Świnoujście. Zaginął Piotr Sarnecki. 47-latek wyszedł na grzyby i nie wrócił

Policja ze Świnoujścia szuka 47-letniego mężczyzny. Piotr Sarnecki wyszedł z domu 14 września i poszedł na grzybobranie. Do tej pory nie udało się ustalić, gdzie jest.

Piotr Sarnecki wyszedł z domu w ostatnią sobotę około godziny 11. Mężczyzna poszedł zbierać grzyby. Wiadomo, że udał się w stronę terenu leśnego przy ulicy Krzywej w Świnoujściu. Mężczyzna nie wziął ze sobą telefonu komórkowego, nie ma też przy sobie dokumentów ani środków płatniczych. W momencie zaginięcia 47-latek był ubrany w jeansowe spodnie w kolorze granatowym, czarną koszulkę oraz szarą bluzę dresową.

Zaginął 47-letni Piotr Sarnecki. Policja ze Świnoujścia prosi o pomoc w poszukiwaniach

Policjanci ze Świnoujścia proszą o pomoc w zlokalizowaniu Piotra Sarneckiego. "Osoby, które widziały zaginionego mężczyznę lub mają jakiekolwiek informacje na temat jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt pod numerem alarmowym 112 lub bezpośrednio z Komendą Miejską Policji w Świnoujściu pod numerem telefonu 91 326 75 11" - czytamy na stronie policji.

Więcej o:
Komentarze (27)
Świnoujście. Zaginął Piotr Sarnecki. 47-latek wyszedł na grzyby i nie wrócił
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 5 razy 5

    Czasami można wejść do lasu i ZNIKNĄĆ nawet i na 45 lat. Tak np. było z ruskimi z Armii Czerwonej, którzy w 1945 roku weszli do lasu w okolicach Bornego Sulinowa.. :-))

  • antygronkowiec

    Oceniono 17 razy 3

    Nie wziął niczego ze sobą...hmm... może nie chciał być znaleziony? Dramat dla rodziny, ale komentować można, bo to nie panicz S.

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 2 razy 2

    Prezes jak wyszedł 18 czerwca 1949, tak do dziś błądzi.

  • dziewicawszechpolska

    Oceniono 2 razy 2

    mój sąsiad, w 1999 roku, w niedziele rano, wyszedł po papierosy - znalazł się w roku 2018 w Nepalu, koło Katmandu, gdzie został mnichem buddyjskim. Zostawił trójkę małych dzieci, które teraz są zupełnie dorosłe i nie bardzo się palą, aby spotkać byłego tatusia. Raczej obawiają się, aby nie musieli płacić na tatusia alimentów.

  • shtalman

    Oceniono 1 raz 1

    Nosił grzyb razy kilka ponieśli i grzyba

  • shtalman

    Oceniono 1 raz 1

    Z mordy i pysznego garnituru wnioskuję że to brunatny przesiedleniec z Białegostoku

  • hens

    Oceniono 1 raz 1

    Za komuny to pewnie bym pomyślał że już jest po Ystad, lecz dzisiaj to albo chleje lub jest martwy.

  • greta32

    0

    Raczej żaden grzybiarz nie wędruje po lesie z dokumentami. To nic dziwnego. Może zwyczajnie się zgubił i niebawem się znajdzie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX