej zaginięciu.

W podobny sposób mężczyzna przejął mieszkania i rzeczy należące do swoich dwóch byłych partnerek Iwony K. oraz Anety D. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do ich zabójstwa oraz wskazał miejsca, gdzie ukrył ich ciała. Mężczyzna obecnie przebywa w tymczasowym areszcie, za zarzucane mu czyny grozi mu od 12 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

Więcej o:
Komentarze (28)
Kołobrzeg. Narzeczona "Tulipana" twierdzi, że nie wiedziała o morderstwach, choć przywłaszczyła rzeczy ofiary
Zaloguj się
  • maxstirner

    Oceniono 23 razy 21

    Tulipan to konkretna osoba była, co by o nim nie myśleć to jednak mordercą nie był. Radzę redaktorom sie douczyc

  • seroo1

    Oceniono 16 razy 16

    To NIE JEST "Tulipan" !!!!!!!!!!!!
    Nie nazywajcie tak tego zwyrodnialca!
    "Tulipan" nigdy nikogo nie skrzywdził fizycznie a ten z Kołobrzegu to seryjny morderca.

  • jame5

    Oceniono 19 razy 15

    Czy autorzyna wie kim był Tulipan? Coś tu się chyba pomyliło.

  • true_lysander

    Oceniono 15 razy 9

    Paser też tylko pomaga posprzątać garaż poprzedniego właściciela pojazdu.

  • sprzedawca_cytryn

    Oceniono 11 razy 7

    Miała nie wiedzieć, a jednak się dowiedziała... A to pech!

  • kataryniarski

    Oceniono 17 razy 7

    Mogła nie wiedzieć. ja też żonie wszystkiego nie mówię. I nie znam facet, który byłby w związku małżeńskim i wszystko żonie swojej mówił - tylko kilku (już) rozwodników.

  • normalny1977

    Oceniono 10 razy 6

    Jak by wiedziała, że facet jest morderca i jej poprzedniczkę zabił wy wiała gdzie pieprz rośnie. A to że jakieś rzeczy po innej babie przywłaszczyła jest tysiące wymówek. Jedna najważniejsza poprzednia dziewczyna poszła w ch.....j z moimi pieniędzmi. Po rzeczy nie wróci. Gdzie szukać nie wiem bo mi kasę wisi.

  • coelka

    Oceniono 7 razy 5

    Razem z nim sprzątała mieszkanie jednej z ofiar, przywłaszczyła sobie rzeczy i jakos nie pomyslała, że to podejrzane co to za mieszkanie, dlaczego jakies rzeczy wynoszą acha hehe. Znajac polskie sądy to sąd moze przyznac - dac jej wiare ,ze bidulka tylko tak pomagała i nic a nic nie wiedziała. Tez bym mowiła ,ze nic nie wiedziałam, na jej miejscu tylko sąd jest od tego zeby takim bzdetom wiary nie dawac.

  • antykonformista

    Oceniono 15 razy 5

    Jeszcze 2-3 miesiące temu było normalnie. Teraz nie ma artykułu bez "miałczenia". Miał, miała. Naprawdę durne redaktorki, tak się wam źle żyło bez miałczenia? Wytłumaczy mi który, czemu to tak? Jakiś sposób na ominięcie pozwów, odpowiedzialności?
    Czy tylko durna moda?

    I odgórny przykaz, czy jeden od drugiego łyka, jak te durne barany?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX