Tatry. Piorun uderzył w Giewont. Nieoficjalnie: 4 osoby nie żyją, w tym dwójka dzieci. Około 80 osób rannych

Naczelnik TOPR Jan Krzysztof poinformował, że w wyniku gwałtownych burz w Tatrach zginęły 4 osoby, w tym dwójka dzieci. Około 80 ma być rannych. W Tatrach, szczególnie w okolicy Giewontu, trwa akcja ratunkowa, w której bierze udział kilka śmigłowców TOPR i LPR.

W momencie uderzenia pioruna w rejonie masywu Giewontu przebywało kilkudziesięciu turystów. Trwa tam akcja ratunkowa Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak powiedziała Kinga Czerwińska, zastępca rzecznika prasowego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, na miejsce wysłane zostały też cztery śmigłowce. Są to "Ratownik Szósty" z Krakowa i "Ratownik Piąty" z Kielc, a także śmigłowiec z Gorlic i Gliwic.

Tatry. 4 ofiary śmiertelne burz. Trwa akcja ratunkowa

Do załamania pogody w Tatrach doszło ok. 13. Jako pierwszy o tragedii poinformował TOPR. Z najnowszych informacji wynika, że kilka osób zginęło od porażenia pioruna w różnych miejscach Tatr, natomiast kilkanaście osób zostało rażonych na samym Giewoncie (doszło tam do tzw. "masowego porażenia"). Naczelnik TOPR Jan Krzysztof poinformował, że w wyniku gwałtownych burz w Tatrach zginęły 4 osoby, w tym dwójka dzieci. Około 80 ma być rannych, w tym kilka w bardzo ciężkim stanie. W Tatrach, szczególnie w okolicy Giewontu, trwa akcja ratunkowa, w której bierze udział kilka śmigłowców TOPR i LPR. 

Z kolei po słowackiej stronie Tatr zginął czeski turysta - spadł w przepaść po rażeniu piorunem, a dwie inne osoby zostały ranne. 

Akcja ratunkowa wciąż trwa, ratownicy próbują dotrzeć do wszystkich poszkodowanych. - Mamy bardzo ciężką sytuację - skomentował Jan Krzysztof. Pod szpitalem w Zakopanem non-stop lądują śmigłowce ratunkowe. Przewieziono tam co najmniej kilka osób.

Turyści relacjonują, że burza zerwała się nagle. - Był błysk i zaczęło grzmieć. Byliśmy już praktycznie w połowie drogi na szczyt, postanowiliśmy szybko zawrócić. Grzmiało z każdej możliwej strony, zerwała się nawałnica - mówił na antenie TVN 24 turysta, który był w okolicach Giewontu chwilę przed załamaniem pogody. Z innych niepotwierdzonych doniesień wynika, że najbardziej poszkodowani zostali turyści, którzy w trakcie burzy schodzili ze szczytu Giewontu trzymając się stalowego łańcucha.

Oprócz rejonu Giewontu, do porażenia turystów doszło również na Polanie Kondratowej, gdzie  trwa akcja ratunkowa - informuje serwis Zakopane Nasze Miasto. Schronisko na Hali Kondratowej jest nieczynne - zostali tam przetransportowali ranni, którzy są teraz opatrywani. Do silnych wyładowań doszło też m.in. przy ulicy Pod Blachówką w Kościelisku. 

Do ostatniego tak tragicznego w skutkach porażenia turystów doszło w Tatrach ostatni raz 15 sierpnia 1937 roku. Wówczas zginęły 4 osoby, a 13 zostało rannych. 

Piorun uderzył w Giewont. Infolinia dla rodzin

"W związku z wydarzeniami w Tatrach w Starostwie Powiatowym w Zakopanem uruchomiona została infolinia. Pod następującym numerem telefonu będzie można uzyskać informacje o poszkodowanych: 
18 201 71 00" - podał na Twitterze wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

Więcej o: