Policja poszukuje 5-letniego Dawida w nowym miejscu. Przyjechali z ciężkim sprzętem

5-letni Dawid Żukowski wciąż jest poszukiwany. W czwartek policja wytypowała nowe miejsce - podaje Polsat News. Funkcjonariusze szukają chłopca w pobliżu ogródków działkowych Miejski Paluch na Okęciu.

Mimo upływu ośmiu dób wciąż nie odnaleziono 5-letniego Dawida Żukowskiego z Grodziska Mazowieckiego. W czwartek policjanci rozpoczęli przeczesywanie terenu przy ogródkach działkowych Miejski Paluch na Okęciu, niedaleko trasy S2. Jak podaje Polsat News, na miejscu jest kilka wozów policyjnych, psy tropiące i ciężarówka przewożąca ciężki sprzęt.

Poszukiwania Dawida z Grodziska Mazowieckiego

Dawid Żukowski zaginął w okolicach Grodziska Mazowieckiego pod Warszawą. Poszukiwania trwają od środy 10 lipca, kiedy to matka chłopca zgłosiła jego zaginięcie. Ojciec miał odwieźć pięciolatka do Warszawy, gdzie od jakiegoś czasu mieszkała jego matka. Nigdy tam jednak nie dotarł. Później okazało się, że 32-letni mężczyzna popełnił samobójstwo. Nie było przy nim Dawida. Mimo przeszukania setek hektarów i zaangażowania w akcję poszukiwawczą rekordowo dużych zastępów policji, a także strażaków i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, wciąż nie wiadomo, gdzie jest chłopiec.

Dawid Żukowski ma 110 centymetrów wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. Ma jasne włosy. W momencie zaginięcia był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki. Informacje związane z zaginięciem chłopca można zgłaszać do najbliższej jednostki policji lub dzwoniąc na numery telefonów 112 i 997.

Więcej o:
Komentarze (90)
Policja poszukuje 5-letniego Dawida w nowym miejscu. Przyjechali z ciężkim sprzętem
Zaloguj się
  • koment22

    Oceniono 24 razy 20

    Ale że Rutkowski się nie zaangażował ? Dziwne. A Jackowski co ? Też zaniku wizji doznał ?

  • franclajn

    Oceniono 15 razy 15

    Nic nie rozumiem. Chłopiec nie rozplynął się przecież w powietrzu. Jego ojciec musiał zostawić jakiejś tropy, ślady. Ten mężczyzna nie był geniuszem zbrodni doskonałej. Teren, na którym malec zaginął, jest stosunkowo niewielki. Ta sprawa pokazuje, moim zdaniem, jak niewydolna i nieskuteczna jest polska policja. Brakuje fachowców, wytrawnych kryminologów, dociekliwych profilerów, detektywów, lubiących takie łamigłówki i umiejących je rozwiązywać. Policjancji nie potrafią tego i tylko marnują czas i środki. Zero efektów. Powinni zatrudnić fachowców, może z zagranicy? Poszukiwania dziecka to istotnie trudne zadanie, bez wątpienia trudniejsze od pilnowania pomników i miesięcznic tudzież porannego aresztowania kobiety za to, że namalowała tęczową aureolę na świętym ponoć obrazku.

  • najezyn

    Oceniono 22 razy 12

    Ludzie - foliowy worek, polać jakimś cuchnącym syfem, by psy z daleka omijały, zakopać byle gdzie, tylko w miarę delikatnie, by potem nałożona darń dalej sobie rosła - i już taki obiekt znika policji z pola widzenia i wykrywania, zwłaszcza w terenie jako tako urozmaiconym. A przecież są jeszcze w Polsce miliony studzienek, kanałów, rurociągów, zbiorników wodnych głębszych i płytszych, starych porzuconych budynków... Mnóstwo miejsc, gdzie, mając chwilę czasu i nieco szczęścia (by jakiś świadek na tym zabójcy nie przyuważył) można ukryć ciało, zwłaszcza takie małe. Więc nie oczekujmy cudów od policji. Jeżeli zbrodnia była zaplanowana, to naprawdę mógł pomysłowy tatuś wykombinować jakąś cholernie trudną do rozgryzienia kryjówkę.

  • andrzej2310

    Oceniono 24 razy 12

    Coś słabo to śledztwo idzie. Zaangażowanych tysiące ludzi, ekspertów. A tu nic. Policja pozbyła się doświadczonych policjantów, zostali sami dobro-zmianowcy...

  • bajkopisarz

    Oceniono 20 razy 8

    A kiedy to dla odnalezienia zaginionej osoby dorosłej, schorowanej, demencyjnej staruszki, czy dziecka zaangażowano takie środki? Kiedy, i w jakiej sprawie, delegowano tylu policjantów i żołnierzy, by we wsparciu ochotników penetrowali hektary łąk, pól i lasów, kilometry dróg lokalnych i autostrad, w tym, przy pomocy dronów i helikopterów? Kiedy tak się działo? I co spowodowało, że takie środki wykorzystano w tej konkretnej sytuacji dla odnalezienia 5-letniego chłopca, syna kazachskiego repatrianta i Rosjanki? I tylko, niech nikt nie stara się wmówić tego oklepanego banału, że chodzi o dziecko. Itaka dysponuje przecież sporym archiwum osób przed laty zaginionych - w tym również dzieci, i do tej pory nieodnalezionych. Dlaczego ich tak nikt nie szukał?

  • zdybex

    Oceniono 16 razy 8

    to już sprawa dla dzielnicowego a nie dla sztabów, helikopterów, dronów i satelitów na podczerwień. I Qrna nie będzie medali. Takich spraw jest rocznie .....? Zaginięć bez wieści 15000? Na dnie wielu metalowych szaf w każdej komendzie leżą takie akta i czekaja ąż kogoś sumienie ruszy i doniesie.

  • ochujek

    Oceniono 11 razy 7

    Jarek tak skutecznie był ukryty pod pierzyną u mamusi że nie znaleźli go by internować. Złośliwi wątpią czy w ogóle szukali.

  • syriusz.wila

    Oceniono 4 razy 4

    Media powinny już się wyciszać w tej sprawie, idiotów i naśladowców u nas nie brakuje. No ale wiem, dla nich to fajny temat, wakacje a tu taka akcja, morderca własnego dziecka i samobójca który zaplanował manipulowanie wszystkimi po swojej śmierci, cool.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX