IKEA. Pracownik zwolniony po słowach o LGBT. Znamy treść jego wpisu na firmowym forum

Ciąg dalszy sporu o zwolnienie pracownika IKEI. Zbigniew Ziobro jest zbulwersowany i zapowiada zbadanie sprawy. Tymczasem prawnicy z Ordo Iuris, którzy bronią zwolnionego, ujawnili treść jego wpisu o LGBT.

Jak opisywaliśmy już na Gazeta.pl, Tomasz K. (personalia zmienione), pracownik IKEI, miał być zwolniony za krytykę LGBT. To komentarz na wewnętrznym forum IKEI miał stać się przyczynkiem do zwolnienia. Sprawę bada już rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Teraz nowe informacje przekazały zarówno firma, jak i stowarzyszenie konserwatywnych prawników Ordo Iuris, które nagłośniło zwolnienie.

Firma pokazała, co oburzyło byłego pracownika IKEI

IKEA sprecyzowała, że konflikt miał miejsce jeszcze w maju tego roku, gdy w firmie obchodzono Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. W intranecie (wewnętrznym forum) opublikowano artykuł, który "prezentował wartości i stanowisko" Grupy Ingka (właściciel IKEI). Na jego wstępie pada, że dzień jest obchodzony, aby "walczyć o prawa lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych".

Dalej napisano: "W Grupie Ingka chcemy, aby każdy czuł się szanowany i doceniany za to, kim jest i ceniony za swój wyjątkowy wkład, niezależnie od jego orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Oczekujemy, że każdy współpracownik ma prawo do obrony swojej indywidualności, jednocześnie szanując ją u innych i zapewniając, że wszyscy czujemy się włączeni w działania zespołu, jak i całej firmy. W IKEA zachęcamy też naszych pracowników LGBT+ do bycia sobą i nie akceptujemy żadnego rodzaju dyskryminacji".

Wpis b. pracownika IKEI ujawniony

Co pod tym artykułem napisał zwolniony pracownik IKEI? Według Ordo Iuris "nie zgodził się na obligowanie personelu przedsiębiorstwa do realizowania ideologicznych postulatów". Jak podali prawnicy, jego wpis brzmiał:  

Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: "Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich".

IKEA: Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności np. katolików

IKEA opisała, że zaraz potem odbyła się rozmowa z K., by wyjaśnić całą sytuację. Stwierdzono, że w szwedzkiej firmie nie ma miejsca na to, by naruszać godność innych pracowników, a w komentarzu padły cytaty, które mówiły o śmierci w kontekście tego, "jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne".

Otwartość na inne poglądy nie może stać się przyzwoleniem na słowną agresję wobec innych, wyrażoną w mediach elektronicznych, a także w bezpośrednich rozmowach z innymi pracownikami. (...). Podkreślam, nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby. Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy (np. katolików)

- czytamy, a IKEA wskazała również, że po komentarzu Tomasza K. do działu kadr zgłaszało się wielu pracowników "poruszonych tym wpisem".

Według Ordo Iuris firma nierzetelnie opisała sprawę, a Tomasz K. dał jedynie wyraz "swoim przekonaniom religijnym poprzez zamieszczenie prostych cytatów z Pisma Świętego". Prawnicy stwierdzili też, że IKEA próbuje "cenzurować Pismo Święte" i uzasadniać zwolnienie pracownika za to, że ten użył cytatu ze Starego Testamentu.

Zwolniony pracownik IKEI: Zaoponowałem i wyraziłem swój protest

Mężczyzna pojawił się w materiale "Wiadomości" TVP. Nie pokazano jednak jego twarzy, ponieważ - jak podano - obawia się, że nie znajdzie nowej pracy. - Zaoponowałem i wyraziłem swój protest. Nie uważam, żeby to był mój obowiązek. Tym bardziej że jestem katolikiem i kłóci się to z moim światopoglądem - mówił.

Powiadomiono mnie, że IKEA zdecydowała się rozwiązać ze mną umowę o pracę. Moja kierowniczka powiedziała, że w takim razie jestem proszony, aby usunąć wszystkie swoje rzeczy z szafki, spakować się i oddać identyfikator - opowiadał w materiale "Wiadomości" TVP Tomasz K. 

Ziobro: prokuratura zbada sprawę

Do sprawy odniósł się już Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, który zapowiedział, że jeżeli część informacji o zwolnieniu Tomasza K. z IKEI się potwierdzi, to "zleci prokuraturze jej zbadanie". Ziobro zasugerował, że IKEA mogłaby "ingerować w obszar wartości chronionych przez polskie prawo".

Jest to sprawa bulwersująca. Gdyby ta informacja miałaby się potwierdzić, to mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której zewnętrzny koncern, naruszając polski porządek prawny, dopuszcza się jawnego złamania praw pracowniczych

- mówił minister sprawiedliwości.

Więcej o:
Komentarze (1532)
IKEA. Pracownik zwolniony po słowach o LGBT. Znamy treść jego wpisu na firmowym forum
Zaloguj się
  • readme.txt

    Oceniono 1 raz 1

    Głoszenie treści homofobicznych JEST WBREW POLSKIEJ KONSTYTUCJI Panie Ziobro. Poza tym nikt nie musi zatrudniać pracownika do którego nie ma zaufania i który jest nieucywilizowanym idiotą.

  • raxell

    0

    Podobno Bóg stworzył mężczyznę, później z mężczyzny kobietę,. jeżeli klon Adama tzw Ewa powstała z mężczyzny musiała być też mężczyzną,. Bóg podobno stworzył człowieka na swój obraz i na swoje podobieństwo, później ci których stworzył przestali się mu podobać wybrał jednego o imieniu Noe, a resztę utopił,.. cytowanie biblii w XXI to tak jak wiara w świętość Jarosława K.

  • internauta2013

    0

    "A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą,
    temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze." - i to jest ten pierwszy cytat z Pisma Św. - Biblia Tysiąclecia. Może wpierw poznajmy dobrze Pismo Św. i nie cytujmy go w zmienionej formie dla własnych korzyści. Pojęcie "przychodzą zgorszenia" w Biblii Tysiąclecia nie znalazłem. W Biblii można znaleźć sporo ciekawostek do osobistej interpretacji, choćby np. "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." - a jak to rozumieć? I aby nie było zbyt wesoło tak gorliwych w cytowaniu Biblii: "Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią, i cudzołożnik, i cudzołożnica."

  • emikaisz

    0

    Niektórzy tutaj "znawcy" tematu twierdzą, że Nowy Testament zniósł prawa Starego. Nie wiedzą jednak, że Jezus powiedział, iż nie przyszedł, aby znieść Prawo i Proroków, ale żeby je wypełnić. "Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni." Wypełnił Prawo czyli je udoskonalił, pozwolił nam je lepiej zrozumieć i wypełniać.
    Pierwszy cytat p. Tomasza o zgorszeniach był z Ewangelii i są to słowa Jezusa, dopiero drugi, odnoszący się do obrzydliwości homoseksualizmu, ze Starego Testamentu, ale nie nawołuje do zabijania, ani do nienawiści; jest ostrzeżeniem Boga miłosiernego, co czeka tych, którzy się nie nawrócą i chodzi tu o gorszą śmierć od cielesnej - śmierć duchową. Bóg jest miłosierny, ale miłosierdzie Jego ogarnia tych, którzy odwracają się od złego.
    Pismo Święte to jest głębia prawdy o Bogu i człowieku, a ci co ją czytają bez wiary mówią, że Bóg jest okrutny, tylko nie widzą tego, że to ludzie tam byli okrutni. Poza tym Bóg jest dawcą życia i ma prawo je odebrać, a czasem śmierć doczesna jest wybawieniem od śmierci wiecznej. Tylko jak może to zrozumieć człowiek, który nie wierzy, że ma duszę niesmiertelną?
    Niektórzy tu mówią, że homoseksualizm nikomu nie szkodzi. Bzdura. Człowiek nie żyje dla seksu, tylko seks jest darem dla człowieka, aby tworzył rodzinę i się rozmnażał. Każde przeciwstawianie się prawu naturalnemu, które jest również prawem Bożym odbija się przeciwko człowiekowi. Jak powiedział św Paweł: "wszystko można, ale nie wszystko przynosi korzyść". Człowiek ma rozum i wolę i powinien iść za tym co prawe, a nie tam gdzie ma "ciągoty". Boże prawo jest dane człowiekowi, żeby go bronić przed samodegradacją, a nie żeby mu odbierać wolność. Człowiek, gdy idzie za swymi popędami nieuporządkowanymi staje się ich niewolnikiem. Dlatego tam gdzie nie ma prawdziwej miłości tylko rządzi ego i seks, małżeństwa się rozpadają. Seks jest dodatkiem do życia, a nie jego sensem i jest zarezerwowany tylko dla małżonków. Tak było od początku, a człowiek jak tego nie szanował, to zawsze się unieszczęśliwiał. Pokażcie mi człowieka, który grzeszy i jest szczęśliwy. Większość tutaj boi się śmierci doczesnej jak ognia i jest niewolnikiem lęku przed nią i nigdy tak naprawdę nie doznaje szczęścia, bo "szczęście" zmysłowe daje tylko krótką przyjemność i wciąż domaga się więcej i więcej i tak w nieskończoność bez spełnienia. Św Augustyn mówił : "Nie zazna spokoju serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu", a wiedział co mówi, bo wcześniej był rozpustnikiem i karierowiczem. Najbardziej na dewiacjach, rozpadzie małżeństw i seksie przed ślubem cierpią dzieci, które do tego, żeby się prawidłowo rozwijać w każdej płaszczyźnie życia potrzebują zdrowej i normalnej rodziny.
    Wielu tutaj mówi, żeby lepiej się zająć pedofilią u księży, bo "co drugi to zbok". Tylko, że ja żyję już "trochę" na tym świecie i w Kościele, a jeszcze nie spotkałam takiego "zboka" osobiście. Procent ich w Kościele wg badań sprzed kilku lat wynosił bodajże 4. Wśród Apostołów też trafił się Judasz i przyczynił się haniebnie do śmierci Jezusa. Judaszów w Kościele nie brakuje, ale to nie znaczy, że trzeba wszystkich wrzucać do jednego worka, bo to jest bardzo krzywdzące, a robią to zazwyczaj ci, którzy mają się za wielkich obrońców pokrzywdzonych.
    Nie brakuje tu takich, którzy łączą katolików z bolszewią, jaka to jawna manipulacja. Kto "mądry" to się nabierze.
    Nienawiść sieją ci, co kłamią, poniżają i obrażają, a nie ci co upominają i zwracają uwagę na błędy. Łatwo jednak sprowokować i uczciwych ludzi do gniewu poprzez wierutne klamstwa i obelgi.

  • eryn_7

    Oceniono 1 raz 1

    Pracownik został, podobno, zwolniomy z wypowiedzeniem. Czyli firma magła go zwolnić.

    Tym niemniej nie uważam, by firmy powinny zajmować się propagowaniem ideologii, a w szczególności zmuszać pracowników do uczestnictwa w spędach propagujących ideologie. Firmy powinny zajmować się dostarczaniem najwyższej jakości towarów i usług, a nie szerzeniem swiatopoglądów. Dla zapewnienia równego traktowania wszystkim pracownikom, bez względu na ich orientację seksualna nie potrzebne są ideologiczne spędy. Jest jeszcze pytanie, czy współpracownicy muszą wiedzieć, czy przychodzimy na firmową imprezę z bratem, przyjacielem, czy partnerem i czy to jest ich sprawa do dyskusji. Jeśli zmuszamy ich do wypowiedzenia się w tej sprawie, to musimy się liczyć z tym, że przedstawią swój pogląd, który nam nie musi się podobać, okraszając go cytatami z biblii, koranu, czy innej religijnej literatury.
    Natomiast pracownik, przymuszany do uczestnictwa w imprezie mógł ograniczyć się do prywatnego emaila do szefa, że w imprezie udziału nie weźmie, ze względów światopoglądowych, zamiast używać firmową platformę sieciową do głoszenia swoich poglądów w oczywisty sposób sprzecznych z tym w jaki sposób firma chce się reklamować.

  • marek_rud

    Oceniono 1 raz -1

    Jakiej płci jest pedał cz lgbt czy coś takiego bo nie wiem jak to odmieniać w jezyku polakim?

  • momma-sed

    Oceniono 1 raz 1

    Hej IKEA, a jak obchodziliście Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii w Arabii Saudyjskiej ? Heh ?
    www.eyeofriyadh.com/news_images/2016/10/35b07cbaba61e.jpg

  • milka1st

    Oceniono 2 razy 0

    Pan minister to zdaje sie nie bardzo orientuje w polskim prawie wg którego jeszcze nie mamy w tym kraju państwa wyznaniowego i żadne działania Ikei nie zaburzają naszego porządku prawnego. Każdy obywatel tego kraju ma te same prawa i straszenie swoim bogiem niczego tu nie zmieni!

  • 12saurom

    Oceniono 5 razy -3

    Niewygodne pytania na które żaden leming nie spróbuje odpowiedzieć bo musiałby przyznać, że konstytucję ma gdzieś

    1) Artykuł 24 konstytucji RP na którą tak obłudnie powołują się lemingi zakazuje dyskryminacji ze względów światopoglądowych religijnych politycznych? Skoro IKEA sprzedaje meble w Polsce musi podporządkować się prawu polskiemu i konstytucji. Na jakiej podstawie Tomasz K katolik człowiek wierzący miał brać udział w działaniach sprzecznych z jego wiarą?

    2) W Polsce podobno obowiązuje wolność słowa dlaczego więc Tomasz K który skorzystał z tego prawa został zwolniony? Gdzie wpisie Tomasz K groził komuś?

    3) Lemingi głośno pochwalają IKEĘ plują na Tomasza K nazywając go katolem itp, na jakiej to podstawie lemingi uważają, że 24 konstytucji nie obowiązuje w przypadku Tomasza K? Na jakiej to podstawie lemingi uważacie, że Tomasz K nie ma prawa głosić swoich poglądów przytaczać BIBLII która jest uznawana za podstawę kultury chrześcijańskiej do której należy Polska.

    4) Czy lemingi tak samo chwaliłyby IKEA, gdyby tak zwolniono muzułmanina, który wyrażałby się negatywnie o chrześcijanach i Żydach i przytoczyłby jako dowód surę Koranu?

    5) Czy lemingi tak samo wyrażałyby się o Żydzie gdyby ten napisał co myśli o katolikach i przytoczył słowa Tory albo słowa rabinów negatywne o katolikach ?

    6) Czy lemingi tak samo wyrażałyby poparcie dla IKEA, gdyby ta zwolniła homoseksualistę który negatywnie wypowiedziałby się o katolikach i zamieścił cytaty z Mein Kampf?

    7) Skąd lemingi w was taka obłuda na jakiej to podstawie uważacie, że katolików w Polsce nie powinna chronić konstytucja RP i że nie mogą korzystać z wolności słowa?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX