Borków Stary. Lekarze walczą o życie trzylatka, który wpadł do studni. Jego stan jest krytyczny

2,5-letni chłopiec, który wczoraj wieczorem wpadł do studni w Borkowie Starym, walczy o życie w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim. Dziecko wprowadzone zostało w stan śpiączki farmakologicznej.

Jak podaje portal kalisz.naszemiasto.pl, chłopiec w stanie krytycznym trafił do szpitala na oddział anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci. W wyniku zatrzymania krążenia u dziecka doszło do niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego.

Wielkopolskie. 2,5-letni chłopiec, który wpadł do studni w Borkowie Starym, jest w stanie krytycznym

Kierownik oddziału Krzysztof Grala powiedział, że rokowania co do stanu zdrowia poszkodowanego są bardzo niepewne. - Najbliższych kilka dni pokaże, czy doszło do uszkodzenia przede wszystkim ośrodkowego układu nerwowego, czy nie. Dziecko wpadło do studni z wodą i podtopiło się. Doszło do zatrzymania krążenia i na skutek tego dochodzi do niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego. Nie wiemy, czy miało wodę w płucach - tłumaczy Grala.

Obecnie 2,5-letni chłopiec wprowadzony został w stan śpiączki farmakologicznej. Dodatkowo prowadzone jest leczenie zachowawcze, polegające na poprawie ogólnego stanu zdrowia dziecka. Dopiero za kilka dni będzie możliwa ocena stanu neurologicznego dziecka.

Według informacji "Faktów Kaliskich" chłopiec wpadł do wąskiej studni głębinowej o średnicy około 20-30 centymetrów, znajdującej się na środku pola. Głębokość studni oszacowana została na 6 metrów, jednak w większości była ona zapełniona - lustro wody znajdowało się na głębokości 1,5 metra. Według wstępnych ustaleń strażaków dziecko mogło przebywać pod wodą nawet 10 minut. Okoliczności zdarzenia wyjaśniać będą policjanci pod nadzorem prokuratury.

W niedzielę wieczorem do studni w Borkowie Starym w województwie wielkopolskim wpadł 2,5-latek. Według świadków już po 10 minutach ojciec dziecka wydobył go na powierzchnię. Chłopiec reanimowany był przez kilkadziesiąt minut. Po przywróceniu krążenia dziecko przewiezione zostało do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Więcej o:
Komentarze (14)
Borków Stary. Lekarze walczą o życie trzylatka, który wpadł do studni. Jego stan jest krytyczny
Zaloguj się
  • g.lem

    Oceniono 10 razy 8

    Serce boli gdy się to czyta :((((

  • kociba

    Oceniono 4 razy 4

    Te 20-30 cm to na pewno średnica???

  • antygronkowiec

    Oceniono 11 razy 3

    10 minut pod wodą...to wygląda bardzo źle i ciężko będzie nawet o cud...

  • c.t.k

    Oceniono 7 razy 1

    Czy ta żmija jest konieczna?
    Pomogła wrócić chłopcu do domu?

  • melmakianin

    Oceniono 5 razy 1

    Komentarze jak zwykle niezablokowane ... zaraz zlecą się internetowi prokuratorzy, którzy wytoczą swe anonimowe teorie i pomówienia...

  • monika_mm210

    0

    Czy ktoś wie w jakim stanie jest aktualnie chłopiec? Staram się śledzić jego los ale wszędzie cisza...

  • psi_zgryz

    Oceniono 10 razy 0

    Wszystkich tych, którzy nie zabezpieczają szamb i studni powinno sie karać chłostą na rynku miasta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX