Tatry. Turyści rażeni piorunem na Giewoncie. 4 osoby nie żyją, 100 rannych. Wśród ofiar 10-latka i 13-latek

Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że 4 osoby zginęły, a ponad 100 osób zostało rannych podczas burzy, która w czwartek przeszła nad Tatrami. Przed godziną 20 służby poinformowały, że kończą akcję ratunkową w wysokich partiach gór - głównie na Giewoncie i okolice, gdzie najmocniej uderzały pioruny - a wszyscy poszkodowani są w szpitalach lub w drodze do nich. Wśród ofiar śmiertelnych są 10-latka i 13-latek. Burmistrz Zakopanego ogłosił trzydniową żałobę.

TOPR prowadził akcję ratowniczą między innymi w okolicach Giewontu. Doszło tam do uderzeń piorunów. Według relacji świadków, z którymi rozmawiał Tygodnik Podhalański, gwałtowna burza rozpoczęła się o 13:30. Trwała około godziny. Piorun uderzył między innymi Halę Kondratową, a na Giewoncie w łańcuch, którego trzymało się około 20 osób.

Kilka osób zostało porażonych także po słowackiej stronie Tatr - czeski turysta zginął po tym, jak spadł w przepaść, również po rażeniu piorunem.

Czytaj więcej: Piorun uderzył w Giewont. Zakopane odwołuje imprezy. "Człowiek jest malutki wobec przyrody"

Tatry. 4 ofiary śmiertelne burzy z piorunami w górach, m.in. na Giewoncie. Wśród nich 10-letnia dziewczynka i 13-letni chłopiec

W Zakopanem odbyło się posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego. Jak mówił w rozmowie z dziennikarzami ok. godziny 18:00 wojewoda małopolski Piotr Ćwik, w polskich Tatrach zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci. "Tygodnik Podhalański" i portaltatrzański.pl podają, że to dziewczynka w wieku 10 lat i chłopiec w wieku 13 lat. Służby przyznają, że bilans ofiar może wzrosnąć. W efekcie burzy i po porażeniu piorunem rannych zostało rannych ponad 100 osób.

- W szpitalu w Zakopanem mamy już zaopiekowanych 89 osób, to są osoby lżej poszkodowane - powiedział wojewoda. - Mamy też część osób, która jest transportowana do szpitala w Nowym Targu, Suchej Beskidzkiego, Myślenicach i Krakowie - mówił Piotr Ćwik, dodając, że służby zbierają informacje na temat ostatecznej liczby osób przewiezionych do wszystkich szpitali.

Z kolei podczas wieczornej konferencji prasowej przed godziną 21.00 premier Mateusz Morawiecki, który jest w Zakopanem powiedział, że poszkodowanych jest ponad sto osób.

Przed godziną 20 naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jan Krzysztof w rozmowie z Radiem Kraków poinformował, że ratownicy kończą akcję ratunkową w górach. - Wszystkie osoby, które wymagały pomocy, są przetransportowane do szpitali lub są w trakcie transportu. Ratownicy kończą pracę w górach - powiedział.

Czytaj więcej: Piotr van der Coghen, ratownik górski: W Tatrach nie ma gdzie uciec. A linia żelaznych łańcuchów na Giewoncie jest idealną "drogą" dla pioruna

Tarty. Szlak na Giewont zamknięty. Specjalna infolinia dla rodzin 

Bilans ofiar i poszkodowanych nie jest jeszcze ostateczny. Wojewoda małopolski zaapelował o informacje od właścicieli pensjonatów, do których turyści nie powrócą na noc - będzie to oznaczało, że pomocy wymagają kolejne osoby, które nie wezwały pomocy i nie zgłosiły się do ratowników. W związku z tragedią w Tatrach uruchomiono specjalną infolinię kontaktową. Rodziny ofiar mogą dowiadywać się o stanie swoich bliskich pod numerami (18) 20 17 100 lub (18) 20 23 914.

Szlak z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont, gdzie doszło do porażenia piorunem, został zamknięty do odwołania. "Szlak i sztuczne ułatwienia [łańcuchy - red.] po dzisiejszej burzy wymagają przeglądu. Przebywanie w tym miejscu jest niebezpieczne" - ostrzega Tatrzański Park Narodowy.

Tatry. Śmiertelna burza z piorunami nad Giewontem. Żałoba w Zakopanem

W związku z tragiczną burzą, która przeszła nad Tatrami burmistrz Zakopanego Leszek Dorula ogłosił na terenie miasta trzydniową żałobę. Będzie ona trwać dniach 23 - 25 sierpnia. - Łączę się w bólu z rodzinami ofiar i wszystkimi poszkodowanymi, proszę także mieszkańców o modlitwę w ich intencji - przekazał w komunikacie burmistrz Zakopanego.

Leszek Dorula zwrócił się również do wszystkich organizatorów imprez o charakterze rozrywkowym, kulturalnym i sportowym z apelem o ich odwołanie bądź ograniczenie w czasie trwania żałoby. 

Na znak żałoby przed Urzędem Miasta Zakopane zostaną wywieszone i opuszczone do połowy masztu flagi państwowe i miejskie. Odwołana została także część artystyczna Koncertu Finałowego 51. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich.

Więcej o:
Komentarze (242)
Tatry. Turyści rażeni piorunem na Giewoncie. 4 osoby nie żyją, 100 rannych. Wśród ofiar 10-latka i 13-latek
Zaloguj się
  • kadykianus

    Oceniono 38 razy 30

    Bóg przywalił w Giewont. Tam stoi ten krzyż metalowy. Ten kto go tam postawił miał łeb.

  • rybka9915

    Oceniono 46 razy 30

    Przy calym wspolczuciu dla poszkodowanych, ofiar i ich rodzin, diabli czlowieka biora na bezmyslnosc i glupote. W czasie sztormow ida sie nawaleni kapac, przy niestabilnej pogodzie ida w gory. Burza nie powstaje w ciagu 5 sekund, chmury burzowe sa widoczne golym okiem.
    Miast disko-polo zacznijcie sie ludzie uczyc rzeczy przydatnych w zyciu: jak abc pogody i zachowania w gorach.
    Meteorolodzy nie sa w stanie wyliczyc/przewidziec wszystkiego. Pogoda to nie tabliczka mnozenia.

  • jan-ru

    Oceniono 27 razy 27

    Za niedobrej komuny uczono w szkołach jak zachować się w czasie burzy,teraz sie robi zdjęcia telefonem i idzie dalej.

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 26 razy 22

    Turyści, którzy przynajmniej godzinę wcześniej włączyli radar pogodowy, to zawrócili, lub w ogóle nie wyszli.

  • notremak

    Oceniono 25 razy 15

    Dobrze, że pobożny goralenvolk krzyż żelazny na tym Giewoncie umieścił!
    Inaczej piorun mógłby go ominąć...

  • awitold4

    Oceniono 19 razy 15

    Biedne dzieci. My, chowani za komuny, dozywamy sedziwych lat bo nas nauczono, że przechodząc przez jezdnię trzeba patrzeć lewo-prawo-lewo, a w górach jak idzie burza,;jak najszybciej schodzi się w dół

  • szabepio

    Oceniono 24 razy 14

    Jak się okazało, pod krzyżem najmniej bezpiecznie... Ot taki dysonans dla uzależnionych od religii.

  • ja_prostak

    Oceniono 18 razy 14

    Ludzie w górach zachowują się trochę tak , jakby byli u siebie w pokoju

  • szabepio

    Oceniono 27 razy 13

    Obserwuję jak to Dobry Pan powołuje do swego Krolestwa dzieci podczas wypadków samochodowych lub kiedy pijany tatuś zakatuje swoje własne dzieci na śmierć. Ale dziś Dobry Pan Bóg wykazał się naprawdę oryginalnością...
    Nie nam jednak maluczkim podważać Wielki Boski Plan.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX