Piorun uderzył w Giewont. Jak zachować się w trakcie burzy? Przypominamy

W Tatrach trwa akcja ratunkowa w związku z uderzeniami piorunów w pobliżu Giewontu. Ważne jest, by wiedzieć, jak zachować się w trakcie burzy. Pioruny zwykle uderzają w najwyższe obiekty, dlatego nie wolno chować się np. pod drzewami. Zobacz, czego jeszcze nie wolno robić podczas nawałnicy.
Więcej o:
Komentarze (39)
Piorun uderzył w Giewont. Jak zachować się w trakcie burzy?
Zaloguj się
  • gama01

    Oceniono 24 razy 14

    Wystarczy usunac krzyz z giewontu i po problemie. No, ale jak sie ma 2 godziny religii w szkole, a zero fizyki, to potem sa tragedie.

  • kmosb

    Oceniono 19 razy 11

    Turyści wiedzą lepiej jak zachować się w trakcie burzy. Wejść na wierzchołek gór i czekać aż jebnie piorun bo przecież wrażenia z wakacji czy z wyprawy muszą być.

  • kotecka1

    Oceniono 11 razy 9

    Piorun nie uderzył w Giewont, tylko przypieprzył w metalowy krzyż na Giewoncie, działający jak piorunochron i potrzebny tam jak dziura w moście. Przypieprzył, bo Bóg tak chciał, bo gdyby nie chciał to by nie przypieprzył. Kolejny dowód głupoty ludzkiej, burza a oni na Giewont , przecież to nawet dobrego Boga może wyprowadzić z równowagi.

  • 162tony

    Oceniono 15 razy 7

    Jak Farszafski Turysta Klapkowy ma zachować się kiedy stoi w kolejce na Giewont, do szczytu ma jeszcze 200 metrów kolejki i pół godziny stania. Nagle rozpętuje się burza, walą pioruny. I co on ma zrobić.
    1) Zostaje i czeka na swoją kolej na wejście
    2) Mówi "Jestem z Warszawy, mam tam wejść ASAP, przepuście mnie"
    3) Schodzi na dół i pisze post na insta "czelendż ... fakap"
    4) Mówi do partnerki "Karyna, trzeba było jechać do Mielna" i schodzą na dół.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 6

    Nie tylko w czasie burzy należy zachowywać się odpowiedzialnie.
    W czasie łażenia byle gdzie, po wertepach, górach i dziurach, a także nad wodą i "w".
    Nie wspomnę już o odpowiedzialności przy uczestniczeniu w ruchu ulicznym.
    Jeżeli najpierw sami nie zadbamy w maksymalnym stopniu o własne bezpieczeństwo, to niekoniecznie o nie ktoś zawsze za nas o nie zadbać.
    No, ale niektórzy przedkładają nadmiar fantazji nad nadmiar wyobraźni.
    Dla takich, wszelkiego typu rady jak te w artykule są czarnowidztwem.

  • lepszysort

    Oceniono 9 razy 5

    Postawcie więcej krzyży z metalu, to uchroni wiernych przed podobnymi tragediami. Alleluja!

  • yaspiman

    Oceniono 11 razy 5

    modlić się. anioł stróż na pewno przyleci i usunie zagrożenie. oczywiście tylko wtedy, gdy klechom odpaliło się wcześniej dużą kasę.

  • berek-oberek

    Oceniono 12 razy 4

    Należy najszybciej dotrzeć do symbolu wiary czyli Krzyża, on weźmie nas w opiekę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX