Skrzydlna. Zabarykadował się w domu. Chciał zabić siebie i swoją żonę. Negocjacje trwały 10 godzin

Prawie dziesięć godzin trwały negocjacje policjantów z mężczyzną, który zabarykadował się w jednym z domów w miejscowości Skrzydlna w Małopolsce i groził, że odbierze życie sobie i swojej żonie.

O tym, że w jednym z domów w Skrzydlnej może dojść do tragedii, policjanci zostali poinformowani w czwartek 17 października około godziny 12:30. Od razu podjęli interwencję. Z informacji, jakie otrzymali wynikało, że w jednym z domów jest mężczyzna, który grozi, że zabije siebie i swoją żonę. Do akcji przystąpili policyjni negocjatorzy oraz antyterroryści - informuje portal limanowa.in.

Skrzydlna. Policja zatrzymała mężczyznę. Desperat został przewieziony do szpitala psychiatrycznego

Negocjacje z desperatem trwały prawie dziesięć godzin. Okna w domu, w którym rozgrywał się dramat, były cały czas zasłonięte. Policja zablokowała drogi dojazdowe do budynku w promieniu trzech kilometrów, ponieważ mężczyzna groził, że wysadzi swój dom - pisze portal sadeczanin.info.

Kiedy policjanci upewnili się, że znajdująca się w domu kobieta jest bezpieczna, podjęto decyzję o siłowym wejściu do budynku. Około godziny 22 mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do szpitala psychiatrycznego na konsultacje. Jego żonie nic się nie stało. Została otoczona opieką psychologiczną. 

Więcej o:
Komentarze (17)
Skrzydlna. Zabarykadował się w domu. Chciał zabić siebie i swoją żonę. Negocjacje trwały 10 godzin
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 13 razy 7

    A to taka piękna, prawdziwa, normalna rodzina - mężczyzna i kobieta, mąż i żona...
    Normalna według standardów PiS.

  • siwywaldi

    Oceniono 6 razy 4

    W normalnym kraju, po prostu by się z żoną rozszedł. Ale u nas nie mógł, bo ślubował, że "aż do śmierci". :-)

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 3 razy 3

    Małopolska i wszystko jasne.

  • jerzysm42

    Oceniono 2 razy 2

    MAŁOPOLSKA !

    Baba nie poszła rano do kościoła i zupa była za słona.

  • the-only.charybdis

    Oceniono 1 raz 1

    Może powiedziano mu, że nie ma miejsc w psychiatryku i postanowił zrobić show?

  • ukw8078

    Oceniono 7 razy -3

    Przez 10 godzin nie udało mu się zabić żony a tym bardziej siebie.
    Ot socjalistyczna mentalność - robić szum i nie kiwnąć nawet palcem, bo czy się stoi czy się leży...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX