Wysyp grzybów sprawił, że zaczęli ginąć grzybiarze. Policja niemal codziennie ma zgłoszenia o zaginięciach

Trwają poszukiwania 72-letniego mieszkańca Bydgoszczy, który w środę udał się na grzyby do lasu w Dobromierzu. Jak informuje Komenda Głowna Policji, niemal nie ma dnia, kiedy do funkcjonariuszy nie wpływałyby zgłoszenia o zaginięciach grzybiarzy.

72-letni bydgoszczanin poszedł na grzyby we wtorek, dzień później jego zaginięcie zgłosiła policji żona - podaje "Express Bydgoski". Mężczyzna jest poszukiwany w lesie w Dobromierzu w gminie Nowa Wieś Wielka. Przez pewien czas funkcjonariusze byli w kontakcie telefonicznym z zaginionym, potem kontakt się urwał. Odnaleziono dotychczas auto 72-latka.

"Niemal każdego dnia przyjmowane są zgłoszenia o zaginięciach osób podczas grzybobrania. Nie wszyscy amatorzy grzybów znają lasy, do których się udają" - informuje Komenda Główna Policji.

>>>Nie wszyscy grzybiarze wiedzą też, na jakie grzyby powinni uważać. Niektóre trujące okazy bardzo przypominają jadalne grzyby:

Funkcjonariusze mają szereg wskazówek dla miłośników grzybów. Przede wszystkim radzą, by nie wybierać się do lasu w pojedynkę i nie oddalać się od towarzyszących nam osób.

Kontrolujmy i zapamiętujmy punkty odniesienia, elementy charakterystyczne w danym terenie, aby bez problemu znaleźć drogę powrotną do miejsca, z którego wyruszyliśmy. Zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy oraz latarkę, które w momencie zagubienia w lesie mogą okazać się bardzo pomocne. Telefon możemy wykorzystać do wezwania pomocy. Pomoże również odczytać naszą lokalizację oraz możemy skorzystać z aplikacji telefonu, która wskazuje naszą lokalizację rodzinie, jak również wzywanym służbom ratunkowym

- podkreśla policja. Warto zabrać ze sobą jasny strój i elementy odblaskowe, które mogą ułatwić akcję poszukiwawczą w razie zaginięcia.

Funkcjonariusze przypominają także, by na grzybobranie zaopatrzyć się w wodę i jedzenie.

Więcej o:
Komentarze (104)
Wysyp grzybów sprawił, że zaczęli ginąć grzybiarze. Policja niemal codziennie ma zgłoszenia o zaginięciach
Zaloguj się
  • ukos

    Oceniono 33 razy 15

    Suweren już sygnalizował wczoraj, że ktoś porywa naszych grzybiarzy i zjada duszonych w grzybach. Suweren wie od Jarka, że sprawcami nie mogą być żadni inni jak tylko grzybiarze-imigranci.

  • hrkukus

    Oceniono 16 razy 10

    Wczoraj obcy napadali i zabierali koszyki wraz z urobkiem. Dziś grzybiarze znikają w lasach. Prokuratura powinna zbadać udział grzybów w tych wydarzeniach. Gdyby jednak potraktować sprawę poważnie - ilu grzybiarzy potrafi skorzystać z możliwości nawigacyjnych telefonu komórkowego? 70% populacji nie rozumie wiadomości i prognozy pogody, grzybów poszukują raczej ci mniej wykształceni. Odczytania położenia mogliby się nauczyć, pod warunkiem, że dopuszczają możliwość zgubienia się. Ciekawe ilu potrafi posłużyć się mapą? Czy szkoła tego uczy?

  • to_ja_tu_bylem

    Oceniono 13 razy 9

    Oprócz telefonu, latarki, prowiantu do lasu bierze się po prostu.... kompas

  • koment22

    Oceniono 13 razy 7

    Wystarczy po prostu ciągnąć za sobą sznurek i po nim w razie czego wrócić :D

  • hi2per

    Oceniono 19 razy 7

    I kto za to wszystko płaci?? Jak nie góry, to lasy. Poczekajmy aż suwerena będzie stać na łódki.

  • kkrispl

    Oceniono 16 razy 6

    Wilcy go porwali albo Rumuni... Innej możliwości nie ma, no chyba, że śpi gdzieś w zagajniku po znajomości z małpkami....

  • onduma

    Oceniono 27 razy 5

    Nie mowie juz o totalneym nieudacznictwie ludzi w XXI wieku ale autor nawet nie wspomnial o kompasie. Z reguly zagubienie w lesie wynika z pomylenia kierunkow. Kompas mimo, ze nie gwarantuje powrotu dokladnie w to samo miejsce to jednak gwarantuje powrot w odpowiednim kierunku gdzies w poblize miejsca skad weszlismy do lasu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX