Musiał zapłacić 50 tys. zł. Popełnił samobójstwo. Teraz sąd orzekł, że skarbówka była w błędzie

Mężczyzna, któremu Urząd Skarbowy nakazał zapłatę 50 tys. zł w związku ze skorzystaniem z tzw. ulgi meldunkowej, przez lata walczył z tą decyzją. Rok temu popełnił samobójstwo. Teraz Naczelny Sąd Administracyjny przyznał, że skarbówka niesłusznie domagała się pieniędzy.

Sprawę pana Adama (imię zmienione) opisuje Onet. Z reportażu wynika, że mężczyzna skorzystał z ulgi meldunkowej, która obowiązywała w Polsce w latach 2007-2008. Rozwiązanie to w założeniu zwalniało z podatku tych, którzy kupili mieszkanie i sprzedali je w ciągu kolejnych pięciu lat. By skorzystać z ulgi, trzeba było złożyć oświadczenie o meldunku i chęci skorzystania z tego rozwiązania. Problem polega na tym, że informacja o tych wymogach była właściwie niedostępna dla zwykłego obywatela.

Skarbówka niesłusznie domagała się 50 tys. zł. Mężczyzna popełnił samobójstwo

- Absurd polegał na tym, że żaden normalny człowiek nie wiedział, że takie oświadczenie należy złożyć. Nie miał prawa o tym wiedzieć, bo państwo przed ludźmi skrzętnie ten warunek do skorzystania z ulgi ukryło. Informacja o nim znajdowała się tylko w przepisach, do których dostęp miała bardzo wąska grupa specjalistów - powiedział Onetowi Marek Isański, szef Fundacji Praw Podatnika. - Urzędnicy skarbowi i notariusze milczeli jak grób. Minister finansów nie przygotował nawet wzoru takiego oświadczenia, co było jego elementarnym obowiązkiem. Zresztą, zameldowanie to nie jest żadna wiedza tajemna. Urzędy od 50 lat mają dostęp do bazy PESEL. Same więc mogły i powinny taką informację sprawdzić w ciągu pięciu minut - dodał.

Pan Adam przez wiele lat walczył, by odzyskać pieniądze oddane skarbówce. Razem z odsetkami było to 50 tys. zł. W 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że musi zapłacić. 21 września 2018 roku mężczyzna popełnił samobójstwo. Teraz w Naczelnym Sądzie Administracyjnym zapadł wyrok, zgodnie z którym racja była po jego stronie. NSA nakazał zwrot pieniędzy rodzinie tragicznie zmarłego mężczyzny.  

Więcej o:
Komentarze (272)
Musiał zapłacić 50 tys. zł. Popełnił samobójstwo. Teraz sąd orzekł, że skarbówka była w błędzie
Zaloguj się
  • kupidon

    Oceniono 85 razy 85

    Czy urzędnik skarbowy wydający tę decyzję oraz jego zwierzchnik, który ją zatwierdził zostali/ zostaną w jakiś sposób pociągnięci do odpowiedzialności za przyczynienie się do śmierci obywatela i wydanie złej decyzji? Może chociaż zapłacą owe 50 tyś. z własnych środków??

  • agafia7644

    Oceniono 64 razy 64

    A odszkodowanie ? Tyle ludzi się na to nabrało , państwo postąpiło jak mafia! Mam nadzieję , że członkowie rodziny dostaną zwrot ( natychmiastowy) z odsetkami , a następnie pozwą osobę odpowiedzialną za ten bałagan.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 58 razy 54

    Urząd Skarbowy (konkretny urzędnik wydający decyzję) doprowadził do śmierci człowieka.

  • ws21

    Oceniono 49 razy 49

    I założę się że po odpowiedzialnych urzędnikach US spłynęło to jak po kaczce. Te osobniki tak mają. Patrz - urzędniczki od żarówki samochodowej.

  • yaspiman

    Oceniono 58 razy 48

    to nie skarbówka sie domagała. to domagał się konkretny urzędnik zatrudniony w skarbówce. to on ponosi pełną odpowiedzialność za doprowadzenie do smierci tego człowieka. zrobił to z chęci zysku, bo pewnie liczył na premię lub nagrodę. prokurator powinien postawić mu zarzut spowodowania śmierci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX