Katastrofa w kopalni Mysłowice-Wesoła. Policja zatrzymała czterech mężczyzn. Usłyszeli zarzuty

Policjanci z Katowic zatrzymali cztery osoby w związku z katastrofą w kopalni Mysłowice - Wesoła, do której doszło w 2014 roku. Przez blisko 5 lat śledczy zbierali dowody pozwalające postawić zarzut sprowadzenia katastrofy ówczesnym przedstawicielom kierownictwa kopalni.

W katastrofie w kopalni Mysłowice-Wesoła zginęło pięciu górników, a 26 zostało rannych. W 2014 roku na głębokości kilkuset metrów w mysłowickiej kopalni doszło do zapalenia metanu. We wtorek 17 września funkcjonariusze policji z Katowic zatrzymali byłych przedstawicieli ścisłego kierownictwa wyższego dozoru górniczego kopalni Mysłowice-Wesoła. To mężczyźni w wieku 43-53 lat. Są oni podejrzani o sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu ludzi oraz spowodowanie strat materialnych wynoszących blisko 170 mln złotych. 

Katastrofa w kopalni węgla kamiennego Mysłowice-Wesoła

Przypomnijmy, że do zapalenia metanu w kopalni węgla kamiennego Mysłowice-Wesoła doszło 6 października 2014 roku po godz. 20. Na skutek tego zdarzenia jeden górnik zginął na miejscu, czterech w wyniku odniesionych obrażeń zmarło w szpitalach, a 26 zostało rannych (w tym 18 ciężko). Śledztwo w sprawie wypadku zbiorowego wszczęła Prokuratura Okręgowa w Katowicach. W ciągu pięciu lat przesłuchano prawie 200 osób, wykonano oględziny miejsca zdarzenia i kopie binarne systemów kopalnianych, zabezpieczono także niezbędną dokumentację oraz urządzenia pomiarowe. "Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie obejmuje kilkanaście tomów akt. Kluczowym dowodem w postępowaniu była przekazana w maju, szczegółowa opinia biegłych z zakresu górnictwa i geologii" - pisze Policja Śląska. 

Więcej o: