Akcja ratunkowa na Bałtyku. Mężczyzna wypadł za burtę promu. Z wysokości 25 metrów

Na Bałtyku trwa akcja poszukiwawcza. Służby szukają mężczyzny, który wypadł za burtę promu Stena Spirit. W akcji bierze udział Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa oraz Morski Oddział Straży Granicznej.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Około godziny 1:00 jeden z członków załogi promu Stena Spirit usłyszał krzyk. Z zapisu monitoringu statku wynika, że z jedenastego pokładu do wody wypadł mężczyzna. Spadł z wysokości około 25 metrów - relacjonuje Radio Gdańsk.

Bałtyk. Mężczyzna wypadł z promu Stena Spirit. W akcji poszukiwawczej biorą udział dwa statki i samolot

Zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu na Bałtyku o godzinie 1:50 przyjęła Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa. Na miejsce wypadku zadysponowano statki ratownicze Bryza i Sztorm. Przeszukują one  rejon w odległości 10 mil morskich na północ od Rozewia. O 8:00 do akcji poszukiwawczej dołączył także samolot Straży Granicznej.

Jeżeli mężczyzna przeżył upadek z promu, może wciąż żyć - pisze Radio Gdańsk. Wciąż jednak nie natrafiono na jego ślad. Wiadomo, że kiedy wypadł z promu Stena Spirit, miał na sobie jasną koszulę i ciemne spodnie. 

Więcej o:
Komentarze (31)
Bałtyk. Mężczyzna wypadł za burtę promu Stena Spirit. Na ratunek ruszyły "Bryza" i "Sztorm"
Zaloguj się
  • awersja

    Oceniono 25 razy 23

    "Z zapisu monitoringu statku wynika, że jedenastego pokładu do wypadł mężczyzna"...

    Tak, tak... Kontynuujcie swoją przygodę z dziennikarstwem...

  • siwywaldi

    Oceniono 10 razy 10

    Po upadku z 8 piętra (25 m) dodatkowo "poobracał" go kilwater. Wprawdzie cuda podobno się zdarzają, ale jednak nie aż takie. :-(

  • yglykmat

    Oceniono 9 razy 9

    Obawiam się, że raczej akcja poszukiwania zwłok.
    Przy temperaturze 15-17 stopni ma szanse na walkę z hipotermią prze 3-6 godzin pod warunkiem, że nie stracił przytomności przy upadku i nie utonął.
    Sam upadek z 25m do wody to marne szanse na przeżycie. Cuda się zdarzają ale realizm podpowiada co innego.

  • single_malt

    Oceniono 9 razy 5

    Mowia ze fale radiowe rozchodza sie z szybkoscia swiatla . To nie ,oze byc prawda bo na lad wiadomosc dotarla ok 50 minut od wypadku . Czyli predkosc jest ok. 300 km /godz a nie 300 tys. km/sekunde Zaraz to poprawie na Wikipedii

  • jamarcin

    Oceniono 4 razy 4

    upadek z 20 metrów, nie skok tylko upadek....szukają ciała....

  • P L

    Oceniono 2 razy 2

    Nazwa promu zobowiązuje

  • buran2

    Oceniono 3 razy 1

    Ciężka sprawa środek nocy. W dzień by go znaleźli....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX