Wstrząs w kopalni miedzi Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Nie żyje górnik

W wyniku wstrząsu w kopalni miedzi Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku zmarł jeden górnik. Wstrząs nastąpił w piątek późnym wieczorem - powiedziała Lidia Marcinkowska z biura prasowego KGHM.

Prezes spółki Marcin Chludziński wprowadził w oddziałach KGHM trzydniową żałobę.

Zmarły górnik miał 40 lat. Osierocił jedno dziecko. Był mieszkańcem Głogowa. W kopalni pracował jako operator samojezdnej maszyny górniczej.

Wcześniej wstrząs nastąpił także w kopalni Rudna, również należącej do KGHM. Tam ucierpiało pięciu górników, którzy odnieśli lekkie obrażenia.

Więcej o:
Komentarze (6)
Wstrząs w kopalni miedzi Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Nie żyje górnik
Zaloguj się
  • zdzich02

    Oceniono 8 razy 4

    Straszne, że zginął jeden górnik. Natomiast to, że wczoraj zginęły 3 osoby na drogach jest jak najbardziej normalne.

  • yaspiman

    Oceniono 4 razy 2

    pewnie rodzina dostanie wysoką rente, odszkodowanie, przyjedzie pinokio, albo dupa.
    a co dostaną dzieci zamordowanej kobiety przechodzącej na pasach. tak zamordowanej przez jadacego ponad 100 km/h bandytę na motocyklu.

  • Janusz Oboza

    Oceniono 4 razy 2

    Na drogach giną ludzie głównie przez głupotę swoją bądź innych użytkowników dróg, w kopalniach życie górnikom odbiera natura, to trudny i niebezpieczny zawód , przykro jest gdy robi się z tych tragedii żarty

  • rabbitt

    Oceniono 3 razy -1

    Patronka kretów nie wytrzymała już obłudy czy na urlopie ?

  • gangut

    Oceniono 5 razy -3

    Czekamy na artykuł w GW o potrzebie likwidacji górnictwa miedziowego w Polsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX