Piloci Boeinga 737 pokłócili się podczas lotu z Katowic. "Po c**j to żeś przekręcił?"

Do ostrej wymiany zdań doszło w kokpicie samolotu linii Enter Air podróżującego z Katowic do Antalyi w Turcji. Choć kapitan nie przebierał w słowach, internauci są podzieleni w sprawie oceny jego zachowania.

W niedzielę w serwisie YouTube pojawiło się nagranie z samolotu dokumentujące kłótnię pilotów. Wkrótce po starcie maszyny doszło do wymiany zdań pomiędzy kapitanem, który chciał wykorzystać system VNAV, a drugim pilotem, który wyłączył automat, po czym próbował ręcznie zwiększyć wysokość.

Ostra kłótnia na pokładzie samolotu

- Nie no, k***a, co ty mi tu robisz! VNAV był? 100! Po c**j to żeś przekręcił? 100 ustaw. LNAV, VNAV ustaw. Zgadza się? No. 3000 Bug up speed i k***a 3000 też nie było - mówił rozgniewany kapitan.

Pod nagraniem pojawiły się już pierwsze komentarze. "Firma powinna wylać kapitana za taką współpracę z załogą. Kapitan powinien być podporą załogi i mentorem dla młodych, a nie klnącym jak szewc 'kierownikiem'” - napisał jeden z internautów.

Inny komentujący był przeciwnego zdania. "A mi się to podoba, krótko, po męsku i zwięźle. Nic się nie stało, kapitan szybko wychwycił błąd, zwrócił uwagę, a młody będzie pamiętał. Mówiąc szczerze, czułbym się bezpiecznie, lecąc z takim kapitanem jako pasażer. Brawo!” - napisał jeden z komentujących.

 
Więcej o:
Komentarze (397)
Piloci Boeinga 737 pokłócili się podczas lotu z Katowic. "Po c**j to żeś przekręcił?"
Zaloguj się
  • taroudant

    Oceniono 90 razy 72

    "EnterAir : mamy stare samoloty ale młodych pilotów ! " - takie hasło reklamowe wymyśliłem; czuję, że chwyci :)

  • azkeel

    Oceniono 91 razy 63

    Tutaj nie powinno byc zadnej dyskusji. Caly swiat stosuje CRM (crew/cockpit resource management), ktory zostal opracowany miedzy innymi po to, zeby tego typu zachowania nie mialy miejsca. Takie relacje w kokpicie byly bezposrednim powodem katastrof lotniczych i ja osobiscie z takim kapitanem balbym sie latac. Wyobrazcie sobie, ze pol godziny pozniej kapitana by cos zdezorientowalo i zaczalby wykonywac jakis dziwny i niebezpieczny manewr. Pierwszy oficer balby sie odezwac bo zostal juz opieprzony wczesniej.

  • freud1

    Oceniono 87 razy 59

    "krotko, po mesku".
    Tak sie w wolsce mowi, prowadzi samochod, wychowuje dzieci i uprawia polityke.
    Efekty widac na ulicach i w szkolach, w statystykach wypadkow drogowych czy przy wyborze komisarzy UE.
    Zajebiscie jest ku...!

  • rw1270

    Oceniono 57 razy 47

    Tak wlasnie powstalo wiele wypadkow. Kapitan wrzeszczacy na swoich wspolpilotow, jak sierzant w wojsku. Potem taki kopilot boi sie cokolwiek pisnac i w sytuacjach kryzysowych nie reaguje na blad pierwszego pilota. W liniach cywilizowanych juz dawno taki "management zalogi" wyrugowano goracym zelazem.

  • 12zibi12

    Oceniono 49 razy 37

    Taki zachowanie tylko potęguje stres i jest czynnikiem nie pożądanym. Nie ma co dyskutować. Piloci to nie ludzie przy taśmie produkcyjnej. Tu obowiązują procedury. Gdyby sytuacja była poważniejsza to uciekłby się do rękoczynów ❓ Każdy szef co drze ryja to kiepski szef.

  • sselrats

    Oceniono 35 razy 31

    Starzy wyjadacze natomiast zadnym PULL UP TERRAIN AHEAD sie nie przejmuja.

  • rw1270

    Oceniono 34 razy 28

    Po komentarzach widzę, że kultura zarządzania w Polsce to darcie ryja i wyżywanie się na podwładnych. Naród jest mentalnie na poziomie fali wśród poborowych, albo dziewiętnastowiecznego okrętu JKM. W cywilizowanych krajach takich panów i władców kokpitu wywala się na zbity pysk, albo odsiewa na etapie testów psychologicznych..

  • cmok_wawelski

    Oceniono 28 razy 24

    CRM (crew - cockpit resource management) zostal w lotnictwie cywilnym wprowadzony po najwiekszej w historii cywilnej katastrofie lotniczej na Teneryfie, kiedy 1szy pilot KLM po tym jak zostal w podobny sposob wczesniej opieprzony - bal sie postawic kapitanowi, sk..i, ktory na dodatek byl szefem pilotow tej linii. Wystartowali we mgle pelnym pasazerow 747 prosto w przejezdzajacy przez pas 747 PanAm. A reszta to historia. Strzepy obu samolotow leza tam do dzisiaj.

    Czy ktos z Was lubi pracowac dla szefow o niepohamowanych emocjach i jezyku? Aaa i jeszcze takich od ktorych opinii zalezy reszta Waszej kariery?

  • andrzej2310

    Oceniono 54 razy 20

    Tak naprawdę to zostały naruszone zasady Cockpit Resource Management. Za to taki kapitan powinien zostać odsunięty od latania, bo to grozi katastrofą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX