"Armagedon" w drodze na defiladę. Koleje Śląskie tłumaczą się "potokami podróżnych ze wszystkich kierunków"

Koleje Śląskie przeprosiły pasażerów, którzy w czwartek jechali na defiladę w Katowicach zatłoczonymi pociągami lub w ogóle nie dostali się do wagonów. Przewoźnik podkreśla, że tego dnia z jego usług skorzystało dwa razy więcej osób niż zwykle.

W Katowicach w czwartek odbyła się defilada "Wierni Polsce" w ramach Centralnych Obchodów Święta Wojska Polskiego. Z tej okazji do stolicy województwa śląskiego zjechały tego dnia tysiące ludzi, by podziwiać wyposażenie polskiego wojska:

Koleje Śląskie zaoferowały pasażerom 15 sierpnia darmowy przejazd na katowicką defiladę, a także bezpłatną podróż powrotną.

W rezultacie dworce m.in. w Zabrzu, Sosnowcu i Bytomiu były zatłoczone, a wiele osób w ogóle nie mogło wsiąść do przepełnionych pociągów. Wściekli pasażerowie publikowali w sieci zdjęcia i filmy, denerwując się jednocześnie na złą, ich zdaniem, organizację przejazdów.

Koleje Śląskie w czwartek na bieżąco informowały o uruchamianiu kolejnych połączeń, które miały rozładować trudną sytuację.

Koleje Śląskie przepraszają

Przewoźnik w piątek opublikował komunikat, z którego wynika, że tylko w czwartek z usług Kolei Śląskich skorzystało ponad 100 tys. podróżnych, czyli ponad dwa razy więcej niż w dni robocze.

"Wysłaliśmy na śląskie tory wszystkie dostępne pociągi wykorzystując przy tym całą dostępną nam rezerwę taborową. (...) W możliwie największym stopniu zagęściliśmy obowiązujący w całym kraju i wszystkich przewoźników weekendowy rozkład jazdy dodatkowymi kursami – ograniczając przy tym ruch pociągów towarowych" - informują Koleje Śląskie.

Z uwagi na potoki podróżnych ze wszystkich kierunków, przyjęto model rozproszonego wzmocnienia. Dodatkowym utrudnieniem była potrzeba wzmocnienia węzła Częstochowskiego oraz kierunków turystycznych z racji rozpoczynającego się długiego weekendu. Zoptymalizowaliśmy wykorzystanie posiadanego taboru tak, aby na najbardziej uczęszczanych liniach jeździły możliwie najbardziej pojemne jednostki. Dodatkowo w trybie wyjątkowym uruchomiliśmy także autobusy wykorzystywane w momentach dużych awarii jako komunikacja zastępcza

- dodaje przewoźnik.

Koleje Śląskie przyznały, że sytuacja "wiązała się z ogromnym stresem i niedogodnościami dla pasażerów". Przewoźnik przeprosił wszystkich, którzy "podróżowali w niekomfortowych warunkach", a zwłaszcza tych, którzy nie dotarli na defiladę do Katowic.

Więcej o:
Komentarze (90)
"Armagedon" w drodze na defiladę. Koleje Śląskie tłumaczą się "potokami podróżnych ze wszystkich kierunków"
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 34 razy 24

    Pisowscy aparatczycy pięknie napluli najwierniejszemu suwerenowi w gębę. Cóż, taki to suweren - przełknie i podziękuje.

  • justas32

    Oceniono 38 razy 22

    Dali ludziom jeździć za darmo - za moje pieniądze !!! A ludzie jeszcze mają czelność twierdzić że było im za ciasno. Pisowski suweren ...

  • krynolinka

    Oceniono 36 razy 22

    Robienie kampanii wyborczej na armii się zemściło. Wstyd pisiory!!

  • jurek4491

    Oceniono 25 razy 17

    PiS powinien ODTRĄBIĆ że to wina Tuska i byłoby po sprawie .

  • 11lech

    Oceniono 16 razy 14

    Zorganizowano bezpłatne pociągi – ale jak to z pisem często bywa – wynikł z tego wielki bałagan. Kolosalne opóźnienia i wielu podróżnych dotarło do Katowic po zakończeniu imprezy. Swoją drogą PiS nie od dzisiaj wykorzystuje cynicznie armię do swojej propagandy politycznej. Jednak dwie defilady w roku, i to tuż przed wyborami – to wypadek bez precedensu w Polsce. Przed majowymi do Europarlamentu i teraz przed wyborami do Sejmu. Nieważne, że jest okres urlopowy. Wojsko zamiast wypoczywać lub się szkolić na poligonach ćwiczy po raz kolejny musztrę i wypala resursy. Nieważne są koszty. Wydatki ponosi państwo – PiS liczy, że przykryje tym kolejne swoje blamaże. Pretekstem do defilady są Powstania Śląskie – ale dlaczego nie było defilady w Poznaniu w rocznicę jedynego zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego? Nie przemawiał nikt ze Śląska lub Ślązaków związanych z Powstaniami. Kilku kombatantów siedziało z boku poza trybunami pełnych pisowskich notabli. A to właśnie kombatanci lub ich reprezentanci powinni być głównymi bohaterami. Nie było flag Śląskich. Za to przemawiał prezydent i minister ON – oraz, co jest ewenementem – premier. Ale jest wytłumaczenie – w okręgu wyborczym w Katowicach startuje przecież Morawiecki. To on ma spijać śmietankę z tej parady. Szczęście, że znowu nie gloryfikował kolaborantów z Brygady Świętokrzyskiej. Równo maszerujący żołnierze oraz potoki przejeżdżających przestarzałych pojazdów mają zakryć prawdziwy - fatalny stan armii. Za PiS nie dokonano żadnych poważniejszych zakupów poza zamówieniem dwóch baterii Patriotów za ponad 5 mld dol., które nie wiadomo kiedy do nas trafią (za cenę o wiele wyższą niż kupiła je Rumunia), dla ochrony jakiegoś jednego obiektu lub kilku dzielnic Warszawy. Nie mamy skutecznego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Nie ma obiecywanych śmigłowców. Marynarka Wojenna to istne muzeum. Poprzednicy kupili F16 i Rosomaki. Do czołgów Leopard, które dostaliśmy od Niemców też za poprzedników (za darmo) – a którymi PiS się szczyci na defiladzie - nie ma stosownej amunicji. Nie produkujemy prochu do amunicji – czyli jak będziemy walczyć bez niej? Nie latają wszystkie 28 uziemione myśliwce Mig 29, nie funkcjonuje inspekcja - czyli nie wiadomo jaki jest faktyczny stan gotowości armii. Przed defiladą zdemolowano Katowice, wycięto drzewa, rozebrano ekrany dźwiękowe – tylko żeby naród się mógł zachwycać pisem przed wyborami. Ale pisowskie trybuny prezentują się przecież na tle Ronda i Spodka wybudowanego za Gierka i Ziętka, na tle osiedla Gwiazdy - też z dawnych lat oraz na tle nowej siedziby orkiestry symfonicznej Polskiego Radia i Muzeum Śląskiego - wybudowanych przecież przez poprzedników ze środków UE. Ale to mało ważne. Istotne, że za państwowe pieniądze PiS urządza kolejne igrzyska przedwyborcze. A jaki jest prawdziwy stan naszej armii pod rządami PiS - doskonale obrazują liczne analizy specjalistów które bez trudu można znależć w fachowj prasie lub internecie. Jest to miedzy innymi skutek masowych czystek w armii dokonanych przez Macierewicza oraz fatalnej polityki obronnej kontynuowanej przez Błaszczaka i PiS.

  • lyjnin69

    Oceniono 13 razy 11

    50 lat temu w szkole nauczyciel mówił
    INTELIGENCJA to jest ZDOLNOŚĆ P R Z E W I D Y W N I A !!!

  • pogromca.katoprawackiej.zarazy

    Oceniono 17 razy 11

    Co to za propagandowe brednie, że jechali na defiladę? Chcieli się załapać na darmowy przejazd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX