Złapano drogowego "szeryfa". Zmusił kierowcę autobusu do gwałtownego hamowania

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w Zielonej Górze. Kierujący samochodem osobowym specjalnie zajechał drogę kierującemu autobusem, zmuszając go do bardzo gwałtownego hamownia. Kilkoro spośród pasażerów autobusu upadło, a jedna z pasażerek, 70-letnia kobieta, została zabrana do szpitala.

Policjanci ruchu drogowego wezwali kierującego oplem, którym okazał się 37-letni zielonogórzanin. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że nagle na drogę wybiegł mu pies. Po obejrzeniu nagrań z monitoringu zainstalowanego w autobusie nie widać było jednak przebiegającego zwierzęcia. Ponadto kierowca oznajmił, że chwilę przed tym incydentem, kierujący autobusem zajechał mu drogę, wyjeżdżając z zatoczki przystankowej.

Sprzeczka kierowców naraziła pasażerów autobusu na bezpieczeństwo 

Po rozmowie z kierowcą i pasażerami autobusu okazało się, że pomiędzy kierowcą opla a kierowcą autobusu doszło do ostrej wymiany zdań, po której 37-latek, najprawdopodobniej chcąc dać kierowcy nauczkę, zajechał mu drogę i gwałtownie zahamował, powodując zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów.

Nawet jeśli kierowca autobusu zajechał drogę kierującemu samochodem osobowym, nic nie usprawiedliwia tak skandalicznego i bardzo niebezpiecznego zachowania na drodze. Po analizie zapisów z monitoringu oraz po rozmowie ze świadkami zdarzenia policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu kierującemu prawa jazdy i skierowaniu wniosku o ukaranie do sądu.

Więcej o:
Komentarze (200)
Zielona Góra. Zatrzymano drogowego "szeryfa". Zmusił kierowcę autobusu do gwałtownego hamowania
Zaloguj się
  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 83 razy 75

    Nie będzie jaśniepanu furmanowi jakiś autobus wyjeżdżał z zatoki.

  • lukwiat

    Oceniono 56 razy 48

    Poszkodowani pasażerowie powinni wystąpić o zapłatę odszkodowania do kierowcy Opla lub z oc. Wypłata odszkodowania z oc = regres od sprawcy.

  • klamtusek

    Oceniono 58 razy 38

    Miłuj bliźniego swego w wersji biskup jędraszewski.

  • mirek11768

    Oceniono 37 razy 33

    I b. dobrze że ma zabrane prawko. Kretyn niech ochłonie i przemyśli co zrobił. Chociaż w to ostatnie zdanie nie bardzo wierzę. Buc pozostanie bucem i będzie miał do wszystkich pretensję, tylko nie do siebie. ,,Przecie łun taki miszcz kierownicy'' :)

  • a.k.traper

    Oceniono 36 razy 28

    Jeżeli był to teren zabudowany to ocena chamstwa nie podlega dyskusji plus roszczenia cywilne.
    Bywa, że jestem w takiej sytuacji i zwalniam by autobus mógł wyjechać z zatoczki, za kilkanaście sekund prawdopodobnie go wyprzedzę, to takie trudne? Podobne sytuacje są przed przejściami dla pieszych, niektórzy wchodzą "na pewniaka" ale większość woli poczekać, ile tracę by chwilę poczekać?

  • obeznany

    Oceniono 33 razy 25

    No bo kurna jak ta biedota w autobusie ŚMIE(!) zajechać drogę MU, panichu w JEGO własnym ałcie(!), którym może jeździć tylko on sam jeden. Do tego, kiedy i gdzie chce!

  • coswampowiemlubnapiszeraczej

    Oceniono 23 razy 21

    Co za głąb z tego kierowcy. Chciał się zemścić na kierowcy autobusu a ucierpieli pasażerowie. Poza tym dureń nie pomyslal ze mogl sam ucierpiec, gdyby kierowca autobusu nie wykazal sie refleksem. A pasazerowie niech kieruja roszczenia o odszkodowanie. Ubezpieczyciel durnia za wszystko zaplaci.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 25 razy 19

    Polska uległa mentalnej rosyjskości.

    Nie ma zrozumienia, ustąpienia, zrezygnowania z manifestacji słusznych lub często niesłusznych pretensji. J
    est za to ostra rywalizacja na słuszność własnych racji. Tak, jak to na co dzień robią państwowe media wskazujące, że racja jest tylko po jednej stronie, a wina zawsze tych od innych.
    Ryba psuje się od głowy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX