Sobótka. Nie żyje 12-letnia dziewczynka porażona prądem z zerwanych przewodów elektrycznych

W środę wieczorem w Sobótce 12-latka została rażona prądem. Podczas spaceru z mamą dziewczynka nadepnęła na zerwane linie energetyczne. Niestety dziecka nie udało się uratować.

O tragicznym wypadku, do którego doszło w Sobótce na Dolnym Śląsku, poinformował portal echodnia.eu. Według informacji dziennikarzy 12-latka około godziny 21 została porażona prądem

Tragedia na Dolnym Śląsku. Nie żyje 12-latka porażona prądem z zerwanych przewodów elektrycznych

Dziewczynka była na spacerze ze swoją 33-letnią mamą. Z ustaleń ratowników i policjantów wynika, że 12-latka nadepnęła na zerwane przewody elektryczne. Mimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej, dziewczynki nie udało się uratować.

Niezabezpieczone przewody leżały na ziemi przy polu pszenicy. Linia mogła zostać zerwana podczas nawałnic, które przechodziły w ostatnich dniach przez powiat opatowski. Awaria nie została przez nikogo zgłoszona, ponieważ uszkodzona sieć prowadziła na niezamieszkałą posesję.

W rozmowie z Onetem oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji Agata Frejlich zdradziła prawdopodobny przebieg wypadku. - Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że dziewczynka wyszła z mamą na spacer. W odległości około 150 metrów oddalił się od nich pies, za którym dziecko pobiegło w pole pszenicy. Tam prawdopodobnie nadepnęła na przewody energetyczne. 

Więcej o:
Komentarze (82)
Sobótka. Nie żyje 12-letnia dziewczynka porażona prądem z zerwanych przewodów elektrycznych
Zaloguj się
  • 100-lec

    Oceniono 18 razy 16

    najszczersze wyrazy współczucia... :(

  • dziadekjam

    Oceniono 16 razy 6

    " Awaria nie została przez nikogo zgłoszona, ponieważ uszkodzona sieć prowadziła na niezamieszkałą posesję."
    ====================
    Dlaczegio zakład energetyczny nie odłączył zasilania? Kto płacił rachunki, bo w Polsce nawet jak zurzycie jest zerowe, to płaci się opłaty stałe.

  • adam.kerr

    Oceniono 7 razy 5

    Hmm... a czy nie powinna zadziałać automatyka? Pamiętam kilkanaście lat temu był podobny wypadek, tyle że poraziło kilka osób (kilka zmarło, kilku trzeba było amputować nogi). Z 10 lat później czytałem jakiś wywiad z energetykiem który wspominał ten wypadek i mówił że teraz taki wypadek nie mógłby się zdarzyć bo natychmiast po zerwaniu linii, automatyka odcina dopływ prądu. Tak więc dziwi mnie trochę ten wypadek.
    Ps. co mają nawałnice w powiecie opatowskim, do Sobótki na Dolnym Śląsku???

  • radon13

    Oceniono 5 razy 5

    Podstawy geografii - w tekście wymieniona Sobótka a dalej powiat opatowski . Wiecie gdzie jest Opatów , na pewno nie na Dolnym Śląsku.

  • zawszedak111

    Oceniono 7 razy 5

    NPK, nie dość, że się notorycznie ośmiesza wypocinami o "niedzielach handlowych", to teraz dopiero się ośmieszył!
    Sobótka - wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie opatowskim, w gminie Ożarów.
    To jaki to Dolny Śląsk!???
    A jeśli miałby być to Dolny Śląsk, to wtedy nie powiat opatowski!!!
    Brak mózgu, podstawowej wiedzy i logiki u NPK, ale wciąż uparcie pisze.

  • szoppracz1

    Oceniono 7 razy 5

    To chyba nie na Dolnym Śląsku. Wg relacji tvn24 chodzi o woj. świętokrzyskie.

  • juma07

    Oceniono 4 razy 4

    a gdzie do Qn są zabezpieczenia linii??? czemu nie zadziałał bezpiecznik ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX