Sprawa Komendy. Prokurator, który go oskarżał, został zawieszony za jazdę pod wpływem

Wrocławska policja zatrzymała w sobotę samochód, którego kierowca - jak podejrzewali funkcjonariusze - mógł prowadzić po wpływem alkoholu. Według nieoficjalnych informacji to prokurator, który był oskarżycielem Tomasza Komendy. Został zawieszony w obowiązkach.

Policjanci wrocławskiej drogówki zatrzymali kierowany przez mężczyznę samochód, ponieważ jego zachowanie wskazywało, że może być nietrzeźwy. Potwierdziło to badanie alkomatem, które wykazało, że ma 0,59 promila alkoholu w organizmie. Zgodnie z prawem kierowca mający we krwi więcej niż 0,5 promila popełnia przestępstwo i może grozić za to nawet więzienie. 

Jak informuje "Gazeta Wrocławska", kierowca to prokurator, który w 2001 roku wystosował akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi Komendzie. Komenda został skazany niesłusznie, jako okazało się po 18 latach odbywania przez niego wyroku więzienia.

Z kolei wedle informacji wrocławskiej "Gazety Wyborczej" prokurator został zawieszony. Prokuratura we Wrocławiu czeka na wyniki badań toksykologicznych krwi. Jeśli potwierdzą się podejrzenia, to - poza sprawą karną - może mu grozić wydalenie z zawodu.

Sprawa Tomasza Komendy

Komenda został aresztowany w 2000 roku. Postawiono mu zarzuty gwałtu i zabójstwa 15-latki w Miłoszycach na Dolnym Śląsku. Cztery lata później został skazany na karę 25 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Po 18 latach, jego sprawa została ponownie rozpatrzona. Okazało się wówczas, że Komenda jest niewinny. Został uniewinniony przez Sąd Najwyższy w maju 2018 roku. 

Tomasz Komenda domaga się od Skarbu Państwa rekordowo wysokiego zadośćuczynienia w wysokości 18 milionów złotych - po milionie za każdy rok spędzony w więzieniu, a także odszkodowania w wysokości ok. 812 tys. złotych - kwoty, którą mógłby zarobić, gdyby przez te lata pracował. Opolski Sąd Okręgowy we wrześniu przesłuchał dwóch więźniów, którzy odsiadywali karę w tych samych zakładach karnych, co Komenda, o czym Onet poinformował Zbigniew Ćwiąkalski, pełnomocnik niesłusznie skazanego. Teraz, powołani biegli mają ocenić, jak te 18 lat wpłynęło na zdrowie Komendy. 

Więcej o:
Komentarze (37)
Sprawa Komendy. Prokurator, który go oskarżał, został zawieszony za jazdę pod wpływem
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 21 razy 21

    za Komendę urwiesyn powinien siedzieć

  • prosspero

    Oceniono 9 razy 9

    Dlaczego tak mało się mówi o wpływie L. Kaczyńskiego na skazanie p. T. Komendy? Wszyscy chcą zamieść to pod dywan sprawę ręcznego sterowania prokuraturą?

  • piotr110660

    Oceniono 8 razy 8

    Nie rozumiem, dlaczego po takiej wpadce z Komendą jest nadal prokuratorem.

  • patriotaa

    Oceniono 16 razy 8

    Mam nadzieję że dostanie wyrok kilka kat więzienia i niech poczuje kolegów z pod celi jako panienka

  • szczureks

    Oceniono 7 razy 5

    0,59 i jechal zygzakiem?
    Jakby to byl murarz to dopierd....bym mu 10tys kary pienieznej
    a ze to prokurator to 1000 godzin zapierd..... w hospicjum

  • jango33

    Oceniono 6 razy 4

    Można? Można!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX