75-latek z cukrzycą spędził dobę na SOR-ze w Koszalinie. Szpital: To było niezbędne

Całą dobę spędził na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym szpitala w Koszalinie 75-letni mężczyzna z cukrzycą. Chory został odesłany do domu i poproszony o zgłoszenie się na późniejszą kontrolę. Szpital wyjaśnia, że konieczne było przeprowadzenie badań.

Cierpiący na cukrzycę 75-letni Andrzej Kuśnierski z Sianowa miał złe wyniki krwi, dlatego 23 sierpnia został przewieziony transportem sanitarnym na Szpitalny Oddział Ratunkowy koszalińskiego szpitala.

- 24 godziny na krzesełku tam spędziliśmy. Zostało zrobione USG żył, USG Dopplera i nic poza tym. Wyniki krwi, które były zrobione przez lekarza rodzinnego, mieli gotowe. Tata dostał tylko jeden zastrzyk przeciwbólowy, kroplówkę. Mocz wzięli do badania i to cała diagnoza - mówi w rozmowie z redakcją "Interwencji" Telewizji Polsat syn mężczyzny, Wiesław Kuśnierski. Mężczyzna został wypisany do domu, uznano, że jest w stanie ogólnie dobrym. Zalecono późniejszą kontrolę.

Władze szpitala w przesłanym "Interwencji" oświadczeniu tłumaczą, czas spędzony na SOR-ze był "niezbędny, aby udzielona mu pomoc odniosła pożądany skutek i była zgodna z wiedzą oraz sztuką medyczną". Szpital skarży się, że okoliczne placówki "przerzucają" na szpital w Koszalinie część obowiązków.

Więcej o:
Komentarze (72)
75-latek z cukrzycą spędził dobę na SOR-ze w Koszalinie. Szpital: To było niezbędne
Zaloguj się
  • wmr2000

    Oceniono 63 razy 61

    Przyzwyczajajcie się, że wasi bliscy będą umierać w poczekalniach, na podłogach.
    Na razie spokojnie żryjcie karkówkę kupioną za 500+ i głosujcie na PiS

  • net_friend

    Oceniono 41 razy 39

    Pieniędzy ni ma. Poszły na zakup głosów wyborczych.

  • ondablue

    Oceniono 30 razy 28

    Dziwne, że kogoś to jeszcze dziwi. Lepiej nie będzie. Następny etap - likwidacja SOR.
    Nie będzie Sor-ów, to i skarg również nie. I w ten właśnie sposób rozwiązuje się problemy w służbie zdrowia.

  • marc.pl

    Oceniono 26 razy 24

    Wczoraj 9/IX byłem w przychodni zarejestrować się do lekarza rodzinnego aby uzyskać skierowanie do okulisty, pani w rejestracji podała wolny termin na 25 października, gdy zapytałem jak długo po otrzymaniu skierowania będę czekał na wizytę u okulisty który przyjmuje w tej samej przychodni padła odpowiedź - kilka miesięcy. U mnie to tylko okulista ale aż trwoga bierze gdy pojawi się poważniejsza dolegliwość zagrażająca życiu i pojawią się takie terminy. Nie wierzcie w to co mówią w TVP - następuje upadek polskiej służby zdrowia.

  • dupazbita

    Oceniono 24 razy 22

    A pan prezes to się umawia na zabieg i wtedy nie musi czekać, a potem ordynator przywozi mu kule do domu. To suweren tak nie może?

  • slav_

    Oceniono 24 razy 16

    > Zostało zrobione USG żył, USG Dopplera i nic poza tym.

    No to ładne "nic" zrobiono.
    Pacjent jak sądzę był skierowany z podejrzeniem ostrej zakrzepicy żylnej a nie z powodu cukrzycy.
    Zakrzepicę wykluczono i wrócił do domu.
    A że siedział na krześle?
    Może po prostu na wszystkich łóżkach leżeli co którzy nie byli w stanie siedzieć...

  • carolina_reaper

    Oceniono 12 razy 12

    Z tej informacji poza tym , ze pacjent jest cukrzykiem nic nie wynika. Nie wiadomo czy pacjent kontrolowal swoja cukrzyce, jaki mial poziom cukru we krwi, co bylo powodem pojawienia sie na SORze ....duzo niewiadomych ale popluc trzeba.

  • 0roman0

    Oceniono 20 razy 12

    Ciekawe jak postąpiłby dyrektor szpitala, ordynator, lekarze gdy na w szpitalu pojawił się jakiś mało znany poseł? Oczywiście z przewodniej siły narodu. Atak biegunki byłby murowany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX