Mazowieckie: Śmiertelny wypadek pod Grójcem. Zginął 20-letni kierowca

W sobotni poranek na drodze krajowej nr 50 doszło do czołowego zderzenia dwóch aut. Zginął 20-letni kierowca, którego samochód, według relacji policji, najpierw wypadł z drogi, później zaś uderzył w inne auto i dachował. Dwie osoby zostały ranne.

W miejscowości Konie koło Grójca doszło do śmiertelnego wypadku. Czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Jest jedna ofiara śmiertelna i dwoje rannych.

Zginął 20-letni kierowca

Według relacji policji kierujący bmw na łuku wypadł z drogi, uderzył w nadjeżdżającego z przeciwnej strony opla, a później dachował. 20-latek zginął na miejscu.

Miał agresywnie wyprzedzać

- W akcji ratunkowej, dwie ranne osoby zostały odwiezione do szpitala. Auta pozostały na drodze. Była ona zablokowana w obu kierunkach - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską asp. szt. Grzegorz Wojtczak, dyżurny z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu.

Reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak obecny na miejscu ustalił, że kierowca, który zginął, wcześniej miał wyprzedzać inne pojazdy w "agresywny sposób". 

- Oba samochody są doszczętnie zniszczone - przekazał dziennikarz TVN. - Pierwsi pomocy poszkodowanym udzielali pracownicy pobliskiej stacji benzynowej

Do wypadku doszło około godziny 6.30. Na miejscu jest obecny prokurator.

Więcej o:
Komentarze (135)
Mazowieckie: Śmiertelny wypadek pod Grójcem. Zginął 20-letni kierowca
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 70 razy 66

    Dzisiaj rano przeczytałem wpis jakiegos gościa, który jechał autostradą we mgle i mijała go lewym pasem husaria, pędząca zderzak w zderzak, a na co odpisał mu jakiś geniusz, że nie każdy jest lamusem bez refleksu i umiejętności. Tak mniej więcej wyglądają potem auta, jak na w/w obrazku.

  • mopsek

    Oceniono 36 razy 36

    Agresywnie wyprzedzal, ten ciul juz nie bedzie narazal innych, dobrze mu, niestety przykro tak pisac, ale idiotow sie nie nauczy.

  • no4nwo

    Oceniono 42 razy 34

    No i luz. Nie umiał jeździć / był debilem / bandytą drogowym / niedorozwiniętym emocjonalnie gwniarzem / musiał cisnąć i łamać przepisy, bo był kozakiem a nie frajerem – więc się zabił. Kolejny za głupi na auto i prawo jazdy. Drogowi bandyci i niedoszli zabójcy – do piachu. Tam wasze miejsce.
    No i oczywiście dobrze, że nikt nie zginął.

  • glencok

    Oceniono 23 razy 23

    I jeszcze pytanko. Kiedy ostatnio jechała tam drogówka i wlepiła komuś mandat za taką jazdę?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX