Polskie MSZ wydało oświadczenie ws. inwazji w Syrii. Spóźnione i dużo słabsze, nie potępia Turcji

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło zaniepokojenie obecną sytuacją w północno-wschodniej Syrii. Ma nadzieję, że turecka ofensywa zakończy się jak najszybciej, jednak jej nie potępia. Stanowiska innych państw, w tym naszych sojuszników, są o wiele mocniejsze.

Polskie stanowisko wobec tureckiej inwazji na kurdyjskie siły w Syrii zostało opublikowane znacznie później niż innych państw, bo dopiero po 24 godzinach od ataku. W oświadczeniu zamieszczonym przez MSZ na jego stronie internetowej użyto o wiele słabszych sformułowań niż w tych wydanych przez Niemcy, Francję czy Kanadę.

"Polska jest zaniepokojona rozpoczęciem operacji tureckich sił zbrojnych w północno-wschodniej Syrii. Obawiamy się, że może ona wpłynąć negatywnie na stabilność regionu, próby wypracowania rozwiązania pokojowego prowadzone pod egidą ONZ, jak również przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji humanitarnej" - możemy przeczytać w oświadczeniu polskiego MSZ.

Przedstawiciele polskiej dyplomacji napisali, że "mając świadomość uzasadnionych interesów Turcji w sferze bezpieczeństwa", mają nadzieję, że inwazja zakończy się jak najszybciej, "a działania prowadzone będą przy poszanowaniu międzynarodowego prawa humanitarnego". Liczą, że "nie zagrożą one również postępowi osiągniętemu przez Globalną Koalicję do Walki z DAESH". 

"Polska niezmiennie stoi na stanowisku, że trwałe rozwiązanie konfliktu w Syrii może zostać osiągnięte wyłącznie w drodze procesu politycznego, zgodnie z rezolucją RB ONZ nr 2254 i Komunikatem Genewskim z 2012 r." - czytamy na końcu oświadczenia MSZ.

Polska nie potępia działań Turcji

W środę stanowisko w sprawie zajęła Unia Europejska, która zaapelowała do Turcji, aby ta "zatrzymała jednostronną akcję wojskową". Potępienie dla tureckiej ofensywy wyraziły m.in. Niemcy, Francja, Kanada, Izrael, Egipt i Arabia Saudyjska. Mette Frederiksen, premier Danii, atak nazwała "godną pożałowania i błędną decyzją" Turcji, a Stef Blok, holenderski minister spraw zagranicznych, wezwał do siebie tureckiego ambasadora w tej sprawie.

Wczoraj głos w sprawie zabrał również Donald Trump, który napisał, ze Stany Zjednoczone nie popierają ataku i "dały znać Turcji, że to zły pomysł". Jednak USA, podobnie jak Polska, nie potępiły tureckiej ofensywy w Syrii i nie wezwały do jej zakończenia.

Dziś o ataku rozmawiać ma Rada Bezpieczeństwa ONZ, której niestałym członkiem jest obecnie Polska. Posiedzenie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.

Więcej o:
Komentarze (88)
Polskie MSZ wydało oświadczenie ws. ofensywy w Syrii. Nie potępia działań Turcji
Zaloguj się
  • krotkizzoliborza

    Oceniono 29 razy 25

    Akurat z ich bełkotem to nikt raczej się nie liczy. Dyplomatołki

  • zsm-5

    Oceniono 26 razy 24

    Może pisiory zechcecie jeszcze przyłączyć się do tureckiego sojusznika z NATO? Śmiało, lać Kurdów, bo pragnienie wolności i posiadania własnego kraju musi być stłamszone bezwzględnie z całą siłą.

  • swru

    Oceniono 18 razy 12

    Dyplomatołki się nie wysiliły. Jak w 1939 roku podobnie olali nas zachodni sojusznicy to do dzisiaj jest jazgot. A sami robimy to samo. Wstyd.

  • karburator_1

    Oceniono 14 razy 12

    Niedawno Czaputowicz oferował Ukraińcom szkolenia na Akademii Dyplomatycznej MSZ. Pewnie tylko dzięki stalowym nerwom nie pokładali się ze śmiechu.

  • christomoltisanti

    Oceniono 14 razy 12

    A Wołodia na Kremlu bije brawo kaczej szajce !

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 13 razy 11

    Ministerstwo pogroziło rezolucją RB ONZ nr 2254.. To są ostre słowa....
    Ale Kaczyński wysłał do wszystkich którzy go nie popierają, konkretne słowa. Jak dojdę do władzy absolutnej to wam pokażę po co służy drabinka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX