Marsz Równości w Płocku. Przeciwnicy rzucali jajkami i krzyczeli razem z dziećmi "J***ć was, wyp***dalać!"

"J***ć was, wyp***dalać!"- m.in. takie hasła padały pod adresem uczestników marszu równości, który po raz pierwszy przeszedł w sobotę ulicami Płocka. Niektórzy wzięli za sobą dzieci, które również wznosiły agresywne okrzyki. Interweniowała policja, doszło też do zatrzymań.

W sobotę 10 sierpnia ulicami Płocka przeszedł pierwszy marsz równości pod hasłem "Płock nakręca równość!". W zgromadzeniu brało kilka tysięcy uczestników, którzy przeszli ulicami Królewiecką, Bielską, Kwiatka, Kolegialną, Gradowskiego, pl. Dąbrowskiego, Kościuszki, pl. Narutowicza, Grodzką na Stary Rynek. W marszu uczestniczyli politycy, m.in. Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń i Adrian Zandberg. Była też dwójka zagranicznych europosłów - Rasmus Andresen z Niemiec oraz Julie Ward z Wielkiej Brytanii. W związku z ostatnimi zamieszkami na marszu równości w Białymstoku od początku pojawiały się obawy o bezpieczeństwo uczestników marszu. 

Przeciwnicy rzucali jajkami i krzyczeli z dziećmi "wyp***dalać"

Na trasie marszu parokrotnie pojawiły się grupy kontrmanifestantów, którzy próbowali przeszkodzić w przejściu ulicami Płocka uczestnikom zgromadzenia. Było ich znacznie mniej, niż podczas ostatnich starć w Białymstoku. Najpierw, gdy marsz wystartował, rzucali w manifestujących jajkami i wykrzykiwali obraźliwe hasła ("Zandberg, Ty cwelu"! Wyp***dalać!"). Uczestnicy marszu odpowiadali im wówczas skandowaniem: "Tolerancja!, tolerancja!", "Miłość, równość, akceptacja" i "Chodźcie z nami!". Agresorów oddzielił od manifestujących kordon policji, a grupa kilkudziesięciu kontrmanifestantów została rozgoniona przez służby po tym, jak wbiegła w ulicę Kaczmarskiego. 

Później przez blisko godzinę marsz przebiegał spokojnie, choć nie był to jeszcze koniec agresji ze strony przeciwników zgromadzenia. Jego uczestnicy odśpiewali hymn Polski, a następnie śpiewali i tańczyli. Wielu mieszkańców Płocka wyrażało solidarność z uczestnikami marszu - ludzie wychodzili na ulice i machali do manifestujących z okien balkonów, o czym pisaliśmy w naszej relacji na żywo

Do eskalacji agresji doszło jednak po godzinie 16, gdy marsz oficjalnie się zakończył, a jego uczestnicy doszli na "metę" na Starym Rynku w Płocku. Czekali tam kontrmanifestanci, którzy zebrali się w kilku miejscach i wykrzykiwali w kierunku uczestników marszu obraźliwe hasła. 

"Wyp***dalać! J***ć was!!" - krzyczeli. Niektórzy na kontrmanifestację wzięli ze sobą dzieci - nasze kamery zarejestrowały, że co najmniej kilku chłopców wraz ze swoimi ojcami wykrzykiwało w stronę uczestników marszu obraźliwe hasła. Można to zobaczyć na nagraniu poniżej:

Doszło do przepychanek z policją, która zatrzymała kilka osób i otoczyła teren kordonem. Następnie funkcjonariusze rozgonili manifestację, a osoby znajdujące się na rynku pochowały się do okolicznych knajp i lokali. W toalecie jednej z restauracji doszło do bójki. W chwili zdarzenia w środku byli uczestnicy marszu oraz politycy, m.in. Robert Biedroń i Adrian Zandberg. 

Zachęcamy do przeczytania naszej relacji na żywo z przebiegu całego marszu równości w Płocku. Można ją znaleźć TUTAJ.

Więcej o:
Komentarze (472)
Marsz Równości w Płocku. Przeciwnicy rzucali jajkami i krzyczeli razem z dziećmi "J***ć was, wyp***dalać!"
Zaloguj się
  • bellamoda

    Oceniono 99 razy 69

    Ci co najgłośniej wrzeszczą wy...to ze strachu. Żeby się nikt nie dowiedział co ich naprawdę kręci? Bo zwykły hetero to się nie boi że zostanie gejem.

  • radqq

    Oceniono 79 razy 65

    Nie mi ktoś wytłumaczy dlaczego łyse karki zawsze chcą yebać gejów?

  • berek-oberek

    Oceniono 63 razy 45

    Faszyzm znalazł swój nowy dom z krzyżem jak dawniej, choć mniej wyrafinowanym graficznie.

  • pocomiwaszekonto

    Oceniono 51 razy 41

    Zapewne Jarosław Kaczyński pęka z dumy, że taką Polskę stworzył. Bóg w sercu Jarosława wylewa się strumieniem miłości i pokoju.

  • foxx

    Oceniono 35 razy 33

    Wiersz Juliana Tuwima z 1930 roku....
    "Karta z dziejów ludzkości"
    Spotkali się w święto o piątej przed kinem
    Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

    Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
    Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?

    Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,
    Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

    Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
    I poszedł do kina z tutejsza idiotką.

    Na miłym macaniu spłynęła godzinka
    I była szczęśliwa miejscowa kretynka.

    Aż wreszcie szepnęła: - kretynie tutejszy!
    Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.

    Więc poszli na sznycel, na melbe, na winko,
    Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.

    Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
    Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

    W ten sposób dorobią się córki lub syna:
    Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.

    By znowu się mogli spotykać przed kinem
    Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.

  • cozano

    Oceniono 33 razy 23

    Patrioci rodzimego chowu zademonstrowali wypracowany przez siebie poziom kultury. Hodowla następnych pokoleń patriotów już, jak widać, w toku.

  • bandler81

    Oceniono 35 razy 21

    Te biedne dzieci niestety też wyrosną na takie same prymitywne, brzydkie, sfrustrowane zwierzeta jak ich ojcowie. A mogły miec piekne życie gdyby nie patologiczne otoczenie w jakim wyrastają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX