Zaginięcie Dawida. Służby przeczesały trzy tysiące hektarów. "Największe poszukiwania w historii"

O godzinie 8 rano policjanci i funkcjonariusze wspierających ich służb mundurowych rozpoczęli kolejny dzień poszukiwań zaginionego Dawida Żukowskiego. Dotychczas sprawdzono ponad trzy tysiące hektarów. - To największe poszukiwania w historii polskiej policji - powiedział Sylwester Marczak, rzecznik stołecznej policji.

5-letni Dawid Żukowski z Grodziska Mazowieckiego poszukiwany jest już czwartą dobę. Setki policjantów wspólnie z żołnierzami Obrony Terytorialnej i strażakami PSP oraz OSP przeszukali ponad trzy tysiące hektarów. W niedzielę do akcji włączyło się wielu mieszkańców Grodziska Mazowieckiego i okolic. Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji Sylwester Marczak poinformował, że przez całą noc przygotowywane były analizy dotyczące wyznaczenia miejsc dalszych poszukiwań. - Już teraz możemy powiedzieć, że to największe poszukiwania w historii polskiej policji - powiedział Marczak. - Mówimy o przeszukaniu ponad trzech tysięcy hektarów. 

Grodzisk Mazowiecki. Kolejna doba poszukiwań Dawida Żukowskiego

- Działania cały czas są prowadzone. Mówimy tu między innymi o mobilnym centrum poszukiwań z Komendy Głównej Policji, to tam dzisiaj zostaną przydzielane między innymi GPS-y pod kątem sektorowania kolejnych punktów - poinformował Sylwester Marczak. W poszukiwaniach uczestniczą psy tropiące, służby korzystają też z dronów. Rzecznik KSP podkreślił, że policja korzysta ze wszystkich dostępnych jej środków. - Mówimy tutaj o szczegółowych analizach kryminalistycznych, wykorzystaniu profilerów, wykorzystaniu najnowszych technologii. Nie o wszystkim możemy mówić, ale to jest ogrom pracy wykonany przez policjantów - podkreślił. Marczak zapewnił też, że policja nie przeszukuje miejsc przypadkowych. - To są te miejsca, gdzie Dawid najbardziej prawdopodobnie mógł opuścić samochód.

Do policji napływają informacje i nagrania z kamer i monitoringu, które potwierdzają dotychczasowe ustalenia służb. Jedno z nich przekazała naszej redakcji firma Lajk Taxi z Grodziska Mazowieckiego. Auto zostało zarejestrowane przez monitoring ok. 17:28, gdy jechało w stronę Warszawy, a następnie o 19:34, gdy jechało w stronę Grodziska (na nagraniu widać czas o godzinę wcześniejszy ze względu na ustawienie rejestratora na czas zimowy).

Zaginięcie Dawida. Psycholog: Dziecko ma duży instynkt samozachowawczy

O możliwych scenariuszach w rozmowie z Polsat News mówiła Teresa Gens, psycholog pracująca w sądzie w Grodzisku Mazowieckim. - Myślę, że gdyby zdrowe 5-letnie dziecko zostało porzucone, to istniałaby duża szansa, że zostałoby znalezione. Dziecko ma duży instynkt samozachowawczy, próbowałoby wydostać się z trudnej sytuacji - stwierdziła ekspertka. - Słyszałam, że zaczęto przeszukiwać wyrobiska, więc można domniemywać, że poza nadzieją na znalezienie żywego dziecka, poszukuje się też prawdopodobnie ciała dziecka - dodała.

Gens zrelacjonowała rozmowę, którą odbyła z właścicielką sklepu w Grodzisku. - Była u niej w sklepie klientka, która słyszała rozmowę ojca Dawida w przedszkolu. Miał wówczas przekazać, że przez dłuższy czas nie będzie dziecka w placówce, bo wyjeżdża - opowiedziała psycholog. Informacja ta trafiła do policji.

Na stronie internetowej warszawskiej policji opublikowano wizerunek ojca, a także rysopis chłopca. Dawid ma 110 centymetrów wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. Ma jasne włosy zaczesane na prawo. Był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki.

Informacje związane z zaginięciem chłopca można zgłaszać do najbliższej jednostki policji lub pod numerami telefonów 112 i 997.

Więcej o:
Komentarze (79)
Zaginięcie Dawida. Służby przeczesały już trzy tys. hektarów. "Największe poszukiwania w historii"
Zaloguj się
  • berek-oberek

    Oceniono 7 razy 7

    Przecież powiedział matce, że nigdy nie zobaczy syna. Przed śmiercią nie składa się takiej obietnicy na próżno.

  • ukos

    Oceniono 8 razy 6

    Czy sekcja zwłok potwierdziła samobójstwo? Maszynista twierdzi, że facet siedział na torach. A może posadzone zostały zwłoki?

  • speedy13

    Oceniono 14 razy 6

    Trzecia doba :( przykro mi to mówić, ale z ogromnym prawdopodobieństwem dzieciak nie żyje :( z małym prawdopodobieństwem mógł zostać przekazany przez ojca komuś znajomemu i wywieziony za granicę.

  • sarhenziel

    Oceniono 6 razy 4

    Najprawdopodobniej oddał syna za długi.Dziecka należy szukać w Rosji.

  • 2muzykolog

    Oceniono 4 razy 4

    Gdzie był ok. 18.50, kiedy wysłał sms-a? Wtedy wg mnie zabił chłopca i gdzieś ukrył zwłoki (samochodem ich nie wiózł, byłyby ślady), po czym wysłał sms-a. Mam nadzieję, że policja ma taką wiedzę., bo pewnie się logował przy smsie.

  • tomasz_5_2010

    Oceniono 4 razy 4

    Jeśli tatuś był hazardzista to poszukajcie Dawida wsrod wierzycieli!

  • adin_null_adin

    Oceniono 13 razy 3

    Wygląda to samobójstwo rozszerzone. Ciała należy szukać raczej w zbiorniku wodnym, prawdopodobnie z jakąś stacją pomp lub urządzeniami do przepompowywania wody obok jakiegoś tunelu komunikacyjnego . Za klika dni sprawa powinna zostać rozwiązana. Jasnowidzem bywam sporadycznie i mam nadzieję, że się mylę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX