Nurkowie łowili śmieci w Międzyzdrojach. Na dnie hulajnoga, mewa zaplątana w żyłkę i ogromna wykładzina

- Było bardzo dużo rozpadającego się plastiku. Niestety nie udało nam się podnieść wykładziny. Ma około 20 metrów kwadratowych, jest bardzo ciężka - mówił jeden z nurków, którzy łowili śmieci z dna morza w Międzyzdrojach w ramach akcji organizowanej przez Greenpeace.

We wtorek 23 lipca w ramach akcji #BezPlastiku organizowanej przez Greenpeace odbyło się sprzątanie dna Bałtyku w Międzyzdrojach. Nurkowie z grupy Black Angel Divers zeszli pod wodę i znaleźli tam plastikowe śmieci, a także m.in. części sieci rybackich, elementy garderoby, szklane i plastikowe butelki i hulajnogę.

Nurkowie łowili śmieci z Bałtyku. "Niestety nie udało się podnieść wykładziny"

Nurkowie przyznają, że w tym roku plastikowych śmieci - np. butelek czy puszek - zalegających na dnie Bałtyku było mniej, niż w latach ubiegłych. Problemem są za to zwiększające się ilości drobnego plastiku czy pływających w wodzie foliowych torebek. Ich usunięcie z morza jest niezwykle trudne, bo po dotknięciu rozpadają się na drobne fragmenty.

Warunki były bardzo trudne dzisiaj, widoczność momentami  spadała do zera. Śmieci, o dziwo, było dużo mniej niż w tamtym roku, natomiast dużo więcej unoszących się plastikowych reklamówek i rozpadającego się plastiku, którego w żaden sposób nie można podnieść z wody 

- relacjonował Tomasz Wciórka z Black Angel Divers, który brał udział w akcji. 

Jak dodał, niektóre śmieci zalegające na dnie morza były tak duże, że nie udało się ich wyłowić. - Niestety nie udało nam  się podnieść wykładziny. Myślę, że ma około 20 metrów kwadratowych, jest bardzo ciężka i nawet za pomocą sprzętu do podnoszenia nie byliśmy w stanie tego zrobić - mówił.

Pod molo w Międzyzdrojach nurkowie znaleźli też niewielkie fragmenty sieci rybackich. Jak opowiadają, jednemu zespołowi udało się uratować rybę zaplątaną w sieć. Podczas akcji z morza wyłowiono też martwą mewę, która była zaplątana w wędkarską żyłkę.

Cała akcja ma na celu zachęcanie do podpisywania petycji "Zatrzymajmy plastikową epidemię", skierowaną do ministra środowiska Henryka Kowalczyka. Greenpeace alarmuje, że do tej pory na świecie wyprodukowano 8 mld ton plastiku, a tylko dziewięć proc. trafiło do ponownego użycia. W petycji znalazł się apel, by Polska przyjęła cele zawarte w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 5 czerwca, zakazujące używania m.in. jednorazowych sztućców i talerzy, patyczków do uszu, słomek i mieszadełek do napojów. Petycję znajdziesz TUTAJ >>

W środę 24 lipca kolejna grupa nurków będzie sprzątać dno morskie w Kołobrzegu. W ramach akcji Bałtyk #BezPlastiku w nadmorskich miejscowościach odbywają się też polowania na nurdle.

Więcej o:
Komentarze (13)
Nurkowie łowili śmieci w Międzyzdrojach. Na dnie hulajnoga, mewa zaplątana w żyłkę i ogromna wykładzina
Zaloguj się
  • ltte

    Oceniono 9 razy 9

    Może niech wyjmą zwłoki z tej wykładziny. Będzie lżej ;-)

  • rozal1971

    Oceniono 11 razy 7

    Ale tylko nurkowie? Wcześniej podawano, że nurkinie też miały pomagać?

  • kotkabura

    Oceniono 2 razy 2

    I tak dużo zrobiliście, Panowie. Dzięki.

  • kkrispl

    Oceniono 1 raz 1

    Wystarczyło wziąć agregat i balony, nie ma wała żeby się nie podniosła... dziwni ci nurkowie, jak skarby kradną, to zawsze wydobędą...

  • beton44

    Oceniono 6 razy -2

    Kupcie sobie w Castoramie taki nożyk za 2 złote /bo te po 1000 dumnie tkwiące w pochwach przy pasach to rzeczywiście zbyt wyrafinowane na takie przyziemne cele/ - i potnijcie wykładzinę np na 4 kawałki ???

  • supermarjan

    Oceniono 3 razy -3

    Rzeczpospolita Patolska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX