Tragiczny wypadek pod Lublinem. Nie żyją trzy osoby. Czołowe zderzenie podczas wyprzedzania

W Radawcu Dużym k. Lublina doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęły trzy osoby, w tym małżeństwo. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca zderzył się czołowo z innym pojazdem podczas wyprzedzania.

Do wypadku doszło ok. godz. 22 w Radawcu Dużym nieopodal Lublina. Jak podaje portal lublin112.pl według ustaleń policji kierowca volkswagena podczas wyprzedzania zahaczył o seata, po czym zderzył się czołowo z audi, a następnie z fordem. Zginęły trzy osoby - kierowca 53-letni kierowca volkswagena oraz małżeństwo jadące audi (46-letnia kobieta i 47-letni mężczyzna). 

Lubelskie. Tragiczny wypadek podczas wyprzedzania

W wypadku brało udział łącznie dziewięć osób. Ranna została pasażerka podróżująca volkswagenem. Kobieta trafiła do szpitala. Droga wojewódzka nr 747 była przez kilka godzin całkowicie zablokowana. Dokładne okoliczności wypadku ustala prokuratura.

Więcej o:
Komentarze (189)
Tragiczny wypadek pod Lublinem. Do zderzenia doszło podczas wyprzedzania. Nie żyją trzy osoby
Zaloguj się
  • antyk63

    Oceniono 39 razy 33

    Nie kozaczę na drodze. Przejazd szybszy "nawet" o 15 minut na 200km nie ma dla mnie znaczenia. Przed sobą zawsze mam spory odstęp dla tych szybszych, żeby wyprzedzając mnie nie zmuszali mnie w konsekwencji do hamowania. . Śpieszcie się, szerokości!

  • chlopzlasu

    Oceniono 27 razy 25

    Najgorsze, że takie informacje niczego nie zmieniają. Ludzie uważają, że to ich nie dotyczy. Największy kłopot poza ludzkim chamstwem w Polsce, które manifestuje się również na drodze, jest bezkarność kierowców... nie ma innej drogi niż wysokie kary za wyprzedzanie na trzeciego, wymuszanie pierwszeństwa, przekraczanie prędkości.

  • autonomy

    Oceniono 21 razy 17

    Zasada "Dawaj, wyprzedzaj! Zmieścisz się śmiało!" na drogach ciągle żywa.
    ...ale kończąca się śmiercią.

  • prawdziwy_ananas

    Oceniono 18 razy 14

    Kurcze, mam 62 lata. Prawo jazdy 37. Przejechałem grubo ponad mln km. Nigdy, nigdy nie czułem się bezpiecznie za kierownicą. W tym sensie, że jadąc...odpoczywam. Dla mnie przemieszczenie się z punktu A do punktu B zawsze wiąże się ze stresem. Z ulgą wysiadam z auta, mając świadomość, że jeszcze raz mi się udało. Naprawdę...jeździmy masakrycznie. Katalog naszych przewinień drogowych jest bardzo gruby. Proszę, pomyślmy...czy warto? Warto zabić kogoś, siebie, bliskich nam lub bliskiego komuś dla chwili adrenaliny przy udanym, ekstremalnie nieodpowiedzialnym manewrze? Nie mogę tego pojąć. Co nami powoduje, że tak się zachowujemy na drodze? Nie potrafię na to odpowiedzieć. Jest mi normalnie po ludzku, żal, kiedy docierają do mnie kolejne informacje o tak bezsensownej śmierci.

  • kar.as

    Oceniono 13 razy 13

    Winny jest rząd. Od czasu ubiegłorocznego strajku drogówkę jakby wywiało. Fotoradary zniknęły. Polskie drogi zaczynają przypominać te z lat 90-tych. Regres na całego.

  • zerozer52

    Oceniono 19 razy 13

    Wczoraj zrobiłem 720 km przez całą Polskę. Tylko na jednej ze wsi, w pomorskim, widziałem 1 radiowóz. I nigdzie więcej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX