Śledztwo policji ws. dziennikarki, która miała nękać księdza. Ujawniła, że ten mógł popełnić plagiat

Policja w Nowym Targu prowadzi postępowanie sprawdzające ws. nękania ks. Stanisława Gulaka przez dziennikarkę "Tygodnika Podhalańskiego". Oskarżenia duchownego związane są z materiałem gazety, w którym ujawniono, że jego praca habilitacyjna prawdopodobnie jest plagiatem.

Jak pisze Onet.pl, nowotarska policja wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie nękania ks. Stanisława Gulaka, rektora Podhalańskiej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu. Miało ono polegać na "rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji poprzez publikowanie tekstów" na jego temat. Dziennikarka, która napisała artykuł pt."Rektor kopiuj wklej", w którym opisała pracę habilitacyjną ks. Stanisława Gulaka, wskazując, że to prawdopodobnie plagiat, miała naruszyć prywatność rektora uczelni.

-  Postępowania policyjne wobec dziennikarza o uporczywe nękanie bohatera jego artykułu jest naruszeniem wolności prasy, nawet jeśli jest to postępowanie wyjaśniające. Policjanci powinni o tym wiedzieć - mówi Beata Zalot, autorka wspomnianego tekstu. Zaznacza, że ks. Stanisław Gulak po żadnym z tekstów na jego temat nie skontaktował się z redakcją ani nie żądał sprostowania. 

Policja nie zdradza, że autorem zawiadomienia przeciwko dziennikarce jest ks. Stanisław Gulak. Zaznacza, że prowadzone postępowanie ma charakter sprawdzający i ma ustalić, czy doszło do popełnienia przestępstwa. 

Ks. Gulak miał splagiatować m.in. prace ks. Tischnera

"Tygodnik Podhalański" pod koniec lipca opublikował artykuł, w którym ujawnił, że praca habilitacyjna ks. Stanisława Gulaka to może być plagiat. Rektor państwowej uczelni miał przepisać obszerne fragmenty prac innych naukowców, m.in. ks. Józefa Tischnera, nie podając ich w bibliografii. Jak się po latach okazało, duchowny habilitował się na katolickim uniwersytecie w Rużemberoku, gdzie stopnie naukowe można było kupić.

Sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego przez ministra Jarosława Gowina. 

Więcej o:
Komentarze (102)
Śledztwo policji ws. dziennikarki, która miała nękać księdza. Ujawniła, że ten mógł popełnić plagiat
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 57 razy 31

    Jaja do kwadratu , ona ujawnia że klecha popełnił plagiat i za to jest ścigana , to tyko w Wolsce pis

  • zigzaur

    Oceniono 25 razy 25

    Do do brania dutków na cołaskę od górali trzeba aż habilitacji?

  • vito60

    Oceniono 23 razy 23

    To jest współczesna, pissia Polska. Nie ściga się przestępcy, ściga się osobę przestępstwo ujawniajacą. To samo jest z Birgfellnerem, hejtowanymi sędziami, ludziom z KNF, czy protestującym przeciw faszystowskie bojowkom.

  • berek-oberek

    Oceniono 24 razy 22

    Katolicki uniwersytet w Rużemberoku. Sama nazwa nadaje się do kabaretu.

  • liczna_rodzina_prezesa

    Oceniono 20 razy 20

    "habilitował się na katolickim uniwersytecie w Rużemberoku, gdzie stopnie naukowe można było kupić"
    Warto podać nazwiska innych zacnych dr hab z Rużemberoku.

  • rabin_z_czubow

    Oceniono 22 razy 18

    Gomułka mówił kiedyś o odrąbywaniu rąk, coś mówi mi że te czasy wracają.

  • baaag

    Oceniono 17 razy 15

    Międzynarodowe badania wykazały że mamy największy spadek religijności w Europie wśród młodzieży. Ten proces zaczyna się toczyć jak powolna lawa...

  • ochujek

    Oceniono 15 razy 15

    Teraz kulsony nękają kobietę która ujawniła przekręty klechy. Sutannowych pedofilów też tak chronią w rejestrze internetowym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX