Burza na Giewoncie i pytania o krzyż. Konstrukcja nie pomaga, ale usunięcie "byłoby nie do przyjęcia"

Burza na Giewoncie. Dziennikarze pytali naczelnika TOPR, czy po czwartkowej tragedii w Tatrach i uderzeniach piorunów nie należy rozmawiać o postawionym tam krzyżu. Jan Krzysztof mówił, że 15-metrowa konstrukcja oczywiście nie podnosi bezpieczeństwa, ale usuwanie takiego symbolu "byłoby nie do przyjęcia" dla wielu osób.

Po ostatnich wydarzeniach na Giewoncie w Tatrach, gdzie w wyniku burzy zginęły w Polsce cztery osoby (dwie dorosłe i dwoje dzieci), a ponad 150 zostało rannych, pojawiły się pytania o metalowy krzyż na szczycie góry, a nawet jego ewentualne usunięcie.

Na konferencji prasowej Jana Krzysztofa, naczelnika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, o stalowym krzyżu wspomnieli dziennikarze. Jak mówił Krzysztof, to oczywiste, że jeżeli krzyż na Giewoncie dalej będzie najwyżej położonym punktem w trakcie burzy, to "jego uziemienie nie będzie miało żadnego sensu, jeżeli będziemy w jego pobliżu".

To tak, jakby się pan trzymał piorunochronu i zastanawiał się, jak uziemić piorunochron. Nie sądzę, by była to jakakolwiek droga

- zwrócił się do jednego z dziennikarzy Jan Krzysztof. Dodał, że już od rana pojawiały się "różne pomysły" rozwiązań zabezpieczających Giewont przed takimi sytuacjami.

Tatry. Burza na Giewoncie. "15-metrowy stalowy krzyż nie podnosi bezpieczeństwa"

Oczywiście, 15-metrowy, stalowy krzyż nie podnosi bezpieczeństwa, tylko podnosi ryzyko. To rodzaj wystawionego punktu, szczególnie narażonego. Ale rażenia piorunem były też w okolicy, nie tylko w krzyż. Usuwanie takiego symbolu jak krzyż na Giewoncie dla wielu byłoby nie do przyjęcia

- mówił naczelnik TOPR. Jan Krzysztof stwierdził też, że na szczęście to nie TOPR "musi się nad tym zastanawiać" ponieważ "nie jest gospodarzem terenu". - My o tym nie rozmawiamy. Krzyż jest też celem części osób, które się tam wybierają, ale znając życie, nie sądzę, by aż tak drastyczne kroki były podejmowane - powiedział.

Więcej o:
Komentarze (1005)
Tatry. Burza na Giewoncie i pytania o krzyż. 15-metrowa konstrukcja nie pomaga, ale usunięcie "byłoby nie do przyjęcia"
Zaloguj się
  • 68jacekw

    Oceniono 50 razy -30

    Mam prośbę do stałych komentatorów z Czerskiej.Nie lejcie jadu pod tym artykułem bo sie nim udławicie.A szkoda by było tylu dobrych ludzi gdyby odeszli.

  • mnietekbeauty

    Oceniono 37 razy -25

    Proponuję ,aby tylko Polacy wchodzili na Giewont.
    W koncu my Krzyż tam postawilismy.
    Innym prponuję odbudowę tęczy.

  • onduma

    Oceniono 19 razy -17

    Napisze jeszcze raz. Poszkodowani to prawie wszyscy trzymali sie lancuchow a nie krzyza. Ale jak widac nienawisc do krzyza powoduje zaslepienie. Zlikwidowac lancuchy i zaden leszcz co nie zna sie na górach do krzyza nie dotrze.

  • onduma

    Oceniono 31 razy -17

    GW i teczowa zaraza szczytuje. Maja pretekst do plucia na krzyz. Pousuwajcie wszystkie maszty telefonii komorkowej i wszystkie tory kollejek w parkach rozrywki durnie

  • tata_japoxa

    Oceniono 27 razy -17

    Drodzy Górale neomarksistowcy bolszewicy chcą wam usunąć Krzyz na Giewoncie. Wiecie jak głosować 13 października prawda?

  • teddy_boy

    Oceniono 25 razy -15

    A, może POstawić na Giewoncie postument Michnika Adama z durszlakiem na łepetynie z wetkniętym Rabiejem w zadzie?

  • blumkwist

    Oceniono 23 razy -15

    Wyborcza na straży ateizmu...podobnie jak jej poprzedniczka "Trybuna Ludu"

  • sop3

    Oceniono 33 razy -15

    Flaga LGBT,ta tęczowa, z wizerunkim Biedronia i Rabieja rozwiązywała by problem.Na Giewoncie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX