Kraków walczy ze smogiem. Od 1 września obowiązuje całkowity zakaz palenia węglem i drewnem

1 września w Krakowie zaczął obowiązywać całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. To historyczny moment - Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się na radykalną walkę ze smogiem i zakazało stosowania paliw stałych.

Władze miasta są przekonane, że Kraków jest przygotowany na kolejny sezon grzewczy. "Na przełomie roku 2019 i 2020 strażnicy miejscy, przeszkoleni urzędnicy z Wydziału ds. Jakości Powietrza oraz inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska przeprowadzą ponad 4,5 tys. kontroli" - czytamy na stronie krakow.pl

Służby będą sprawdzać, czy zakaz palenia węglem i drewnem jest respektowany, używając w tym celu m.in. drona, kamery termowizyjnej i monitora pyłu zawieszonego. Osoby, które będą łamać nowe przepisy, muszą liczyć się z możliwością otrzymania mandatu w wysokości od 20 do 500 zł, a w przypadku nieprzyjęcia mandatu - kary grzywny do 5 000 zł.

<script type="application/javascript" src="https://www.greenpeace.pl/recurring/gazeta/iframe/greenpeace.js" id="greenpeace-recurring" data-version="gazkli1" />

W Krakowie nie wolno palić węglem i drewnem. Nowe przepisy wprowadzono m.in. dzięki aktywistom

Walka ze smogiem w Krakowie nabrała rumieńców siedem lat temu. W 2012 roku powstał Krakowski Alarm Smogowy, który przez lata zachęcał władze miasta do podjęcia radykalnych kroków w walce ze smogiem. Udało się - Kraków został pierwszym miastem, który wprowadził zakaz stosowania paliw stałych.

- Czuję satysfakcję. Ale to jest sukces wszystkich mieszkańców Krakowa. My, jako Krakowski Alarm Smogowy, byliśmy katalizatorem tego procesu i rzeczywiście, gdyby nie pojawiła się inicjatywa pierwszego i kolejnych marszów dla czystego powietrza, to pewnie dziś nie byłoby uchwały antysmogowej. Ale to krakowianie, którzy wychodzili na ulice protestować, to oni wychodzili tę zmianę - w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mówił Andrzej Guła.

Mówiąc o tym, komu należy podziękować za prowadzenie nowych regulacji, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przyznał, że podziękowania należą się przede wszystkim mieszkańcom, ale także aktywistom - głównie z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

 

Kraków mówi "Stop" paleniu w kominkach i stałych grillach

Jakie zmiany wprowadzone zostaną na mocy uchwały antysmogowej? Od 1 września w Krakowie nie można:

  • palić w kominkach - w instalacjach spalania paliw dopuszczone jest stosowanie wyłącznie: gazu ziemnego wysokometanowego lub zaazotowanego (w tym skroplonego gazu ziemnego), propan-butanu, biogazu rolniczego lub innego rodzaju gazu palnego oraz lekkiego oleju opałowego,
  • palić w stałych, ciężkich grillach ogrodowych - wciąż można jednak stosować przenośne, lekkie grille, ruszty i rożna, których używa się sezonowo,
  • eksploatować instalacji energetycznych zainstalowanych w szklarniach - poza tymi, które objęte są obowiązkiem zgłoszenia lub pozwolenia na emisje,
  • używać pieców stosowanych w gastronomii, które są przystosowane do obsługi mniej niż 500 osób.

Kraków od lat dofinansowuje wymianę pieców węglowych na inne, bardziej ekologiczne rozwiązania. W latach 2012-2019 udało się zlikwidować 25 tys. krakowskich palenisk węglowych. Miasto ma jednak świadomość, że to nie wszystkie piece, które powinny zostać wymienione - tych na paliwa stałe wciąż jest ok. 4 tys. Wśród powodów, przez które nie zostały one zlikwidowane, wymienia się m.in. brak zainteresowania, nieuregulowany stan prawny nieruchomości, nieprzeprowadzone postępowania spadkowe, a także problemy społeczno-socjalne i finansowe właścicieli pieców. 

Więcej o:
Komentarze (81)
Kraków walczy ze smogiem. Od 1 września obowiązuje całkowity zakaz palenia węglem i drewnem
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 20 razy 14

    A czy będzie zniżka dla biedaków na ogrzewanie energią elektryczną?
    Aktywiści się "ściepną"?
    Może trzeba było zacząć od podłączenia ogrzewanych piecami budynków do sieci ciepłowniczej?
    Najlepiej jest obciążyć obywatela kosztami.
    Ciekawe jak starszy emeryt przetrzyma zimę, jeśli będzie ciężka za te półtora tysiąca, jeśli w ogóle tyle dostaje?

  • atezagbis

    Oceniono 17 razy 9

    Brawo. Ciekawe czy się uda. Jednakże mając na uwadze stan świadomości elektoratu uznaje to za eksperyment.

  • bwinston

    Oceniono 16 razy 8

    Może mi ktoś wytłumaczyć jak to jest że w krajach bardzo dbających o ekologię (kraje skandynawskie, Niemcy) są najwięksi i najlepsi producenci kominków i nikt tam nie wpadł na zakaz palenia drewnem a u nas tak.

  • c.t.k

    Oceniono 16 razy 8

    Mieszkańcy okolicznych miejscowości, z ochotą, "rozcieńczą" nam czyste powietrze

  • mlody_dron

    Oceniono 25 razy 7

    Skandal! Co następne? Zakaz molestowania dzieci przez księży np w Szczecinie?! Zgroza!

  • dante_waw

    Oceniono 9 razy 5

    TAK JEST... wladze zakazaly i od razu bedzie czystsze powietrze ;)... czy oprocz grubego kija w postaci zakazu jest tez jakas marchewka czy byli samorzadowcy beda plakac jak prerzna nastepne wybor z populistami ktorzy oglosza ze zakaz zniosa i zaklad ze maja wygrana w kieszeni....

    Jeszcze zakazcie ludziom jezdzic starymi samochodami... niech siedza w zimnych chalupach i czekaja na zasilek.... bo przeciez.... nie mozna ludzi zachecac trzeba KARAC KARAC i jeszcze raz KARAC... nawet jezeli nie maja na wymiane pieca i ekologiczniejsze paliwo do niego....

  • kotka1910

    Oceniono 19 razy 5

    Dlaczego w Finlandii ,która uważana jest za kraj przodujący w dziedzinie ekologii ,piec na drewno uważany jest za ekologiczny i za zainstalowanie jego otrzymuje sie tam dotacje?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX