Gdańsk. Greenpeace po raz kolejny blokuje import węgla do Polski. Aktywiści wspięli się na dźwig

Gdańsk. Aktywiści Greenpeace w środę 11 września wspięli się na dźwigi w terminalu węglowym portu. Tym samym doprowadzili do zatrzymania ich pracy i uniemożliwienia rozładunku transportu węgla. Przy okazji ekolodzy po raz kolejny wezwali polski rząd do planu odejścia od węgla do 2030 roku.

11 września aktywiści Greenpeace wspięli się na dźwigi, które uniemożliwiły rozładunek węgla transportowanego z Mozambiku do Polski. Jest to kolejna akcja ekologów, którzy dwa dni temu przy pomocy żaglowca Rainbow Warrior zatrzymali statek z węglem wpływający do gdańskiego portu.

Kolejna akcja Greenpeace w Gdańsku

Akcja Greenpeace zorganizowana została także w chwili, kiedy partie polityczne przeprowadzają kampanie przed wyborami, które odbędą się już 13 października. Według ekologów politycy w ogóle nie zajmują się problemami związanymi z ochroną środowiska i klimatu. - Nie damy się uciszyć. Za kilka tygodni odbędą się w Polsce wybory, a politycy zajmują się wszystkim, tylko nie kryzysem klimatycznym. Jesteśmy w porcie w Gdańsku, bo domagamy się od rządu konkretnego planu odejścia od węgla. Tutaj widać najlepiej jak absurdalne są efekty obecnej polityki energetycznej. Przez port w Gdańsku trafiają do Polski miliony ton węgla z całego świata Te pieniądze powinny zainwestować w krajowe źródła i dać Polakom pracę w sektorze energetyki odnawialnej - skomentował jeden z aktywistów Marek Józefiak.

Ekolodzy zarzucają politykom uzależnienie gospodarki Polski od węgla oraz coraz większy import tego surowca z zagranicy (w zeszłym roku import węgla wzrósł do 20 milionów ton, a surowiec ten transportowany jest do Polski z Rosji, Stanów Zjednoczonych, Australii, Mozambiku czy Kolumbii) oraz utrudnianie przedsiębiorcom korzystania z energii odnawialnej poprzez niekorzystne dla nich rozporządzenia. Aktywiści Greenpeace zwracają też uwagę na słowa Łukasza Schreibera z kancelarii premiera, który przyznał, że Polska nie ma wystarczających zasobów węgla, by ich wydobycie zaspokoiło potrzeby mieszkańców naszego kraju. Dyrektor programowy Greenpeace Polska Paweł Szypulski uważa, że polski rząd powinien "przestać udawać, że nie rozumie co się wokół niego dzieje i przyznał, że odejście od węgla na rzecz zielonej energii jest niezbędne i nieuniknione".

Dane GUS: "Odejście od węgla w najbliższych 20-30 latach wydaje się być mało realne"

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 r. zużycie węgla kamiennego w Polsce wyniosło aż 74,176 mln ton. Około 59 procent tego surowca wykorzystywane jest przez elektrownie, elektrociepłownie i ciepłownie do wytworzenia energii elektrycznej. W 2017 roku aż 80 procent produkcji energii elektrycznej w Polsce bazuje na węglu. - Biorąc pod uwagę jego wykorzystanie w polskim przemyśle i gospodarstwach domowych jego znaczące zastąpienie innymi źródłami energii w najbliższych 20-30 latach wydaje się być mało realne - konkluduje GUS.

Jeśli chcesz działać na rzecz klimatu, ale nie wiesz od czego zacząć lub jak to zrobić, możesz wesprzeć Greenpeace, które w Polsce prowadzi szereg działań na rzecz rozwoju czystych źródeł energii i sukcesywnie walczy z opieszałością polityków w tej kwestii. Nawet niewielka wpłata wzmacnia skuteczność tych działań. Możesz jej dokonać pod tym linkiem >>

Więcej o:
Komentarze (209)
Gdańsk. Greenpeace po raz kolejny blokuje import węgla do Polski. Aktywiści wspięli się na dźwig
Zaloguj się
  • jd3111

    Oceniono 18 razy 14

    Ale wy wiecie, że ten węgiel z Mozambiku to wegiel koksujący i jest używany do produkcji stali, a nie palenia w piecach?

  • auruss

    Oceniono 15 razy 11

    GŁUPOTA czy PERFIDIA ?
    1. Czy NAPRAWDĘ Greenpeas-owcy są tak tępi, że nie odróżniają węgla energetycznego od koksującego ? Ten z Mozambiku to właśnie koksujący, niezbędny do produkcji stali - chyba że powrócimy do węgla drzewnego, ale wtedy w Europie,dołączając do niej Syberię, w ciągu roku nie ostanie się nawet jedno drzewo. O to chodzi, dziubaski ?
    2. Gdzie, zbawiciele planety, jesteście gdy buduje się 100, 200 piętrowe wysokościowce, molochy już nie energochłonne a ENERGOŻERNE ? Dlaczego nie blokujecie tych budów, dlaczego nie wrzeszczycie wówczas o globalnym ociepleniu ? Kończyliście podstawówkę, więc jesteście w stanie policzyć sobie, ile energii trzeba, by do poziomu 100m podnieść 1dc3 /litr/wody, /o m3 strach wspomnieć/ ?
    Ile wyżerają energii elektrycznej niezbędne w takich budynkach windy ? Ile wentylacja, klimatyzacja etc. ?
    3. Nie jesteście analfabetami, nie działacie nieświadomie. Oczekuję więc odpowiedzi: w czyim działacie interesie ? Bo w interesie środowiska, dla dobra Planety z całą pewnością NIE.

  • pan.szklanka

    Oceniono 27 razy 11

    Z węglem nie chodzi o to, aby nim palić. To jest przykry efekt uboczny. Wiadomo smród, smog, kary za CO2 i ogólnie XIX wiek z pozbywaniem się cennego pierwiastka w tak prymitywny sposób. Warto pamiętać, że niegdyś palono bursztyn, czego pewnie niektórzy dzisiaj żałują.
    W węglu chodzi o to, aby górnik miał pracę, a związki zawodowe członków.
    Węgiel z Mozambiku zostanie więc wsypany do zamkniętych przez PO-PSL kopalń, przyjedzie Morawiecki i dalszą część Państwo znają.

  • inocom

    Oceniono 11 razy 7

    Policzyć im za szkody związane z przestojami, osądzić i wysłać na roboty jako smolarzy w Bieszczady, aż ich praca nie pokryje strat związanych z przestojem, czyli praktycznie do śmierci.

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 15 razy 7

    Jak zawsze Polska z bandytami nie może sobie poradzić. Powinno się przyjąć wariant niemiecki. Tam nie mieli skrupułów. Wezwać do opuszczenia nielegalnie zajmowanego miejsca a jak to nie pomoże to po prostu strzelać do delikwentów. Gdyby taki eko-terrorysta wkroczył na moją posesję to nie miałbym najmniejszych wątpliwości co z nim zrobić.

  • memhos

    Oceniono 7 razy 7

    Blokując import węgla lepszej jakości (mniej zasiarczony) automatycznie wspierają wydobywanie naszego zasyfionego i kopanego z nadmiernym użyciem wody. Ot logika.

    1) "- Węgiel z Mozambiku nie jest do celów energetycznych, tylko do celów metalurgicznych - wyjaśniała w TVN24 Karolina Baca-Pogorzelska z "Dziennika Gazety Prawnej". Chodzi o produkcję stali. Dziennikarka podkreślała, że surowiec sprowadzany z Afryki nie jest gorszej jakości, a wręcz przeciwnie - jest to węgiel o bardzo dobrych parametrach."

    2) " PGG nie chce zagwarantować jakości dostarczanego węgla. Węgiel ze zbyt dużą zawartością siarki nie będzie mógł być wykorzystany przez ciepłownictwo. Węgiel z Bogdanki jest zbyt zasiarczony, a JSW wydobywa go głównie dla koksownictwa. Według „DGP” węgiel o parametrach do przyjęcia przez ciepłownictwo wydobywany jest w Rosji, Kolumbii i Kazachstanie. Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że podczas niedawnej wizyty polskiej delegacji w Astanie prowadzone były wstępne rozmowy o zwiększeniu zakupów wegla w tym kraju." -

    3) "- Wartość opałowa polskiego węgla energetycznego jest niższa od wartości opałowej węgla importowanego. Natomiast zasiarczenie polskiego węgla energetycznego, przeznaczonego do sprzedaży krajowej, jest niestety wyższe - mówił Henryk Paszcza, prezes katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, która monitoruje sytuację górnictwa, w wywiadzie dla branżowego pisma Górniczej Izby Przemysłowo - Handlowej."

    4) "Mniejsze ciepłownie potrzebują paliwa o niskiej zawartości siarki, a tego na krajowym rynku brakuje. – Alternatywą są inwestycje w instalacje do odsiarczania spalin, ale to spowodowałoby wzrost cen ciepła. Dlatego mniejsze firmy sięgają po lepszej jakości zagraniczny węgiel – wyjaśnia Szymczak."

  • system777

    Oceniono 6 razy 6

    W tym wypadku to wygląda jakby GREENPEACE dostało w łapę z Kremla. Coraz bardziej ta organizacja śmierdzi "bojówkami do wynajęcia". Wszystkie ostatnie ich duże działania, zawsze oprócz wymierzenia w czyjeś interesy dziwnie pokrywały się z interesami konkurencji. Ich aktywność w Rosji też dziwnie ucichła.

  • fajny_zajety

    Oceniono 12 razy 6

    Zieloni by się wzięli za te ścieki co Trzaskowski spuszcza do Wisły ale nie mogą bo Zieloni razem z PO startują w wyborach i taki trochę konflikt interesów by był.

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 12 razy 6

    >Przy okazji ekolodzy po raz kolejny wezwali polski rząd do planu odejścia od węgla do 2030 roku.

    Czas na przydzielenie solidnych wyroków oczadziałym anarchistom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX