Zapytaliśmy Polaków, jakie są problemy polskiego systemu edukacji. "Odczuwa się nadmiar dzieci na metr kwadratowy"

Drugim z problemów, którym zajmujemy się w ramach cyklu "Piątka Gazeta.pl", jest edukacja. Wyszliśmy na ulice Warszawy, żeby zapytać, jakie są główne bolączki polskiego systemu edukacji. Co najbardziej doskwiera nam w polskim szkolnictwie?

Ogłaszamy Piątkę Gazeta.pl. Dziennikarze portalu będą codziennie opisywać inne zagadnienia - ważne dla Polaków, ale jednocześnie takie, o których politycy niekoniecznie chcą mówić przed październikowymi wyborami do Sejmu i Senatu. W poniedziałek służba zdrowia, we wtorek edukacja, w środę pieniądze, w czwartek Kościół i w piątek oczywiście ekologia - to tematy, którymi na co dzień żyją Polacy. Pokażemy ludzką stronę każdego tematu, damy głos ekspertom, przedstawimy liczbowy aspekt rozwiązywania problemów, a także sprawdzimy, co najważniejsze ugrupowania mają do zaproponowania wyborcom.

Przeczytaj wszystkie teksty z Piątki Gazeta.pl >>

Więcej o:
Komentarze (65)
Piątka Gazeta.pl. Jakie są problemy polskiego systemu edukacji?
Zaloguj się
  • plac.czerwony

    Oceniono 22 razy 14

    Problemem polskiej edukacji jest religia. Wywalić rzymską sektę ze szkół.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 14 razy 10

    no, przecież podstawowym problemem polskiej "szkoły" jest religijna indoktrynacja uczniów na wzór państwa wyznaniowego! uważam że najpilniejszą sprawą dla Lewicy po wyborach będzie konsekwentne przekonywanie Polaków do idei szkoły świeckiej, na wzór Europejski, gdzie "klesze szkolnictwo" skończyło się wraz z rozwiązaniem zakonu Jezuitów już w 18 wieku

  • polakadam

    Oceniono 12 razy 8

    Przestarzała podstawa programowa stworzona zgodnie z wizją starego kawalera z kotem.
    Nie nadążanie za wspólczesną nauką a hołdowanie głupowatym konserwatywnym wizjom.
    Pisiory nawet teorię ewolucji Darwina potrafią kwestionować.

  • aprilis

    Oceniono 10 razy 6

    Podstawowym problemem polskiej szkoły jest wychowanie obywatela, który nie kłamie i nie kradnie, ma szacunek do litery prawa, szanuje pracę i innych ludzi, nie tylko siebie.

  • wicipinski

    Oceniono 9 razy 3

    Oto dobitny przykład sukcesu polskiej edukacji. Większość pamięta awarię oczyszczalni w W-wie. Nieczystości płynęły do Płocka, bo to pierwsze na szlaku Wisły miasto z ujęciem z rzeki. Ludzie zajmujący się oczyszczaniem, naukowcy, hydrolodzy, biolodzy mówili chórem, że nie ma żadnego zagrożenia dla wody pitnej w kranach w Płocku. Natomiast politycy jedyniesłusznej opcji snuli insynuacje i ostrzegali wręcz, że woda w kranach jest skażona i nie wiadomo co się człowiekowi po wypiciu porobi. Zgadnijcie kogo słuchali mieszkańcy Płocka? Nastąpił szturm na wszystkie markety, wykupiono całe zapasy wody. Dowożono po kilka dostaw dziennie, a ludzie napełniali bagażniki po klapę. Tyle przeciętny Polak rozumie ze świata po "podejrzanych eksperymentach edukacyjnych" którym go poddano. bardziej ufa nieudacznikowi, który poszedł do polityki niż prawdziwemu autorytetowi.

  • wicipinski

    Oceniono 5 razy 3

    Cały ten skostniały, XIX wieczny, zabytkowy system edukacyjny należy najszybciej jak to możliwe, spakować w pudełka i wystrzelić w kosmos. Zacząć budować od nowa, słuchając światowych autorytetów, a nie polityków i księży.

  • lesio097

    Oceniono 9 razy 3

    Polski system edukacji wygląda jak by był pisany na kolanie nie wspominając już o reformie która dolała do pieca oliwy. Religia powinna być wycofana ze szkół i uczona w kościołach, szkoły powinny być świeckie w większości szkół gdzie odbywa się religia jest w środku i uczniowie którzy nie chodzą na te lekcje są zmuszeni siedzieć 2 godziny dłużej przykładowo i nic nie robić w tym czasie nie są prowadzone żadne zajęcia dodatkowe dla uczniów niewierzących bo nie ma jak bo trwają lekcje. Kolejna sprawa to system edukacji powinien być darmowy (i jest ale w praktyce wychodzi to inaczej kupno samych książek i materiałów naukowych) a patrząc na reformę która wprowadziła Pani minister Zalewska to uczniowie szkół gimnazjalnych nie mogą odsprzedawać książek co za tym idzie całkowity brak zwrotu kosztów ale przecież edukacja w Polsce jest "darmowa" nie patrząc oczywiście że w większych miastach szkoły są przepełnione i nie ma miejsca nawet żeby przejść przez korytarz i lekcje odbywające się w szatniach z powodu braku sal to jest istne apogeum nie patrząc na to że w większości przypadków młodzież nie mogła się dostać do swych wymarzonych szkół z powodu przepelnienia więc moje zdanie na ten temat jest takie że edukacja w tym kraju sięga poniżej dna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX