Ukraina. Wzrósł bilans ofiar pożaru w Odessie. Władze zarządziły kontrolę hoteli w całym kraju

Do dziewięciu wzrosła liczba ofiar pożaru hotelu w Odessie na Ukrainie - poinformowały ukraińskie służby bezpieczeństwa. Wcześniej informowano o ośmiu ofiarach śmiertelnych i dziesięciu rannych. Władze Ukrainy zarządziły ogólnokrajową kontrolę przepisów bezpieczeństwa w ośrodkach wypoczynkowych i hotelach.

Ogień wybuchł w budynku przed drugą w nocy miejscowego czasu, a ugaszono go około 4:30. Według relacji świadków, ogień - który rozprzestrzenił się na powierzchnię 1000 metrów kwadratowych - pojawił się na drugim piętrze hotelu, w którym znajdowało się około dwustu osób. 150 z nich ewakuowano. Przyczyny pożaru ustalają policjanci i śledczy.

W związku ze zdarzeniem ukraińskie organy ścigania wszczęły postępowanie karne na podstawie artykułu o naruszeniu wymogów bezpieczeństwa pożarowego. Ponadto zarządzono kontrolę bezpieczeństwa w hotelach i ośrodkach w całym kraju.

 Zełeński: Ludzie zginęli przez zaniedbania

Jak poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, część rannych jest w stanie krytycznym. Bilans ofiar może więc jeszcze wzrosnąć. 

"Ludzie zginęli nie przez wojnę i bombardowania, a przez zaniedbania, ignorowanie elementarnych norm bezpieczeństwa i powierzchowny stosunek do ludzkiego życia. To się skończy" - napisał Zełenski na swojej stronie na Facebooku. Zapewnił, że osobiście dopilnuje, by osoby odpowiedzialne za zaniedbania poniosły karę. "Nie można stawiać własnego dochodu ponad ludzkie życie" - dodał. 

Pożar gasiło 13 jednostek ukraińskiej państwowej służby ds. nadzwyczajnych sytuacji. Miejscowa policja informuje, że po pożarze w okolicy hotelu ustawiono autobusy, w których ranni mogą otrzymać pomoc medyczną i psychologiczną. Pomocy udzielają też mieszkańcy Odessy, którzy zaprosili poszkodowanych do swoich domów. 

Władze miasta obiecały pomoc finansową rodzinom osób, które zginęły w pożarze.

Więcej o:
Komentarze (49)
Ukraina. Wzrósł bilans ofiar pożaru w Odessie. Władze zarządziły kontrolę hoteli w całym kraju
Zaloguj się
  • normalny777

    Oceniono 33 razy 5

    Akurat dzisiaj w Gazecie pojawił się ciekawy artykuł o internetowej wojnie którą Rosja prowadzi przeciw Ukrainie... jednym z jej elementów jest podsycanie antagonizmów między Polakami a Ukraińcami...
    I proszę - artykuł o wydarzeniu na Ukrainie - od razu wysyp Pisowsko-Moskiewskich trolli.
    Jesteście pożytecznymi idiotami, czy dostajecie za to przelewy w rublach?

  • wodakrolewska

    Oceniono 16 razy -2

    Odessa miasto niektórym znane z transportu złota zrabowanego Hiszpanom.

    pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandr_Or%C5%82ow_(funkcjonariusz_NKWD)

    "W październiku 1936 nadzorował transport złota z rezerw Banku Narodowego Hiszpanii do ZSRR. Pomoc ZSRR dla republikańskiej Hiszpanii była bowiem w pełni odpłatna i wyniosła ogółem ponad 1,5 miliarda peset. Za dostawy broni i doradców wojskowych z ZSRR rząd republikański zapłacił z rezerw Banku Hiszpanii złotem (510 ton złota – ponad dwie trzecie z czwartego wówczas na świecie zapasu złota banku centralnego) o wartości ówczesnych 574 mln dolarów (ekwiwalent ok. 21,5 mld USD 2014)[5][6][7]. Złoto Banku Narodowego Hiszpanii zostało przewiezione w ciągu trzech nocy ze skarbca w Madrycie do portu w Cartagenie przez sowieckich czołgistów w mundurach hiszpańskich. 26 października 1936 wysłano je sowieckim statkiem do Odessy, gdzie 7900 skrzyń ze złotem przybyło 6 listopada 1937 i pociągiem specjalnym zostało przewiezione do Moskwy."

    Żydobolszewicy zainstalowali swoją agenturę Hiszpanom a potem ich okradli na 510 ton złota.
    Coś takiego mamy teraz u nas, żydodemonkraci amerykańscy zainstalowali u nas swoją agenturę która nas doi pod przykrywką "bezpieczeństwa".

  • marian-pazdzioch-syn-jozefa

    Oceniono 14 razy -2

    Śmiechu warte w kraju gdzie nie można przejściach 100 km żeby milicjant nie chciał od ciebie łapówki :)

  • nennane

    Oceniono 10 razy -2

    "Państwowej służby ds. nadzwyczajnych sytuacji" - czy w Polsce jest taka służba?

  • jozbieszczad

    Oceniono 43 razy -7

    2 maja 2014 roku to data ludobójstwa w Odessie. Brutalnego, okrutnego masowego mordu, którego dokonali przeważnie ukraińsko-języczni mieszkańcy Odessy, kibice klubów sportowych i członkowie organizacji ekstremistycznych, na przeważnie rosyjskojęzycznych mieszkańcach tego miasta. Niewinni, przypadkowi ludzie, zostali zapędzeni do budynku Domu Związków Zawodowych, budynek został podpalony – ludzie rzucali koktajle Mołotowa wprost w okna budynków z ulicy oraz strzelali do tych, którzy próbowali ratować się skacząc z okien. Ci, którym się udało wydostać z okrążonego budynku przez ogień i blokady – przeważnie byli zabijani na miejscu lub ciężko pobici. Pisaliśmy o tym wydarzeniu m.in. tutaj: Mordercy palący ludzi żywcem muszą zostać ukarani!
    Minął rok a zbrodnia dalej nie jest wyjaśniona, nie wiadomo niczego, nawet nie udało się ustalić, dlaczego tamtejszym strażakom dojazd zajął ponad godzinę, widać w sprawie wiele niechęci oficjalnych władz ukraińskich, krewni ofiar zostali pozostawieni sami sobie z makabrycznymi zdjęciami z wewnątrz wypalonego miejsca zbiorowej rzezi.
    Nie bez powodu rosyjskojęzyczni porównują mord ludobójczy w Odessie z mordami na Wołyniu. Mechanizm był ten sam, rozochocony tłum, wzbogacony o kibiców – w jakiejś mierze sterowany przez członków organizacji radykalnych w kontrze przeciwko zwykłym ludziom, często przypadkowym. Cel był jeden, doskonale oddały go okrzyki ukraińskich oprawców wznoszone do palonych żywcem „braci” – krzyczano „Gdzie jest wasz Putin?”, „Tu jest Ukraina”. Mord miał wyraźną cechę zbrodni masowej ukierunkowanej na jej efekt propagandowy. Każdy rosyjskojęzyczny na Krymie lub w Donbasie ma pełną świadomość tego, że to samo było przygotowane dla ich regionów – żeby nie odważyli się upomnieć o swoje prawa, tylko podporządkowali się nowej ukrainizacji i brutalnej prawicowej rewolucji.

  • mamlas_p

    Oceniono 16 razy -8

    A gdzie się podział wacek i jego Radziwinowicz?

  • tenare

    Oceniono 34 razy -12

    W maju 2014 roku w Odessie ukraińscy bandyci bestialsko zamordowali ponad 40 osób paląc ich żywcem w budynku Związków Zawodowych. Jak na Wołyniu.
    Ukraińskie władze nie kwapią się z ustaleniem sprawców, chociaż ich mordy są znanę.
    Zbrodniarze są pod ochroną ukraińskich władz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX