NIK w sprawie "zgierskiego Czarnobyla". Składowisko zagraża życiu i zdrowiu mieszkańców

Naczelna Izba Kontroli wydała oświadczenie po pierwszych oględzinach składowiska odpadów Eko-Boruta w Zgierzu. Pilna inspekcja została przeprowadzona w lipcu na terenie byłych zakładów przemysłowych, gdzie zakopano 200 tysięcy beczek z niebezpiecznymi substancjami.

Po zlikwidowanych w 1999 roku Zakładach Boruta pozostało kilkaset tysięcy beczek z toksycznymi substancjami. Teren zakładu miał zostać poddany rekultywacji - w tym celu powołano m.in. spółkę Eko-Boruta. Od tego czasu jednak niewiele się zmieniło, a na dodatek po obu stronach zakładu powstały dwa nielegalne składowiska, które płonęły już dwukrotnie w 2017 i 2018 roku.

W próbkach gleby ze składowiska w Zgierzu wykryto kancerogenny ołów, azbest i rtęć

Jak podaje Polsat News, do tej pory nie wiadomo, co znajduje się w około 200 tysiącach beczek zakopanych pod ziemią składowiska. Próbki badań gleby zaalarmowały jednak NIK oraz mieszkańców Zgierza. Okazało się, że w próbkach wykryto azbest, ołów i rtęć, czyli bardzo kancerogenne substancje, stanowiące bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz wszystkich innych organizmów żywych. 

W związku z tym NIK wzywa prezydenta Zgierza i marszałka województwa łódzkiego do wprowadzenia natychmiastowych działań. W pierwszej kolejności Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że konieczne jest odgrodzenie składowiska, które może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. Apel skierowany jest do władz regionu, a nie do spółki Eko-Boruta, która nie ma środków na wprowadzenie wymaganych zabezpieczeń. Z tego powodu władze miasta dążą też do przejęcia tego terenu poprzez wypowiedzenie użytkowania wieczystego. Dzięki temu będzie można przeprowadzić szybkie oczyszczanie składowiska. 

NIK kontroluje "zgierski Czarnobyl" - "stan wskazuje na negatywne oddziaływanie składowiska na środowisko i zdrowie ludzi"

Na terenie po byłych Zakładach Produkcji barwników Boruta dochodzi do odcieków ze składowisk, które rozlegają się po okolicznym terenie. Substancje te mogą dostawać się do wód gruntowych, w związku z czym poinformowano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi, który zobowiązał się do zbadania wód podziemnych w okolicach składowiska w Zgierzu.

NIK podkreśla, że powtarzające się pożary na składowisku stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz prowadzą do ogromnego zanieczyszczenia powietrza - W czasie pożarów na wysypiskach mogą powstawać zanieczyszczenia tj. dioksyny, furany, metale ciężkie, wielopierścieniowe węglowodory. Na dym najszybciej reagują alergicy i osoby cierpiące na choroby układu oddechowego, zaś cała populacja, która wdycha zanieczyszczenia, jest narażona na długofalowe ich działanie.

Więcej o:
Komentarze (15)
NIK w sprawie "zgierskiego Czarnobyla". Składowisko zagraża życiu i zdrowiu mieszkańców
Zaloguj się
  • ladne_sny

    Oceniono 7 razy 7

    przepis na biznes po polsku - dzierżawisz od maista tereny, ściagasz śmeici, bierzesz za to kasę, śmieci zakopujesz albo podpalasz, a potem twierdzisz, że nie masz kasy i oddajesz ziemię z powrotem miastu, żeby se samo posprzątało.
    naprawdę mamy tak beznadziejene prawo?

  • nakole

    Oceniono 2 razy 2

    To, że zgierzanie już dawno maja uszkodzone DNA przez "Borutę", świadczyć o tym może między innymi, to jak jeżdżą samochodami. Kierowcy z rejestracja EZG w większości stanowią poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Nadmierna prędkość, zajeżdżanie drogi, niesygnalizowanie manewrów zmiany pasa ruchu, jazda pod prąd, komóra przy uchu podczas jazdy itd, itp...

  • iremus

    Oceniono 2 razy 2

    Pytanie numer 1:
    CZY ZOSTAŁO POPEŁNIONE PRZESTĘPSTWO ?
    Pytanie numer 2:
    CO ROBI PANZBYSZEK I JEGO FUNKCJONARIUSZE ?

  • almagus

    Oceniono 4 razy 2

    Gdy zakładów Boruta już nie ma, Feliksa Dzierżyńskiego, została jeszcze Rokita.
    Eko_Boruta ma PiSowskiego.
    Paprawnik, albo przyparafialny, truje aby zarobić.
    Co się da to spalmy. Niewiedza może szkodzić.
    Ale obłuda pobożna, zakopać przecież można.

    I NiK nie rozpozna!

  • deejay444

    Oceniono 1 raz 1

    Wychodzi na to, że należałoby, jak w Czernobylu, ewakuować mieszkańców, a Zgierz i okolice ogłosić strefą skażoną. Na miejscu mieszkańców Zgierza wykorzystałbym każdą okazję, żeby stamtąd uciec, jak najdalej, nie żartuję. Skażenia nie jest widoczne, ale z całą pewnościa nie pozostanie bez wpływu na zdrowie mieszkańców. Państwo się wypnie, bo jako takie, struktury państwowe nie mają praktycznie żadnej mocy sprawczej. O ile widać zainteresowanie ekonomią i rozwojem gospodarczym, na kredyt, czy nie, to odrębna sprawa, o tyle w dziedzinie skuteczności egzekwowania prawa jest widoczna strukturalna niemoc. I nie zanosi się na żadne poważne zmiany w najbliższej przyszłości.

  • klufin

    Oceniono 2 razy -2

    a niech łodzianie się trują

  • senioryta13

    Oceniono 4 razy -2

    "Substancje te , czyli azbest, ołów i rtęć, mogą dostawać się do wód gruntowych, "
    - naprawde ? dalej, to juz szkoda wszelkich slow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX