Senator PiS o uczniach: Mogą poszukać odpowiedniej szkoły za granicą. Rząd odcina się od wypowiedzi

Reforma Anny Zalewskiej spowodowała, że o przyjęcie do szkół ponadgimnazjalnych starają się uczniowie z dwóch roczników. Z kolejnych miast napływają informacje, że setki uczniów nie dostały się do żadnej z wybranych szkół w pierwszym etapie rekrutacji. Tymczasem senator PiS z Lublina ma dla młodzieży radę - poszukać szkoły za granicą.

Jak wyliczyła Najwyższa Izba Kontroli 705 tys. absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów stara się o przyjęcie do szkół ponadgimnazjalnych. Ze względu na tzw. podwójny rocznik szkoły muszą przyjąć o blisko 370 tys. uczniów więcej. W samym Krakowie na listach przyjętych po zakończeniu pierwszego etapu rekrutacji nie znalazło się około 2,5 tys. uczniów. W Olsztynie w takiej sytuacji znalazło się ponad 800 osób, w Elblągu - 200. W Lublinie ponad 600 osób nie zakwalifikowało się do żadnej z wybranych szkół. Wśród nich jest około 150 osób, które na zakończenie szkoły otrzymały świadectwo z czerwonym paskiem.

"Marzenia nie zawsze się spełniają"

Samorządowcy i kuratorzy oświaty przekonują, że dla wszystkich starczy miejsc w szkołach, ponieważ nie dobiegł końca drugi etap rekrutacji, po którym pojawią się ostateczne listy przyjętych. Problem polega na tym, że miejsca wolne są w szkołach znacznie słabszych, które wielu uczniom nie zagwarantują najlepszych możliwych warunków rozwoju.

Z tego powodu w poniedziałek Lubelski Komitet Młodzieżowy zorganizował strajk przed miejscowym kuratorium oświaty, prosząc m.in. o stworzenie dodatkowych oddziałów w najlepszych szkołach w mieście. Młodzież dowiedziała się jednak od lubelskiej kurator oświaty Teresy Misiuk, że "marzenia nie zawsze się spełniają", a sami uczniowie muszą przemyśleć, dlaczego nie dostali się do wybranych szkół.

Senator PiS ma radę dla młodzieży

Podobnie dobrą radę ma dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów senator PiS pochodzący z Lublina. - Taka myśl przychodzi mi do głowy, że może trzeba skorzystać z rozwiązań studenckich. Nie wiem, czy jest jeszcze na to szansa, ale może uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą - powiedział w rozmowie z "Kurierem Lubelskim" Andrzej Stanisławek.

Rząd odcina się od słów Stanisławka. Zapowiada konsekwencje

Wypowiedź Andrzeja Stanisławka została skomentowana przez Piotra Müllera, rzecznika prasowego rządu. - Rząd zdecydowanie odcina się od wypowiedzi wiceministra Andrzeja Stanisławka. Jest ona rażąco sprzeczna z działaniami rządu. W związku z tym faktem zostaną wyciągnięte stosowne konsekwencje - zadeklarował na Twitterze.

Więcej o:
Komentarze (194)
Senator PiS o uczniach: Mogą poszukać odpowiedniej szkoły za granicą. Rząd odcina się od wypowiedzi
Zaloguj się
  • norman67

    Oceniono 75 razy 75

    Taka sama tępa swołocz jak q/w Zalewska, co sprzedała nasze dzieci za Brukselę. Dzieci pomścimy! Precz z kaczyzmem!

  • biesczad1

    Oceniono 68 razy 66

    Uszczypnij mnie, bo, ku*wa, nie wierzę???
    Rodzicu, dostałeś na pociechę 500+, więc morda w kubeł i nie oddychać!!!

  • ps11111ps

    Oceniono 35 razy 35

    Kuchcinski jak sobie baby w Polsce nie mogl znalesc to tez szukal szukal i znalazl. Za wschodnia granica. Nieletnia

  • andree111111

    Oceniono 31 razy 31

    Cóż tu komentować, kolejny pisowski kretyn.

  • sympathy64

    Oceniono 27 razy 27

    "Uzyskał mandat senatora IX kadencji, otrzymując 67 708 głosów" [wikipedia]
    Gratulacje dla wyborców. Dobra robota!

  • vegemot

    Oceniono 26 razy 26

    Oj tam, przeciez namnożone bachory zelaznego ciemnego elektoratu patologii, nierobow, nieudacznikow zyciowych i tak sie nie ucza, wiec to nie ich problem tylko 'elit', tego gorszego, pracujacego, wykształconego sortu. Ciemnota pewnie w koncu zadowolona ze inni mają gorzej, bo ich 'pany', takie same partacze jak oni psuja wszystko co sie da od 4 lat

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX