Bieruń: Czarna woda spłynęła do Wisły. Pracownik obsługujący pompę zostanie ukarany

Czarna woda, która spłynęła do potoku Bijasowickiego, a następnie do Wisły, to muł ze zbiornika wód melioracyjnych - zapewnia Bieruńskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej. Firma wyjaśniła, jak doszło do awarii.

Czarną wodę, która wpłynęła do potoku Bijasowickiego, od razu połączono z KWK Piast - prawdopodobnie ze względu na jej kolor. Po raz pierwszy w ubiegłą sobotę zauważyli ją wędkarze. O sytuacji poinformowali policję, na miejscu pojawiła się także straż pożarna, a także przedstawiciel z Bieruńskiego Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej.

Czarna Woda w Wiśle. Skąd się wzięła?

Spółka zapewniała wielokrotnie, że czarna woda nie jest toksyczna ani niebezpieczna dla środowiska. Tłumaczyła także, że czarny osad, podobny do tego, który wpłynął do Wisły, powstaje w każdym bezodpływowym płytkim zbiorniku wodnym, w którym znajdują się żywe organizmy. Czy czarna woda rzeczywiście nie jest szkodliwa, sprawdza Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wyniki badań powinny pojawić się w ciągu tygodnia - pisze TVN24

"W toku prowadzonej kontroli stwierdzono awarię czujnika poziomu cieczy na zbiorniku wód melioracyjnych, co spowodowało odpompowanie namułów z poziomy strefy osadzania. Awaria powstała w czasie prowadzenia prac konserwacyjnych" - czytamy w oświadczeniu Bieruńskiego Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej. Spółka zapewnia także, że awaria nie ma żadnego związku z kopalnią węgla kamiennego "Piast".

Bieruńskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej zapewniło w oświadczeniu, że pracownik, który nie skontrolował momentu włączenia pomp, zostanie ukarany dyscyplinarnie, a spółka przeprowadza naprawy, które "zabezpieczą pompownię przed tego typu zdarzeniami w przyszłości". Spółka przeprosiła także dyrekcję KWK Piast oraz Urząd Miasta w Bieruniu za "ewentualne szkody wizerunkowe". 

Więcej o:
Komentarze (28)
Bieruń: Czarna woda spłynęła do Wisły. Pracownik obsługujący pompę zostanie ukarany
Zaloguj się
  • ladne_sny

    Oceniono 20 razy 18

    kowal zawinił, a cygana powiesili. ech.

  • zueoko

    Oceniono 20 razy 16

    Pracownik obsługujący pompę zostanie przykładnie ukarany, nagrodzony pod stołem. Wyniki badań za tydzień (?!) wykażą coś ale nie wiadomo dokładnie co więc trzeba będzie powtórzyć. Wędkarze dostaną zakaz łowienia ryb przy kanale melioracyjnym służącym do odprowadzania ścieków. I pchamy dalej ten wózek do przodu. Wózek z kartonu.

  • gelbigel

    Oceniono 13 razy 13

    "obsługujący pompę" działał sam czy w porozumieniu z przełożonym, zamiatanie pod dywan, spychanie odpowiedzialności

  • cozano

    Oceniono 11 razy 11

    "Czy czarna woda rzeczywiście nie jest szkodliwa, sprawdza Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wyniki badań powinny pojawić się w ciągu tygodnia"
    Znaczy się, że gdyby substancje były trujące, okolica padłaby trupem, a służby sprawdzałyby dalej toksyczność ścieków?

  • jottsp

    Oceniono 13 razy 11

    "Wyniki badań powinny pojawić się w ciągu tygodnia" - aby odróżnić muł (gnijace resztki roślin) z dna rowu melioracyjengo od zanieczyszczen z kopalni ew. innego przemyslowego pochodzenia to termin jest kosmiczny

  • g96

    Oceniono 7 razy 7

    Może trzeba sprawdzić czy ten że pracownik nie jest odpowiedzialny za smog i totalną opozycję? I za Timmermansa.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 12 razy 6

    Jaka czarna woda? Wodę można pić a ten ściek niech sobie pan redaktor na obiad zaserwuje.

  • jm1750

    Oceniono 5 razy 5

    oczywiscie pionek zaplaci za zaniedbania wierchuszki :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX