Akcja poszukiwawcza Piotra Woźniaka-Staraka zawieszona. Producent filmowy zaginął na jeziorze Kisajno

Znany producent filmowy Piotr Woźniak-Starak jest poszukiwany od niedzielnego poranka po tym, jak wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Akcja poszukiwawcza została jednak zawieszona ze względu na zapadający zmrok. Zostanie wznowiona we wtorek rano.

Jak podaje Wirtualna Polska, akcja poszukiwawcza Piotra Woźniaka-Staraka, która była prowadzona przez cały dzień w trudnych, deszczowych warunkach, została zawieszona około godziny 20. Zostanie ona wznowiona po godzinie 7 rano. 

"Fakt": Ochroniarze myśleli, że Piotr Woźniak-Starak jest ciągle na łodzi

Jednym z pytań, które pojawiają się w związku z wydarzeniami sobotniej nocy, jest fakt, dlaczego z producentem filmowym nie było ochroniarzy. "Fakt" dowiedział się, że Piotr Woźniak-Starak miał po godzinie 23 odesłać ich do portu przy posiadłości i zapewnić, że niedługo sam się tam pojawi.

Ochroniarze jednak śledzili jego lokalizację na podstawie danych przesyłanych z telefonu komórkowego. Dopiero kiedy na jeziorze pojawiła się policja, zaczęli się niepokoić. Okazało się, że telefon producenta został na motorówce, dlatego ochroniarze nie stracili sygnału. Przez to też myśleli, że mężczyzna ciągle porusza się nią, podczas gdy tak naprawdę jego położenie było nieznane.

Jak donosi "Fakt", jeden z ochroniarzy, który od kilku lat miał pracować dla Piotra Woźniaka-Staraka, miał bardzo przeżyć zaginięcie pracodawcy. - Wyrzuca sobie, że gdyby został, może udałoby się uniknąć tragedii. Odebrano mu broń, żeby nie targnął się na życie. Próbował także wyskoczyć z okna - przekazał dziennikowi anonimowy informator.

Piotr Woźniak-Starak zaginął. Wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno

Do zdarzenia doszło z soboty na niedzielę około 2 w nocy. 39-letni mężczyzna z 27-letnią kobietą (z doniesień mediów wynika, że mogła to być jego siostra Julia - red.) wypadli z motorówki, na której się znajdowali, kiedy ta wykonywała manewr skrętu.

Dopiero dwie godziny później policja dowiedziała się o wypadku - rybacy powiadomili ją, że łódź motorowa zakłóca ciszę na jeziorze. Kiedy służby przybyły na miejsce, okazało się, że łódź jest pusta. Niedługo potem odnaleziono na brzegu wycieńczoną kobietę, której udało się o własnych siłach dopłynąć do brzegu. Potwierdziła, że w motorówce był z nią mężczyzna.

W poniedziałek rano prokuratura potwierdziła, że poszukiwany mężczyzna to znany producent filmowy Piotr Woźniak-Starak.

Więcej o: